Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pięknie ujęłaś motyw upływu czasu i od razu przypomniał mi się utwór Iwaszkiewicza "Panny z Wilka" -takie pierwsze skojarzenie. Wiersz płynie a powtarzające się niektóre zwroty i obecność wielu czasowników- potęgują płynność i nadają melodyczności. Bardzo mi się podoba.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Znów serce zabiło tak mocno, radośnie

wspomnienie wróciło jak fala przybojem,

świat inny i my tak już bardziej doroślej

po latach jak kiedyś los styka nas dwoje.

 

Płynie tak swobodnie z tą nutką nostalgii.

Podobaśki, z pozdrowieniem:))

Edytowane przez Bolesław_Pączyński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo Ci dziękuję, MaksMara. Zwłaszcza, że uzasadniłaś swoje zdanie, więc nie jest to takie konwencjonalne, uprzejmościowe "ach, jak ślicznie!" :))) Cieszę się naprawdę i ogromnie. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Alu, mówi się, że "stara miłość nie rdzewieje". To jest prawda. Możemy kochać wiele razy i wielu ludzi równie prawdziwą i gorącą miłością - nie ma tu żadnych ograniczeń. A kiedy spotykasz kogoś, kogo dawno temu bardzo kochałaś, nagle okazuje się, że to uczucie wcale nie minęło, tylko trwa nadal gdzieś w głębokich pokładach podświadomości i wpływa z ukrycia na wszystkie Twoje dalsze losy i decyzje. A Ty nawet o tym nie wiesz... To się raptem zaczyna rozumieć, kiedy spotka się swoją dawną, wielką miłość. I widzisz w jej (jego) oczach, że on czuje zupełnie to samo.

Jest w tym jakaś magia. Naprawdę.

 

Ja też Cię pozdrawiam serdecznie. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie zapomina się, szczególnie, jeśli ta pierwsza to była wieloletnia, ogromna miłość z wielkimi nadziejami.

Dziękuję za przeczytanie i pochwalenie wiersza, Deonix.

Pozdrawiam. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo sympatyczny i ciepły komentarz. Dziękuję Ci serdecznie, Waldemarze.

I życzę dobrej nocy, bo dopiero teraz tutaj zawitałam ponownie. :)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Egzegeto!!! Ależ jestem mile zaskoczona! :)))

Nie spodziewałam się takiej pochwały od Poety, który pisze w zupełnie innym stylu i który nie przepada za rymowankami (o czym wiem od dawna), a w dodatku jeszcze przecież niedawno załączyłam uwagi krytyczne o kilku Twoich wierszach... Tym bardziej uważam, że dostałam od Ciebie naprawdę wielki i szczery komplement! Och, jakże się cieszę i jak mnie to uwzniośla, i jak mnie to góruje! (Na zasadzie antonimu do słowa: dołuje). Nawet nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę z Twojej pochwały!!!

Dziękuję najserdeczniej, Egzegeto!

Edytowane przez Oxyvia (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny   Urocza opowieść o pierwszej miłości, napisana z nostalgią i ironicznym dystansem. Jest tu nastoletnia naiwność bohatera i ironiczny narrator oraz jego komentarze - „Nikt nie lubi przewlekłej fabuły". Marcin jest sympatyczny przez swoje sprzeczności, próbuje być kimś innym, ale wciąż "prześladuje" go jego autentyczność. Świetnie namalowałeś portret wrażliwego, szukającego siebie nastolatka z małego miasta.   Język opowiadania miejscami jest poetycki, a czasami świadomie naiwny, nawet żenujący ( porównanie uścisku dłoni do erekcji) - ale to właśnie sprawia, że dobrze się czyta. Zakończenie z "jajami na twardo" jest zabawne.   To przyjemny, autoironiczny tekst - trudno być sobą, gdy nieudolnie próbuje się kogoś zdobyć.   W roli Marcina wyobraziłam sobie autora. :)))) I teraz pewnie oberwę, ale polubiłam go, bo miał świetne koszulki. :)))
    • @Łukasz Jurczyk Wszyscyśmy ułani "malowane dzieci". Kochałem tę szablę. Po czasie wiem, że to nie oręż czyni nas rycerzem, ale hart ducha.   @Jacek_Suchowicz   chwila nostalgii tak potrzebna żeby pamiętać kim się było by nie zapomnieć siebie   Pozdrawiam obu Panów :)
    • @Berenika97   jest w tym coś z notatnika istnienia nie literatury  tylko bycia w czasie ta szuflada pamieci to nie metafora to mechanika kruchosci język już nie nadąża ale sens o dziwo tak rozpoznajesz moment graniczny gdzie człowiek przestaje "opowiadać” a zaczyna zostawiać ślad i nagle wszystko się upraszcza aż do jednego zdania które unosi całosć jakby prawda nie potrzebowała już formy tylko odwagi to pisanie jest ruchem przeciw zwłoce przeciw temu wielkiemu "później” które zjada życie po kawałku zostawiasz tekst otwarty i to jest najuczciwszy gest bo tu nie chodzi o domknięcie tylko o przekazanie dalej bardzo świadome bardzo twoje i bardzo potrzebne   Nika   to jest poetycki majstersztyk     
    • dwie spełnione dusze cały nasz świat w sieci nie ma nic kilka lekkich słów tyle tylko ile pary zostaje na zimnym szkle nim spłynie łzą lecz ty tchnęłaś w nie moc karmiłaś pustką smolistym kłamstwem o prawdzie aż urodziłaś boga z podejrzeń z uprzejmości wyrósł grób z każdej pauzy oddechu wyrok z lęku wyrwalo się czarne zwierzę które teraz patrzy twoimi oczami aż miłość bez głosu poddana sekcji twoich spojrzeń zaczęła ciemnieć rozcięta na dwoje skalpelem twojej nieomylnej wiary że kłamię prułaś mi żyły w poszukiwaniu skrytki aż wykrwawiłaś nas do białej kości przygnieciona zimną poświatą własnych  urojeń zamknęłaś powieki zabiłaś ją dłońmi które pazurami szukały dowodów że nas nie ma wypalałaś mi w pamięci białe plamy solą screenów co pieką pod powieką aż stałem się negatywem człowieka którego wywołałaś w ciemni swoich lęków teraz stoisz nad trupem bliskości z gorącym ekranem w garści najczystszym dowodem twojej racji fantom        
    • @hollow man   Ale wówczas musiałbyś też odezwać się. :) I wówczas można by ocenić, czy to co mówisz, zgodne jest z Twoją mową ciała, którego raczej nie kontrolujesz.  Ale, gdy widzisz moje skrzyżowane ręce - to na pewno albo nudzisz, albo kłamiesz, albo - chcę już iść, bo nie jesteś dla mnie interesującym człowiekiem. Mam nadzieję, że jednak by do tego nie doszło. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...