Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przecież nieprawda, że czary istnieją,
choć są zjawiska niejasne i dziwne;
kłamstwem jest także sprawiedliwe niebo
i raj dla dobrych, a piekło dla innych.

 

Wszak nie Mikołaj przynosi prezenty,
tylko najbliżsi, co myślą o tobie;
za dobroć nie ma zapłaty, podzięki,
a za zło – kary, zaś często odwrotnie.

 

Nieprawda przecież, że dobro wygrywa
i że spełnimy to, co bardzo chcemy;
prawda nieczęsto jest jak ta oliwa,
a los jest ślepy i głuchy, i niemy.

 

Chociaż nie zawsze zbiera ten, co zasiał,
chociaż nie święci garnki lepią ludziom,
lecz świat naprawdę jest cudowną baśnią,
która się kończy
zbyt szybko
i smutno.

Opublikowano

Bardzo ładne rymy, subtelny wiersz, ale nie do końca się zgodzę z myślą 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Świat widzimy tylko z poziomu fizycznego, naszego 3D i z tej perspektywy trudno naprawdę ocenić pewne zjawiska. Wszystko jest energią i ta negatywna energia wysłana, prędzej czy później wraca do tego kto ją wysłał w taki czy inny sposób. Czasami nie wiążemy tego ze sobą, ze np.choroba czy inne nieszczęście jest właśnie tą enerią która po latach wróciła.

W tym kontekście właśnie co zasiejemy to zbieramy :)

Pozdr

Opublikowano

Witam -  podoba się ta baśń   -  ja ją rozumiem -  ale dziecku bym jej nie  czytał

bo jego świat by się zawalił.

                                                                                                                                     Udanego dnia życzę

Opublikowano (edytowane)

nieprawdą jest że czary istnieją

lecz są zjawiska niejasne i dziwne

sprawiedliwość może to naiwne

we wszechświecie jest jak miłość z nadzieją

 

Mikołaj fakt nie niesie prezentów

tylko najbliżsi myślący o tobie

którym los twój przegania sen z powiek

nie ma za dobroć zapłaty podzięki

 

zaiste świat jest baśnią cudowną

pięknie napisałaś lecz inny jest finał

myślisz koniec a tu się zaczyna

wspaniałość której uczysz się na nowo


:))

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

  Tu się z Tobą zgadzam w 100%, ale dalej wierzę w Mikołaja czy w tego Mikołajka i jego przygody.

  Wybacz czasami to mi się myli.

                                                                                 pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Annie, no dobrze, ale w takim razie powiedz mi, za co - za jakie grzechy - chorują i umierają np. małe dzieci? Ja widzę mnóstwo niesprawiedliwości i bezsensu na świecie. Ofiary zbrodni i wojen nigdy nie doczekują się zadośćuczynienia, szczególnie jeśli stracą życie albo swoich najbliższych, natomiast ich mordercy czy oprawcy żyją sobie błogo często do końca długiej starości. Zresztą przykłady niesprawiedliwości można by mnożyć.

A tego, co się dzieje po śmierci, tego nikt nie wie i wiedzieć nie może, ale jedno jest pewne: "tam" już nikt nie jest człowiekiem. Dlatego moim zdaniem nie może być mowy o jakimkolwiek zadośćuczynieniu po śmierci za krzywdy wyrządzone człowiekowi, bo TAM nie ma ludzi.

Ale to właśnie dlatego życie ma taką wielką i niepowtarzalną wartość - bo jest krótkie i ulotne, i tylko jedno.

Opublikowano

Oxyvio, masz rację, ale to jest  jedno z pytań,  które zadają sobie najwięksi myśliciele i filozofowie od zarania dziejów :)

Ja wolę,  ufać Bogu, Wyższej Świadomości, Kosmicznemu Stwórcy, że wszystko jest takie jak ma być, a nie oskarżać Go o niesprawiedliwość. 

Pozdr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję, Waldemarze, za czytanie i za zrozumienie.

Tak, to nie jest wiersz dla dzieci. Aczkolwiek uważam, że nie powinno się dzieci okłamywać i nie powinno się im wmawiać, że życie jest jak bajka.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję za polubienie i za podobaśkę. :)

Dlaczego straszne? Przecież napisałam, że mimo, iż życie to nie bajka dla dzieci, to jednak świat jest przecież tak piękny i cudowny, że nie chce się nam go opuszczać. Czy to nie jest optymistyczne zakończenie? :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję za odwiedziny i zgodzenie się z przesłaniem wiersza, Andrzeju.

Mikołaj czy Mikołajek - jedno i drugie to taka sama urocza fikcja literacka dla dzieci. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)))

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Dobre! :)))))) @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • Życie to tylko chwila... . Żalić się nie opyla, potrzebuję efektu motyla, gdy niedostatecznie zagrasz tryla, a potem dasz dyla ! Jurorka 3+ nagryzmoliła, pomyślisz sobie „bambaryła, co się ledwie urodziła”.  Już wiesz, że Cię przeceniła Nie będziesz sobie szczędziła Ani se komplementy prawiła Jak zwykle nauka z tego zawiła                       ...
    • @tetu... masz na co dzień.. góry.. chyba zazdroszczę. Jasne, tam w górze, dystans i pokora bardzo ważne. Dziękuję za zrozumienie emocji... :) Serdeczności I Tobie.   @Proszalny... ładnie skomentowałeś. Masz rację, góry są poezją, a wędrowiec kluczy na szlakach i w słońce, i w deszczu, bo nie da się zniknąć w połowie drogi, gdy nagle załamanie pogody. A tak tam bywa. Dziękuję. ps. można i w łazience uszkodzić kolano, zależy od wygibasów, jakie ktoś tam robi... :)   @Waldemar_Talar_Talar... było warto..:) Waldku. Dzięki.   @Berenika97... w chwili bycia w górze, gdy aura męcząco - horrorkowata, przemknie myśl.. i po co mi to.. ale gdy się wróci na dół, po konkretnym posiłku, kąpieli.. jest się ponownie na tym szlaku... analizujesz i.. zasypiasz..:)) Ja, z przyjemnością płaciłam za lokum.. a co góry oferowały, brało się.. po wcześniejszym sprawdzeniu prognoz. Dziękuję za komentarz.    
    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
    • Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażonia wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...