Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Limeryk z gracją dla szaroburego


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czytam drugi raz i myślę, że mój komentarz inaczej odebrałeś, niż była jego intencja. 

Jeżeli jakieś słowo Cię w nim obraziło, to sorry, nie miałam nawet takiej myśli. 

Milego.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Portal ten nie jest wolny od klik i koterii, jak wszystkie zresztą zgromadzenia. Jest tutaj grupka osób, która uważa, że zagarnąłem coś co słusznie im się tylko należy i co jakiś czas pisywali głupowate wierszyki z kotem w roli głównej, albo napuszczali różnych popaprańców żeby prowokowali awantury. To jaki ktoś ma awatar, nick, to jest jego prywatna sprawa. Więc całe to zamieszanie traktuję jako kolejną próbę wywołania awantury, bo może kotu puszczą nerwy jak temu kolesiowi z ZLP w grudniu? Mają po swojej stronie administratora i widzę z jego zachowania, że nie będzie potrzebował powodu, a wystarczy tylko mu pretekst aby uziemić kota. Jedyne co mogę zrobić i robię to blokowanie takich osobników. I widzę z powiadomień, że jeszcze cytuje, wpisuje. Mi to się niestety nie wyświetla, więc jeśli próbuje eskalować cokolwiek, to niestety trafia w próżnię.  

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No cóż,  zawsze się może przyplątać ktoś, kto za główny cel przyjmie zepsucie innym zabawy. Niewiele można poradzić na to ponad ignorowanie go, jak ja to zrobiłem. Ale Doceniam Twoje dobre chęci i przez moment rzeczywiście bawiłem się dobrze, dopóki...

No cóż, gdybyśmy wszyscy byli normalni i przewidywalni, to byłoby nudniej na tym świecie. Pozdrawiam i dziękuję za limeryk :), o którym już powstał limeryk zresztą :)))))))))))))))

Opublikowano

To jakiego jesteśmy wyznania, jaką partię popieramy, preferencje seksualne, nick, awatar i to co jedliśmy na śniadanie, lub jak kot ,ganiamy na czczo do wieczora, nie powinno być przedmiotem niczyich rozważań, a w szczególności na portalu literackim. Naruszanie tych stref prywatności świadczy albo o elementarnych brakach w kulturze, albo o złej woli. Jak widać, kultura, to coś więcej niż wiedza, kto namalował Giocondę. I zamiast się chwalić tym kto nas uczył, lepiej jest chwalić się tym czego nas nauczył.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wiersz jak awatar, natomiast awatar jak wiersz wrzucony do sieci zaczyna żyć życiem odrębnym.

Jeżeli komentatorka, czyli ja, rzekomo naruszyła cudzą prywatność, to autorowi pomyliły się osobliwie pojęcia i role.

Twórcze wyznania plus odautorskie komentarze otwierają drzwi do penetrowania w czyjejś egzystencji, po której ja poruszam się na palcach, albo wychodzę, dlatego nie komentuję (z reguły) "ochów" i "achów" dedykowanych osobom najbardziej konkretnym z konkretnych. Czasem jedynie klikam w serduszko.

Z awatarem inaczej: ta ilustracja bądź budzi moją sympatię, lub tej sympatii nie wzbudza, względnie wygląda mi na taką, jaką wygląda.

Myślę obrazami, stąd - zapewne - obraza wyżej wymienionego i spontaniczna reakcja w formie tzw. limerycków, które z prawdziwymi limerykami posiadają tylko tyle, ile - nazywana pizzą - pomazana keczupem i w mikrofali zasuszona bułka z jej włoską odpowiedniczką.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Szanowna Befano, zapewne masz rację, albo tylko ostatnie zdanie. Jak możesz tak pisać obraza wyżej wymienionego i spontaniczna reakcja w formie tzw. limerycków, 

to już nawet nie zaciąga krytyką, raczej zgryźliwością. I jest dowodem na to, że wiedza i tytuły  mają się nijak do osobistej kultury. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Słusznie napisałam, co napisałam. Tak "limerycków", ponieważ oprócz obraźliwie-obrażającej riposty, to z typowymi limerykami ów utworek nie ma nic wspólnego.

Uzasadniłam dlaczego. Oczywiście, że na podstawie niegdyś nabytych umiejętności.

"Zgryźliwość"? Nie, szanowna pani, li tylko nadkrytycznie praktyczne spojrzenie w nic nie zaangażowanej czytelniczki (i użytkowniczki). 
Nie należąc do żadnego (ani tutejszego, ani gdzie "indziejszego" TWA) mówię / piszę prawdę. W tym prawdę subiektywną. O-awatarze, z równoczesnym odwołaniem się do stosownych ilustracji.

Nie zamierzam nikogo zagłaskiwać lub przegłaskiwać; nie zamierzam również nikomu niczego [właścicielowi awataru] na przyszłość wytykać.

