Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

"Pierwszy śnieg"

Klementynka się zdziwiła,
Bo ją zima zaskoczyła.
Wczoraj śniegu ani śladu,
Dzisiaj biało do obiadu.
Trochę puchu napadało,
Ale jednak wciąż za mało.
Z tą pogodą jakieś żarty,
Kicia chciała iść na narty.
Już w marzeniach snuła plany,
Jak ulepi dwa bałwany.
Lecz już dzisiaj po południu,
Chociaż to się dzieje w grudniu,
Wszyscy znowu się zdziwili,
Biała wata na słoneczku,
Znikła sobie w jednej chwili.
Nie wiem co mam o tym myśleć,
Chyba list do nieba wyślę,
Żeby chociaż na te święta,
O nas w górze pamiętali,
Trochę śniegiem posypali.
 

Edytowane przez geniatk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam -  jesteś tu nową twarzą więc witam serdecznie i życzę sukcesów.

Jednak wiersz powyższy skromnie brzmi  bardzo oczywisty nie wnosi

nic nowego tylko ble ble.

Mam nadzieje że cię nie zniechęcę  a wręcz odwrotnie zmotywuje.

Każdy kiedyś zaczynał...głowa do góry.

Poczytaj innych na pewno czegoś nauczą.

                                                                                                                                                 pozd.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ten wers odbiega od układu,

do jakiego od początku przyzwyczajasz czytelnika.

Układu, za którym zresztą nie przepadam,

ale jeśli to jest krótki wiersz dla dzieci - mogę zdzierżyć :)

 

Odkrywczego w tekście nic nie ma,

ale chyba nie miało być,

czytam go sobie jako bajkę o pierwszych dniach zimy :)

 

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
    • @Proszalny ten wiersz interpretuję jako pewnego rodzaju zagubienie w życiu, którego następstwem jest upadek. To dziwnie odległe niebo przytłacza ciężarem ciemnych chmur i nie wróży nic dobrego. Przywowały nóż można interpretować na wiele sposobów, albo jest to narzędzie zbrodni, może służyć też do przecięcia tego co złe i nie służy. Te atakujące myśli mieszające dobro ze złem mogą przesądzić w jakim celu nóż zostanie użyty...Kolejny ciekawy wiersz z  pięknym morskim pejzażem w tle, choć poruszający trudne emocje...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...