Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

eksplozja%2Bx%2B275.jpg

...

Eksplozja matactwa

Wybuch chorych jaźni

Nie tak .. nie to .. nie to...

Wizje paranormalne

Jasnowidzenie czasoprzestrzenne

Feeria dźwięków

Wydumana martyrologia

Najlepszą obroną atak

To oni .. nie my .. nie my ...

 

Sacrum i profanum

Morale wtajemniczonych

Są wśród nas

Ci najbardziej krzykliwi

Strach przed ...

 

Tu i teraz

Bogobojni inaczej

Krzyż w dłoniach

Bez osoby Boga

Teraźniejszość

 

Chora wyobraźnia rzeźbi mózgi łatwowiernych

Klapki na oczach

Bezradne prawo

Historia osądzi

Dopiero

Sąd Ostateczny

...

Opublikowano

Cóż chorzy ludzie mają chore wizje i kolejna miesiączka pana K już zrobiła się nudna jak flaki z olejem.Mnie zastanawia jedno w tej paranoi otóż od 1989r rządziły różne ekipy i żadna nie uczciła pamięci oficerów zamordowanych w Katyniu zapisem w kalendarzu. Ci niby co teraz rządzą uważają się za niezwykłych patriotów i też to mają w dupie.Lepiej im świętować jakiś przeklętych( było w ich szeregach wielu zbrodniarzy) dni żydowskie urządzac i miesiączkę a ten mord zepchnąć w niepamięć.Tak sobie myślę to nie Polacy to to chciwa banda złodziei i kłamców bez zasad i honoru którym na rękę jest wyrzucenie na śmietnik Katynia bo tam mordowano honor.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja to widzę jeszcze drastyczniej, mając w pamięci sagę rodu Kaczyńskich / Kalksteinów i "chwalebne" dokonania przedstawicieli tego rodu chociażby w pierwszym okresie powojennym. A i teraz mamy zbyt dużo dowodów działalności obozu związanego z Kaczyńskim całkowicie po myśli Kremla.

Lecz tu nie miejsce na takie dysputy - już raz za to byłem zbanowanym, do czego przysłużył się chyba wszystkim tutaj znany "prawy i sprawiedliwy" obrońca sekty PiSlamu.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Świece krwawią na kamieniu, Moje kolana słabną — ale stoję sam. Mówię do ścian, które nigdy nie wybaczają, Wciąż wyznaję. Wciąż żyję.   Popiół w ustach, kurz w płucach, Modlitwy gniją na wężowym języku. Byłem synem. Byłem kłamstwem. Za późno poznałem śmierć świętych.   Kadzidło dławi ostatni oddech, Święte dłonie pachną śmiercią. Złoto na ołtarzach. Krew na skórze. Powiedz mi, Ojcze — od czego zacząć?   Kazali mi klęczeć, połykać kłamstwa, Sprzedawali strach jako zbawienie. Wstałem. Odszedłem. A teraz nazywasz mnie nieświętym.   Ucałowałem krzyż. Przekląłem imię. Kochałem za bardzo — poznałem płomień. Niebo zamknęło żelazną bramę, Więc mówię teraz. Zanim będzie późno.   Mówisz „módl się” – ja mówię „udowodnij”, Nie będę się modlić… Kiedy ciemność mnie wezwie, Nie potrzebuję twojej świętej prawdy.   To moje wyznanie — ostateczny oddech, Zapisz moje grzechy w Księdze Śmierci. Jeśli jestem zgubiony na wieki, Niech mój głos będzie kluczem.   To moje wyznanie — ostateczny wyrok, Nieodkupienie — pamięć. Jeśli upadnę, jeśli będę krwawić, Pamiętaj, że mnie słyszałeś.         p.s. Rockowa, symfoniczna msza zbudowana z wątpliwości, buntu i prawdy wypowiedzianej zbyt późno. Głos samotnego sprzeciwu wobec strachu, kontroli i fałszywego zbawienia.   
    • @sisy89 ... które jest często zbyt wielkie dla mnie gubię się  w jego w jego przestrzeni  gdyby gdyby było takie tylko dla nas odpuściliśmy tło radując się sobą  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hania kluseczka No tak, tak... Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Tobie nie, ale mi... Wiesz... Tak jakoś szkoda. Bo oprócz tego, że masz sprawność operowania słowem, to jeszcze dostałaś ten swój gorzki romantyzm (wiem, wiem - zaprzeczysz, albo powiesz, że to nie tak...), rzadko też bywasz letnia. Gdy kochasz, to ta miłość wysysa powietrze od Warszawy po Bolesławiec, gdy nienawidzisz - od razu wyjeżdżasz z armatą i ogólnie cenię Twoją tendencję do jechania po bandzie w tekstach. Tam niezbyt wiele jest autocenzury i jeńców nie bierzesz. 
    • A na podpałkę kłap do pana.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...