Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szliśmy

ciemnymi ulicami 
mówiłeś że to sen
A ja czekałam na to latami 
By do płuc nabrać świeży tlen 


Pamiętam

Twój blask w oku 
Gdy objęłam Cię swoimi ramionami 
Do dziś jestem w szoku 
I siedzę tu sama wieczorami. 

 

Wiem

że nie znajdę Cię wsród łez 
Które spływają po policzku 
nie wierzę w miłości tej kres 
Zostawiam serce na stryczku. 
 

Opublikowano

Cześć, Kinia. Smutny wiersz, szczególnie:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Poza tym, sądzę, ze w wierszu nie powinno się stosować pisowni zaimków typu "cię" wielką lit. Brakuje mi też interpunkcji. 

Może powinien być w Warsztacie - to nie żadna ujma. Pozdrawiam Justyna. 

Opublikowano

Witam na forum - o miłości inaczej znaczy przyjemniej - ale jak wspomniała Justynka grzeszki są.

No ale to początki...pisz dalej nie spiesząc się.

                                                                                                  Dużo radości ci życzę

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Smutny wiersz.

Można by go dopieścić rytmicznie

i inaczej zwersyfikować, żeby wybrzmiewał dobitniej,

ale jak na debiut jest bardzo nieźle, mimo że ciut patetycznie,

no ale trudno czasem pisać inaczej o niespełnionej/utraconej miłości.

 

Zostawiam Ci serce pod wierszem i mam nadzieję,

że będziesz jeszcze pisać :)

 

Pozdrawiam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
    • @Berenika97nie zawsze jest to pleonazm czyli fakt autentyczny, akuratny wydał mi się taki zestaw sceny, chcąc prastarymi dywagacjami o poetach poprowadzić wraz z AI porównawcze teksty. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na dwie wersje, a bardziej na scenę i aktorów. Nie mam żadnego stosunku do tego czy rzeczywiście jest to prawda, zresztą ona zawsze leży po środku. Osobiście ciekawe wnioski dla mnie wynikają z tego faktu. Autentyczne bo widz bierze w nich udział. Dziękuję i pozdrawiam. 
    • @LessLove   z dedykacją dla mnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        dlaczego Ty mi to robisz @LessLove ? Wiadomo, że nie dla Ciebie :) nie dałbyś sobie ze mną rady ! Będę płakać !
    • @Robert Witold Gorzkowski, chyba już drugi raz polubiłeś jeden z odcinków "Przygody z moją idealną żoną", ale jeszcze nie komentowałeś tego cyklu opowiadań. Czy mogę zatem zapytać, co ci się podoba w tej historii?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...