Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skrupuły? Coś Ty
To tak jakby rękawy zakasać 
I zaprzęgać w stary pocarski pług 
Rozleniwione muły
W naszych czasach? 

 

Moralność? A mało Ci 
Jednego kręgosłupa 
Co rwie i strzyka 
Niezliczone dni? 
Ma drugi łupać?

 

Dobroć? Stary 
A znajdzie się taki 
Który bez szemrania 
Odwdzięczy tym samym? 
W sposób jednaki?

 

Zasady? Na co?
Ustalając jakieś 
Znając ludzką przekorę
Złością się odpłacą 
Lepiej co dzień nowe 

 

Po co?
Mam być szczery?
By być człowiekiem 
Do cholery

 

Opublikowano (edytowane)

Witam -  nie wiem z kim mam do czynienia z kobietą czy z mężczyzną - więc zwrócę się nijak.

Witaj na orgu niech miło ci tu będzie.

A wiersz faktycznie nie życiowy bym powiedział taki inny od innych ale to tylko ja - podoba mi się i już.

Widzę w nim coś co zastanawia bo jest okiełzane prawdą.

Oby następne były tak udane.

                                                                                      Pozd.  

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mam dosyć siebie bez ciebie pijana tęsknota tańczy pół walca potyka się o samotność bez muzyki bez rytmu ale z piruetami upija się własnym oddechem a ja patrzę przytulając ścianę nie zatańczy ze mną ale śpiewa twoje imię gdzie jesteś gdy nie umiem tańczyć z tęsknotą
    • @Migrena   Mocne to! Naprawdę. A jak działa na wyobraźnię!  Czytam to jak scenariusz do bardzo ambitnego, mrocznego filmu, w którym bohaterowie zamiast iść na spacer do parku, wybierają najbardziej zardzewiały tunel w mieście, żeby sprawdzić wytrzymałość betonu (i swoich nerwów). Kilka moich ulubionych obrazów - „Smakuje jak nadchodząca katastrofa – słodka, żelazna i ostateczna” - to jest ten moment, w którym instynkt przetrwania mówi „uciekaj”, a cała reszta krzyczy „zostań”. Genialne połączenie grozy z fascynacją. „Zwarcie dwóch gołych przewodów w kałuży strachu” - jako osoba, która boi się wymieniać żarówkę, czuję to napięcie! To doskonała metafora tego, że w takiej chemii między ludźmi zasady BHP po prostu nie istnieją. „Odzyskać żebro, z którego cię ulepiono” - to jest tak intensywne, że aż boli. Jeśli ten tunel rzeczywiście będzie „krwawił waszym imieniem przez tydzień”, to współczuję ekipie sprzątającej z PKP. Daję 10/10 w skali sejsmicznej - u mnie kubki w szafce dzwoniły, jak doczytałam do końca. Naprawdę gęsty, duszny i hipnotyzujący kawałek tekstu. Ostre metafory - Twoje i nie do podrobienia.
    • jest czas na szczerość i czas kłamstwa którym sami się  chronimy   jest czas śmiechu i czas płaczu zadławionego w krtani   jest czas życia czas umierania taka równowaga  
    • @Stukacz   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Marek.zak1   Wprawdzie nie wiem, komu dedykujesz komplement, ale ogólnie jast bardzo miły. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...