Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ile obrażeń trzeba znieść,

By w końcu zwyciężyła duma.

A przecież wypita z mlekiem matki

Miała stworzyć mur nie do przebicia.

 

Ile razy naiwnym może być 

Człowiek nienaiwny zupełnie 

Zanim dostrzeże czarną otchłań 

W której toną już jego nogi i ręce.

 

Ile razy wyszeptają usta, 

Że ciężko jest zasnąć w nocy 

Zanim padną na pożegnanie słowa 

O wpędzającej w obłęd miłości. 

 

Edytowane przez Mimoza2 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

merci 

Tak naprawdę wydaje mi się, że to już cały wiersz, skończony. Myślałam o jakimś pozytywnym zakończeniu ale.. Chyba nie tym razem. Co Sądzisz? :) 

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • .... chciałam zacytować coś, ale dość machania myszą, nie bierze mi. Całość o prawdzie.. wymowna, ważna i bardzo ładna puenta. Pozdrawiam Bereniko.
    • @Nata_KrukBardzo ciekawa perspektywa - bo z jednej strony jedno czekanie, z drugiej - inne, chyba ważniejsze. Los bywa przewrotny. I nie zawsze wszystko wygląda tak, jak można ocenić na pierwszy rzut oka. Wydaje mi się też, że mamy tendencję do uproszczeń i dopasowywania sytuacji do schematów w głowie, a to sprowadza nieporozumienia, konflikty i frustracje. Ciężko po prostu zaczekać na to, aż wszystko się samo rozwiąże, bo mózg domaga się natychmiastowego algorytmu, żeby działać.   Twój wiersz pokazuje rozdarcie między powinnościami, a wybór jest świadomy, choć trudny.
    • każdy powinien mieć miejsce w którym pochowa łzy niczym wezbraną rzekę z korytem sięgającym serca trzeba zapleść ręce by było bezpieczniej odległe południe z okrągłym słońcem nad chatą już zaszło spójrz woda przelewa się w chmurach z kluczem ptaków odleciał spokój szmaty ciaśniej przyległy do pleców smutek niczym słodkie okruchy zlizane w pośpiechu stałam się być czujna zapamiętuję każdy kamień raniący stopy stare ciało bez twardych brodawek które niczym pestki wyplute odrodzi się z ziemi
    • @bazyl_prost Dla porządku:   Las Meninas (Velazquéz) Studiuję czy jestem studiowany jestem centralny i zapasowy Tym mnie widzą drzwi nie wiem kto jest na scenie a kto na widowni Nie wiem czy zniosę napiętą nić Mam rolę, zawsze mam Aż staję się rolą Do obłędu zgrywam Ją w przerwach Między sekundami Tańczę przed nim  Tak nieruchoma jak  Można tańczyć oczami Gdy staje się falą Promienistych cząstek Ubranych w kolory Rozebrana ze swoich Rodowych barw   (kooperacja: Magdalena & hollow man)
    • @KOBIETA Lubię wiśnie i mogę być wiśnią. Zasadzisz mnie w swoim ogrodzie? ;)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...