Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest git.
A wykształcenie to sprawa przereklamowana, osobiście sądzę, że poetyka, analiza i interpretacja - i inne takie przedmioty, choć niezwykle ciekawe, to strasznie ograniczają swobodę twórczą. Człowiek zaczyna kierować uwagę na pierdoły, które przeciętnego czytelnika niezbyt interesują. Interesują za to autora i powodują sytuacje stresogenne.
Czytam takiego Kinga, i co chwila mi czegoś brakuje, jakieś dziwne interpretaqcje mi się plączą pod nogami - zupełnie bez sensu, bo u Kinga chodzi przecież tylko o rozrywkowe fabułki. Męczy mnie to. O tym że sam nie jestem w stanie sprostac swoim głupim wymaganiom kiedy pisywam, to już nie wspomnę.
Może to też powód, czemu "nie robię" w poezji.
Ale to nie tylko pisarczykowie mają takie problema. Mam kolegę któy kręci filmy (amatorskie, ale nie takie o jakich myslicie, świntuchy). Zrobił był niedawno filmik kilkuminutowy, ukazujący (m.in.) szaloną pieszą gonitwę przez ulice, pośscig w tramwaju etc. (ale to nie głupia komedio-sesacyjka, zaznaczam, żeby nie było). No i istotą filmu była w zasadzie forma - mastershoot. Całe to zamieszanie nakręcono jednym długim ujęciem. Ileż było prób nieudanych! Ile potu i krwi (sic!) (i nie wiecie nawet jak zwykli ludzie łażący po ulicach potrafią zniweczyć ostatnie sekundy!). No co z tego? wiekszość (zdecydowana, nie wiem czy wogóle ktoś to dostrzegł!) zupełnie nie zwróciła uwagi na to, że to mastershoot.
Tak o to wyglądają pojedynki z formą. Przeklinam ją. Niech żyje fabuła.
(jezeli jestem nie natemat to proszę mnie wyciąć).

Opublikowano

zbyt przesłodzone przez co od pocżtku wiedizalem że to ściema :)) chociaz na początku podejrzewałem ze to o pieska chodzi...
ale gdybym był mniej podejrzliwy bym się uśmiał... zwłaszcza z tego karnetu, pozwalającego na wielokrotne użycie :DD

pozdr

  • 10 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  rozpoczyna się kolejny marzeń dzień jak wczoraj dzisiaj znów - bo marzyć trzeba zawsze nawet gdy pogoda na nie - wiersz się podoba -                                                                                                               Pzdr.
    • @truesirex   och truesirex ...podoba mi się w tym wierszu symbolika pokrzyw :) wiesz, że chronią przed złem ? :) pozwalają również schronić siebie ...bolesna, uzdrawiająca siła ale i możliwość...odrodzenia :)    pozdrawiam Ciebie serdecznie :) 
    • dwie pamiętliwe bestie powtarzają stary schemat ale czy naprawdę  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - głupio wyszło - poprawiłem - dziękuje że fajne -                                                                                                  Pzdr.słonecznie.
    • @Máire A czy nie da się po prostu na to wszystko mieć wy... walone?   Zamiast wsadzać łeb do piekarnika, może lepiej wstać od kompa, wyłączyć telefon - i przede wszystkim media społecznościowe - i zastanowić się - czego JA (!) chcę od życia. W zalewie informacji można się pogubić, ale przecież po pierwsze można je traktować selektywnie, a po drugie - punktem odniesienia powinno być jasne określenie własnych wartości, priorytetów, celów - i zintegrowanie ich z poczuciem wpływu na naszą wewnętrzną rzeczywistość.   Problemem współczesnych kobiet - ale mężczyzn także, bo można napisać analogiczny wiersz o facetach - jest nadmiar. Nadmiar opcji, dróg, ścieżek, wzajemnie się wykluczających, a każda z nich sprzedawana jest w ładnym opakowaniu marketingowym, tak, że nie wiadomo co wybrać dla siebie, bo to kusi, tamto wydaje się atrakcyjne, a tamto jeszcze ciekawsze... A czasami mniej, skromniej, spokojniej znaczy najlepiej.   Najgorszą robotę chyba robią social media, bo one zmuszają do nieustannej gotowości - przede wszystkim emocjonalnej - aby na coś odpowiadać. Dosłownie - ludziom np, na jakieś wpisy, na hejt - ale też na oczekiwania, podskórne, ukryte - na wymagania i iluzje ideału, wyciągnięte z przysłowiowej ... tylnej części ciała... które stado podchwyci i potem wszyscy w amoku się dostosowuj., Obiektywnie nie wiadomo po co i dlaczego. Jak się do tego zdystansować, to jest po prostu "świrowanie mola".  Ale da się przeprogramować podejście, rozstać się z tą rzeczywistością zachowując zdrowy kontakt z tą częścią nas samych, która się domaga uwolnienia z matni. Lecz trzeba się nie tylko pytać, czego ona nie chce, ale również - czego chce.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...