amandalea Opublikowano 12 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2017 (edytowane) w zaklętym kole gdy zamyślona wydłubujesz obrazy jak pestki z wiśni kwaśne i soczyste niosą tęsknotę górskich szczytów śpiew wozu drabiniastego w osiemnaste lato przeskok z brzegu na brzeg zaplątany w obrączkę małych dłoni u spódnicy w procentowej mgle trudno było samej znaleźć drogę jesienią mrok wpełza w kąty a sękate palce nieporadnie walczą z kartkami pomagając oczom wejść w życie zapisane pomiędzy jutro znów w zadumie weźmiesz wiśnie by powtórzyć rytuał pamięci Edytowane 18 Listopada 2017 przez amandalea (wyświetl historię edycji) 4
bona Opublikowano 12 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2017 Takie przestawne to, ale podoba mi się, pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 12 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2017 Witaj, Amandaleo! No, wracają "starzy" orgowicze. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pestki nie są ani kwaśne, ani soczyste - są gorzkie i twarde, bo z drewna. :) Może raczej napisać: "jak pestki z wiśni kwaśnej i soczystej"? Literówka (chyba). W ogóle nie rozumiem tej strofy z "przezskokiem". W moim odczuciu za bardzo zaplątana w tę obrączkę ;))), po prostu przedobrzona. Procentowa mgła kojarzy mi się jednoznacznie - z upiciem się. Czy o to chodziło? Ale reszta wiersza nie wygląda na humorystyczną. Rozumiem, że w wierszu ktoś wiekowy wspomina swoje dzieciństwo i młodość. Ale dlaczego w sposó kwaśny (metafora wiśni)? Tego nie wiadomo. No i ta środkowa strofa - zupełnie niejasna dla mnie. Pozdrawiam, Amando Lwico. :)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 13 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2017 nastrój i nostalgia pozdrawiam Jacek
AnDante Opublikowano 13 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2017 Witaj Amandaleo, może JADer z niczym, albo raczej z nikim Ci się nie kojarzy, ale jeśli zagramy coś w rytmie Andante albo zacytujemy coś z Dantego, to może będzie jaśniej :) Miło mi Cie znowu "widzieć" i czytać. A co do wiersza, wybacz, ale odnoszę wrażenie, że Autorka zbytnio chciała być oryginalna, co ja nazywam przeintelektualizowaniem, a co jednak gmatwa nieco właściwy odbiór wiersza. Pozdrawiam :) AD
befana_di_campi Opublikowano 13 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2017 "wydłubujesz obrazy" - źle mi się, czy nawet okrutnie kojarzy owo "dłubanie" / wydłubywanie. Kiedyś się wydłubywało rodzynki ze świątecznego ciasta, i nic nadto. Bo pestkowe owoce drylowało [wyjmowało, aby jak najmniej uronić soku], natomiast obrazy [z najboleśniejszymi wspomnieniami włącznie] przywoływało albo... zob. słownik synonimów lub innych wyrazów pokrewnych; "procentowa mgła"? - niezręczne autorskie skojarzenie, żeby nie powiedzieć brutalnie, że głupie; dlatego rację ma JADer, więc sama niczego już dopisywać nie będę :)
Gość Opublikowano 14 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2017 Ten wiersz ma coś w sobie, niepokojoącego, oprócz wpadki z pestkami, fajny :)
amandalea Opublikowano 18 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak czasem lubię poprzestawiać ;) Dziękuję za zaglądnięcie i czytanie :)
amandalea Opublikowano 18 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Oxywio :) Czy teraz jest czytelniejsze? ;) Wstawiając wiersz nie zwróciłam uwagi, że wstawiam przed poprawką :] Literówka poprawiona, dzięki. Czy słuchałaś kiedyś wspomnień osoby...95-letniej, czy są one płynne-ciągłe, czy raczej z przeskokami z "tematu" na temat? Dziękuję za czytanie i uwagi i pozdrawiam serdecznie :)
amandalea Opublikowano 18 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak jest nastrój, to już dobrze ;) Pozdrawiam Jacku :)
amandalea Opublikowano 18 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj , trudno nie rozpoznać po fotografii ;) Hmmm, czy chciałam być oryginalna, nie myślałam o tym pisząc ten wiersz. Może następny będzie bardziej zjadliwy ;) Pozdrawiam ciepło :)
amandalea Opublikowano 18 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co do Twoich skojarzeń, trudno mi dyskutować, każdy ma inne, więc ja zostaję przy swoich.
