Vilemmo A Opublikowano 28 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2004 Zlosc ogarnia strumienie nienawisci Odprowadze cie na dno Pozbawiles mnie zycia Ogladajac stronice marzen malenstwa Wbiles falsz w moraly Smiejesz sie i czy to takie zabawne Ze pokochalam, Mocno monco mocno? Oddawaj pepowiny Moich marzen embrionalnych Tak jak sciete kwiaty parzacych lez Kazesz mi calowac ziemie Teraz pokaze ci nedzniku Co zrobiles z moja glowa Co jem na sniadanie-garsc tabletek Zabije! Wszystko umarlo,nie chce wracac Nic na mnie nie czeka Tylko zemsta i twoja smierc! Poprowadze cie na dno Na dno! Na dno! Odetchnij czernia swoich oszustw I zobacz przeze mnie co robilam dla ciebie Czego sie wyrzeklam mogles byc szczesliwy... Teraz ja poslucham, jak bardzo sie boisz...!
Vilemmo A Opublikowano 28 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2004 miedzy miloscia a nienawiscia ejst bardzo cienka granica.....
aneta michelucci Opublikowano 30 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2004 primo : postarać się o polskie znaki a nie będziesz gnebiony/a secondo : nie robić z wiersza "wyliczanki" [ jak ty tak, to ja tobie tak ] terzo : trzeci wers patetyczny quarto = secondo : ewidentny szantaż w Twoim wierszu, nie podoba mi się ! quinto : skoro to ma być wiersz publiczny a nie wpis do prywatnego pamiętnika, zastanowić się i zacząć od początku sesto : pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się