Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szukał miejsca w którym

czas płynnie wolniej

gdzie cisza nie nudzi

wiatr tylko ciepły

 

miejsca w jakim dni

nie gubi kalendarz

gdzie nie dostaje się 

marnych emerytur

 

a Bóg z ludźmi  rozmawia

nie przez kogoś - osobiście 

pomaga zrozumieć coś

czego nie rozumiemy

 

szukał lecz nie znalazł

bo nad ranem  ze snu

obudziła go rzeczywistość

udekorowana czasem

 

Opublikowano (edytowane)

Waldku, zaciekawił mnie tekst.

Można go różnie interpretować. 

Dla siebie biorę taką wersję: podświadomość ceni ciszę i przychodzi w snach.

Peel szuka odpowiedzi ale w codziennym hałasie wraca do znanych mu jednak ścieżek. 

Pasuje mi. Pozdrawiam

bb

Edytowane przez beta_bez_alfy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj beta bez alfa -  miło że czytałaś - cieszy mnie że się spodobał 

i że znalazłaś   w wierszu coś dla ciebie - dziękuje.

                                                                                                                                     Udanego popołudnia życzę.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj - dzięki za czytane  i miłe  słowo pod wierszem.

A ta zwyczajność  to   moja norma.

                                                                                                                                   pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj - cieszy mnie twoja obecność Sylwestrze - dziękuje.

                                                                                                                                                pozd.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj -  bardzo się cieszę  z takiego widzenia. - dziękuje bardzo.

                                                                                                                              Spokoju życzę i zdrowia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rzeczywiście, niby to samo, ta sama osoba ale jakże różne spojrzenia...
    • @Berenika97  To  jest wiersz o narastającym zamarzaniu komunikacji, o chwili, gdy coś między ludźmi przestaje płynąć. Ten szron na języku można czytać jako moment, w którym słowo traci ciepło - rozmowa stygnie, więź się kruszy. Ale pod spodem dzieje się coś jeszcze, bardziej niepokojącego. To bardzo precyzyjnie opisany mechanizm psychiczny: człowiek przyzwyczaja się do własnego odrętwienia.  I finał, który nie krzyczy, tylko chłodno domyka. To jest wiersz bardziej o procesie niż o zdarzeniu - i to jego siła. Serdeczności :)  
    • @hollow man   Wiersz jest zapisem demitologizacji ojca. To proces, w którym dorastające dziecko przestaje widzieć w rodzicu nieomylnego boga-sędziego (Ojca), a zaczyna dostrzegać człowieka (Tatę) z jego wadami i lękami. Dopiero to „odczarowanie” pozwala na prawdziwe pojednanie. Bardzo mi się podoba!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @KOBIETA :) Drobiażdżki, pozornie słabe naprawdę wiele potrafią:) Dzięki za podobanie :) Również zdrówka        @Berenika97 :) Czasem zastanawiam się, czy jesteś lepszą poetką czy krytyczką:) Obie domeny są u Ciebie doskonałe. Piszę to, bo nie sądzę, żeby Ci sodówa uderzyła do głowy:) Dziękuję       
    • @iwonaroma   Pierwsza strofa buduje poczucie stagnacji przez powtórzenie - "te same", "ten sam", "taka sama" - i robi to celowo monotonnie, jakby sam rytm wyliczenia miał uśpić czujność.  Potem "nagle" - jedno słowo w osobnej linijce, i wszystko się przestawia.  Nowy listek jest odkryciem nieproporcjonalnym do swojej skali ale zmienia perspektywę całości. Wiersz mówi, że wystarczy jeden detal, żeby to samo otoczenie wyglądało inaczej. Ale mówi też coś subtelniejszego- że zmiana działa się cały czas, cicho, bez pytania o zgodę. Pytanie na końcu - "jak on to wszystko przemienił" - można je czytać dosłownie  albo szerzej- co sprawia, że drobna rzecz potrafi przestawić nasze widzenie świata.  Bardzo mi się podoba. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...