Ot, przypomnienie, zadufanemu, iż nie każdy musi się nim i jego impertynencjami, choćby pod wierszem "marysi wieczorek", przejmować.   

 

Edytowane przez befana_di_campi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wyświetlają mi się programowo posty pani czarna kropka, natomiast w komentarzach pod tym postem zostałem pogardliwie przyrównany do Żydówki, później podobno do kastrata, co prawda operowego, ale dla mężczyzny, który jeszcze może, jest to bardzo pejoratywne porównanie. Więc proszę o ile to możliwe - zamknij ten temat. Wystarczy. Niech antysemici i inni fundamentaliści hasają gdzie indziej i nie pod szyldem, na którym jest mój nick. Sorry i pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo proszę o zaprzestanie wyzywania mnie od antysemitek! Rodzice działali w AK - Lwowskim Zgrupowaniu "Żegota", ja zajmowałam się / zajmuję tematyką judaistyczno-biblijną i nikt mi - jak do tej pory - nie nawymyślał od antysemitek. Nie mówiąc o moich Przyjaciołach Żydach.

Powtarzam: moje skojarzenia, to moje skojarzenia. Myślę obrazami i porównuję te obrazy z innymi ilustracjami. Wolno mi. Od tego mam oczy, skojarzenia i geny Przodków zapisane w tradycji od 600 lat Ich pobytu w "zawsze wiernym Lwowie".

A pani "czarna kropka" ma swój nick, dlatego befana_di_campi stanowczo sobie wyprasza podobne dictum.   

Opublikowano

Bardzo wielu Polaków po wojnie głosiło jak to ratowało Żydów (w duchu dodając - od ich kosztowności).  Ci, którzy robili to bezinteresownie mają oznaczenie Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. Więc jak się nie ma tego odznaczenia, to może lepiej się z tym ratowaniem tak nie obnosić? Tym bardziej jeśli się chce obrazić kogoś w komentarzu pisząc Zmień se awatar bo wyglądasz jak Żydówka.

Świadczą o nas czyny, a nie peany jakie wypisujemy na własną cześć. A antysemickie przekonanie jak to bardzo źle wyglądać jak Żydówka mówi samo za siebie.

Jeszcze raz podkreślę, że Żydzi to tacy sami ludzie. O takich samych odczuciach i doznaniach jak inni. A to, ze mają swoją religię, swoje obyczaje powinno być przedmiotem podziwu, a nie pogardy, biorąc pod uwagę, że zachowali swoją tożsamość po niewoli w Babilonie, Egipcie, dwóch tysiącleciach bez ziemi. Jest to na pewno naród niezwykły i 123 lata zaborów, których przetrwanie napawa nas taką dumą blednie wobec historii narodu żydowskiego.

Nic złego w tym, że się jest Żydem, czy nawet tylko wygląda jak Żyd. Nie powinno to być przedmiotem obelg.
I czyjkolwiek wygląd, a właściwie to mówimy o awatarze jak napisał niedawno Waldemar Talar - to jego sprawa. Nikomu nic do tego.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mniej więcej gdzieś przy Sobocie w weekendy było tam po robocie Z powodu Jasia Naszego kochasia Całą odwalał, bo przyniósł go bociek
    • @Nefretete o a to miłe porównanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      emwoo to przecież prawie nastolatka gdzie mi starej babie do Niej Ale to miłe dziękuję  Miło że zerkasz pozdrawiam serdecznie @violetta
    • @Arnold Lane Rybak w Teatrze   Huczne oklaski wznoszą na scenę Spektakl zagrany, jak koncert z nut. Jakież w Aktorów wstąpiło marzenie – W górę wzleciały - kapelusze z głów.   Więc lecą tak świsty i aplauz wzruszony Niech blask ich dumy - za scenę niesie; Dyrygent liczy te tuziny gęb, Niechaj zachwyt we foyer rozniesie!   Aż Rybak wstaje i pyta;     „Czy leszcze biorą na chleb?”   Oburzy wnet się publika;  Choć nikt do gardła –     jemu nie fika, Pod nosem tak myśli: „Pan puknie się w łeb!” I do domów publika znika.   Ach, biedny ten Rybak,     co Błaznem sam jest – Gdy na strzępki go szarpią jak dzika Wilki srogie, tym winem spojone.   I jak ten Rzecki, z ogonem skulonym Wlecze po przednie miejsc futerały - Tak w ludzkie serce – będzie wpatrzony, Które chłodem odpowie niemrawym;     Jak wdzięk Izabeli,       gdy nie ma żony. A publika z niego zaśmieje…   Stanę wtem Ja — bez sławy na scenie - Rękę wyciągnę, gdy foteli las od grozy ustanie; I jeszcze raz, zapytam Ciebie:     „Czy leszcze łapią na chlebie?”
    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...