Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na słowiańskiej polanie,

wśród kolorów tęczy promiennych, 

uplecionych w bujność kwiecistą, 

gdzie na horyzoncie żarzy się oko życia,  

ciągle patrzące i spojrzeniem karmiące, 

tańczy jakby jeszcze nieodkryty balet 

 - dziewczyna o perłowych włosach. 

 

Jej włosy - jasnością duszy,

która darzy pięknem gwiazdy,

- słomianym kapeluszem o zapachu żniw,

który odporny na obroty koła natury.

Są nićmi, którymi anioły szyją małe surduty 

dla tuberoz, by się prezentowały z honorem

i dobrocią, która eliksirem jest wieczności.

 

Tańczy w parze z naturą, której duch

uczył tej sztuki - kwiaty i trawę, by tańczyły z wiatrem.

Kroki są zapisane w książce spontaniczności,

na regale serca pompującego floresy bytu i 

niezgubi się, bo w duszy jest to niemożliwe,

lecz może wszak odkryć głębię nieodkrytą 

- wartość, która czeka, jak na pirata.

 

Sielankę burzy piorun - odprysk metalu, 

który pofrunął na ziemie, gdy archanioł

ciął kraty, by uwolnić zniewolone dusze.

Uderzył w polanę, krew nie zdążyła wytrysnąć,

popiół, tylko popiół pozostał na miejscu zbrodni.

Śledczy nie znajdą wielu dowodów...,

ale znajdą małego feniksa, który jest jak tęcza...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   Uważam, że to bardzo  intrygujący wiersz o zmaganiach twórcy z materią słowa. Bardzo podoba mi się wplecenie motywu złotego rogu - przypomina, że talent czy dar przekazywania myśli to nie tylko przywilej, ale i dług do spłacenia (tytułowe myto).  Świetny tekst , zostawia z mocną refleksją.
    • @Leroge   W wierszu czuć  tęsknotę, która nie krzyczy, tylko cicho odchodzi razem z bohaterką utworu. Bardzo podoba mi się  obraz z "tym horyzontem łąk na końcu." Świetny! 
    • @Aks   Fajnie, że eksperymentujesz!   Możesz również pójść w drugą stronę -  by wiersz brzmiał jak szybkie pedałowanie i krótkie oddechy. Wówczas dobry jest krótki wers. :)   Np.  Wdech przeponą, nie płucami, Spokój wraz z kilometrami. Serce zwalnia swoje bicie, Uda znów wprawiają w życie.   i.t.d.    Ale najważniejszy jest tekst, który Ty czujesz. Pozdrwiam. :)     
    • głosy i twarze twarze ich dźwięki łatwo oddają ukryte tęsknoty   ogromna potrzeba żeby objąć świat wycałować  w oba policzki huknąć boo   stąd ludzie lgną do przyjaznej mordy bezdennie nieszkodliwego  przechodnia   na horyzoncie widać już ekstrakt z nocy  
    • @Mel666   Pewnie wszystko zostało już powiedziane. Dorzucę tylko a pewnie się powtórzę , że to  niezwykle mocny i plastyczny wiersz o dekonstrukcji własnej tożsamości i cielesności. Bardzo mi się podoba zderzenie  Kossaka (witalność, wyścigi, tradycyjny realizm) z Gigerem (biomechaniczny chłód i alienacja). Podmiot liryczny dokonuje "chirurgicznej inwentaryzacji" ciała, by na nowo „złożyć się jak lego”. Puenta zamykająca tekst jednym słowem - „Substancja” -  definiuje sprowadzenie człowieka do czystej materii. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...