amandalea Opublikowano 18 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za opinię :) Pozdrawiam ciepło :)
befana_di_campi Opublikowano 18 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przez co nie podoba mi się wiersz. Bo jeżeli "coś" wywołuje u kogoś negatywne emocje, to mimo wszystko Autor(ka) powinien się nad nimi zastanowić ;)
Oxyvia Opublikowano 21 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Twoje wyjaśnienie wiele mi wyjaśnia, choć nie wszystko ;) Jednak to wiersz powinien być jasny, a nie przypisy pod nim. No cóż... Ale nastój jakiś on wywołuje, rzeczywiście. A to już coś. :) Serdeczności.
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 21 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 A ja czytam go tak: gdy zamyślona wydłubujesz obrazy jak pestki z wiśni kwaśne i soczyste niosą tęsknotę - Pl- ka wspomina swoje młode lata które kojarzą się jej z drelowaniem wiśni a niewykluczone że wykonuje tę czynność i ona wywołała wspomnienia: górskich szczytów śpiew wozu drabiniastego w osiemnaste lato - Za chwilę myśli Pl-ki przeskakują do lat małżeństwa, wychowywania dzieci i niewesołej najwidoczniej sytuacji skoro mowa o zagubieniu i procentowych mgłach. przeskok z brzegu na brzeg zaplątany w obrączkę małych dłoni u spódnicy w procentowej mgle trudno było samej znaleźć drogę - Tutaj, wbrew pozorom mam problem z tym co autorka chciała powiedzieć, mimo jasnego przekazu. Być może chodzi o przeglądanie listów, książek albo kalendarzy, z kratkami których Pl-ka walczy a mrok wpełza jesienią za sprawą słabnącego wzroku. jesienią mrok wpełza w kąty a sękate palce nieporadnie walczą z kartkami pomagając oczom wejść w życie zapisane pomiędzy - Tak czy inaczej jutro Pl-ka będzie drylować wiśnie dzięki czemu zatopi się we wspomnieniach. jutro znów w zadumie weźmiesz wiśnie by powtórzyć rytuał pamięci Przy tym drylowaniu wiśni się nie upieram, niewykluczone, że autorka nawiązała tylko do wydłubywania pestek z wiśni by zobrazować rozpamiętywanie przeszłości przez PL-kę. Dłubanie ma negatywny oddźwięk, więc być może te wspomnienia nie są najmilsze. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że trochę zagmatwałaś przekaz pisząc o obrączkach małych dłoni. gdybyś napisała: przeskok z brzegu na brzeg zaplątany w objęcia małych dłoni u spódnicy w procentowej mgle trudno było samej znaleźć drogę nie byłoby to takie przekombinowane. Co prawda burzy moją teorię o małżeństwie ale go nie wyklucza. No to się rozpisałam... Ale podoba mi się ten wiersz, ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obojętnie. Pozdrawiam Bożena
amandalea Opublikowano 21 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze, że jakiś nastrój ten utwór wywołuje, jest to dla mnie ważniejsze niż odczytanie dokładnie "co poeta miał na myśli". Wiem, że się z tym nie zgodzisz Oxywio. Pozdrawiam Bożenko, choć zagmatwane, to praktycznie odczytałaś prawie wszystko, obrączki muszą być, natomiast pomyślę czy w jakiś sposób tego nie ująć inaczej. Pozdrawiam i dziękuję, za tak wnikliwą analizę tekstu. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się