Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

wstąpiliśmy w ten grudzień

kochaniem się nieprzytomnym

zadrżały pościel i sufit u sąsiada

on myślał że trzęsienie ziemi

 

obrazy chyliły się na bakier

kto by pomyślał takie akrobacje

nie przystoi raptem tylko jedno wino

a takie serca ukrwione

 

oj ty śliczności moja

twoja skóra jest nie do zdarcia

smakowałem próbowałem

ale ty jesteś nieskończoność

 

 

Świnoujście 03 XII 2017

 

Edytowane przez cezary_dacyszyn (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Niby fajnie i pomysłowo,

ale nie pasuje mi to "że" w ostatnim wersie pierwszej zwrotki,

osobiście napisałabym "on myślał o trzęsieniu ziemi";

 

I ta puentowa "nieskończoność" też mi jakoś nie leży...

Może by tak "ale ty jesteś nieskończona/nieskończonością" ?

 

Tylko proponuję oczywiście :)

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

oj, muszę sprawdzić, czy przypadkiem nie mieszkasz nade mną, bo mam takie harce  na co dzień  ;))

Sąsiadka poszła tam nawet w nocy, żeby przekonać się, czy przypadkiem to mieszkanie nie nie jest wynajmowane "na godziny".

Nie jest. Młodzi fajni ludzie, bez kompleksów  :)

Fajny wiersz.

PS

Co do "nieskończoności" zgadzam się z Deonix. Myślę, że "niekończący się owoc", czy coś takiego brzmiałby chyba lepiej.

Opublikowano

Bardzo fajny, ognisty erotyk. :)

My też mamy takich jurnych sąsiadów, że czasem chałupa się trzęsie. :D

"Nieskończoność" mi się podoba.

Na zdrowie, kochajcie się w nieskończoność i nigdy nie miejcie dość! :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...