Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z jednorodnej gliny

formuje nas życie

wprawieni w ruch

pozbywamy się balastu

niektórym puszczają nerwy

jedni się śmieją

drudzy się skarżą

a Ty z sercem uwieńczonym

na krzyżu otwarłeś ramiona

bo miłość jak złoto

próbuje się w ogniu

i to co bólem przeszyte

czymś nowym się staje

Opublikowano

Witaj -  wiersz religijny za którymi prawdę mówiąc nie przepadam - ale byłem i czytałem.

                                                                                                                                                                      Miłego ci życzę

Opublikowano (edytowane)

Chwała Ci za podjęcie się takiego tematu

w minimalistycznej formie.

Wiara chrześcijańska ma w sobie wg mnie sporo masochistycznego profetyzmu,

lecz przez to też daje nadzieję wierzącym i pozwala im zmierzać się z codziennymi problemami.

 

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Deonix_ (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wiersz mi się podoba, sam kiedyś byłem bardzo wierzący i znam ten temat religijności. Teraz mam inne podejście, ale nie krytykowałbym nikogo za wiarę, a nawet uważam, że jest to potrzebne.

Opublikowano

i to co bólem przeszyte

czymś nowym się staje

podobają mi się powyższe słowa, ponieważ ludzie doświadczając bólu i cierpienia, zmieniają się, często stają się lepszymi, potrafią zrozumieć cierpienie drugiego człowieka, uczą się pokory.

pozdrawiam :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka :) dziękuję     
    • @Berenika97  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Masz dobre oko. Teraz widzę o czym to jest, bo pisałem bez planu. Zapisywałem, co mi w duszy grało. Też nie wiem, czy przeżyła, czy oboje istnieli naprawdę. Co jest prawdziwe, a która część zmyślona. Pisząc ten tekst targały mną silne emocje. Ująłem w nim to, co chciałem powiedzieć na temat dobra i zła. Przyjmijmy, że latarnia jest metaforą człowieka, latarnik jego duszą. Człowiek umiera, gdy gaśnie w nim światło. Latarnik to wiedział, a jednak nie potrafił się przemóc, by rozniecać je każdego dnia na nowo. Po czasie zastanawiam się dlaczego tak jest. Zamykamy się w skorupie i starannie pielęgnujemy traumy, jakby były najbliższymi przyjaciółmi. Nie potrafimy świecić dla innych, wskazywać rozbitkom na morzu drogi. Czy tylko duma nie pozwala, żeby zapomnieć siebie i zamiast wraków poławiać perły? Duma to pierwsza myśl, drugą jest brak miłości. Jeśli ktoś jej doświadczył, nie potrafi inaczej. Nie będę się w to wgłębiał, to zbyt osobiste sprawy. Ucieszę się, jeśli znalazłaś w Johnie choć jedną cechę, która nie czyni go straconym. Miłość nas zbawia, jednak jest trudno na miłość się otworzyć.   Nie czytałem tego opowiadania Allana Poe, ale znam inne i orientuję się w jego manierze pisarskiej. Pochlebia mi porównanie. Rzeczywiście tekst jest pisany dość archaicznym językiem. Pisany był jako fantasy, a ten gatunek lubi takie archeo naleciałości. Uwielbiam morze i morskie latarnie. Myślę, że mógłbym zostać latarnikiem. Dzięki temu opowiadaniu, tak wiele wiem o jego pracy ;)
    • @KOBIETA to jak już to dominantę wolę i bez odchylenia ;)
    • @Charismafilos   nie wiem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      przed czym i po czym? może wypośrodkuj po prostu ? taką sobie medianę poszukaj
    • @Somalija ja codziennie się karmię słowem bożym rano, zawsze słucham, nawet parę razy, bo to jest takie ach jak twój ksiądz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...