Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dwie liczby między nimi plusik.
Równanie jest proste - tak mi tata mówi.
gdy tłumaczy cierpliwie przesuwa kasztany.
Mi się liczyć nie chce, ciekawsze są ściany.

Czasem mucha przeleci skrzydłami pomacha
lecz ona nie brzęczy tak bardzo jak tata.
- Liczysz? - pyta, a w głos wkrada się chrypka.
- Siedem - odpowiadam, lecz trochę za szybko.

Na czole ojca zmarszczek pełen krater,
w nerwach łapie za pióro i nieziemsko sapie.
Trud na jego twarzy widać całkiem wielki
lecz jeszcze nie wybuchł, więc patrzę na żelki.
Równanie, odpowiedź - jak mantrę powtarza
i szlag już go trafia, i jasne cholery.
 

Wreszcie wzrok mój spoczął na kartce 
i z triumfem mówię - wynik będzie cztery

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I jak wyglądałby taki zapis ? :)

 

Piszesz coraz lepiej, ale zrób jednak coś z tym pierwszym wersem albo udowodnij mi (zapisując równaniem) jak pomiędzy plusik zmieścić dwie  liczby, które w dodatku dadzą wynik 4 ;)

 

Mimo wszystko lubię :)

 

P.S.

Przyszło mi do głowy jedno rozwiązanie :)

 

Dwie cyfry, między nimi plusik,

równanie jest proste....

 

Edytowane przez czytacz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wesoły wierszyk lecz

"Ja jako były" nauczyciel matematyki stwierdzam, że logiczniej byłoby

Dwie liczby i plusik pomiędzy  (w domyśle nimi).

Tak jak Pisze Bożenka tez mi "gra". Choć cyfry  to już wyższa szkoła jazdy.

 

A tak poza tym to w końcówce może przydałoby się coś co oświeciło PL ze to ma być cztery.

 

Edytowane przez Freemen (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Marcine, super wierszyk. Aż szkoda, że przepuściłem na głupoty wszystkie dzisiejsze serduszka. Bardzo konsekwentnie poprowadzona narracja. Tak trochę jak nie Twój ten wiersz. Ale jak widać szybko się uczysz. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Owszem, da radę,

ale żebyś Ty wiedział,

jakie ja działania nieraz wklepuję na kalkulatorze...

Dobra, nie rozwijam tematu, bo wstyd :D

 

Uśmiechu również :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
    • @Proszalny ten wiersz interpretuję jako pewnego rodzaju zagubienie w życiu, którego następstwem jest upadek. To dziwnie odległe niebo przytłacza ciężarem ciemnych chmur i nie wróży nic dobrego. Przywowały nóż można interpretować na wiele sposobów, albo jest to narzędzie zbrodni, może służyć też do przecięcia tego co złe i nie służy. Te atakujące myśli mieszające dobro ze złem mogą przesądzić w jakim celu nóż zostanie użyty...Kolejny ciekawy wiersz z  pięknym morskim pejzażem w tle, choć poruszający trudne emocje...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...