Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrzę przez okno,
Na jesienny deszcz.
Podglądam wariacje,
Karnawał, Bal.

 

Tańczące krople spadają,
Raz tu, raz tam....
Wyciągam rękę,
Spływają po palach.

 

Uderzają mnie w głowę, 
Spadają na ramiona,
Tak wariuje jesienny deszcz,
Tak wygląda karnawał!

 

Spoglądam przez okno,
Na jesienny deszcz. 
Wysłuchuję muzyki,
To koncert Kropel...

 

Muzyka klasyczna?, Jazz?
Muzyka dla moich uszu.
Zamykam oczy, obliczam rytm,
Komponują do skrzypiec dziś...

 

Muzyka jesieni, Karnawał jesieni!
Tańczące krople do swojej muzyki.
Ja tylko patrzę na te obrazy...
I marzę jakbym był jedną z nich... 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Od cholery powtórzeń. Trzeba by miejscami poszukać synonimów,

bo wygląda to naprawdę nieładnie, możliwe, że część z nich jest celowa,

ale cały tekst jest nimi przesycony.

Nie chcę być złośliwa,

ale rytmu to w tym tekście jednak czasem brakuje.

Jaką rolę pełni tu przecinek?

 

Na muzyce się nie znam,

ale, o ile mi wiadomo, to komponuje się na jakiś instrument,

a nie do niego, czyli w tym przypadku na skrzypce :)

 

Na razie tyle mogę wskazać pazurem.

Poza tym tekst wydaje mi się miejscami przeinwertowany

i bardzo chaotycznie zrymowany.

 

Pozdrawiam niezłośliwie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
    • @Proszalny ten wiersz interpretuję jako pewnego rodzaju zagubienie w życiu, którego następstwem jest upadek. To dziwnie odległe niebo przytłacza ciężarem ciemnych chmur i nie wróży nic dobrego. Przywowały nóż można interpretować na wiele sposobów, albo jest to narzędzie zbrodni, może służyć też do przecięcia tego co złe i nie służy. Te atakujące myśli mieszające dobro ze złem mogą przesądzić w jakim celu nóż zostanie użyty...Kolejny ciekawy wiersz z  pięknym morskim pejzażem w tle, choć poruszający trudne emocje...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...