Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

mosty spalone dogasza ulewa

zostawiam je z tyłu nie patrząc za siebie

zanurzam się w ścianę deszczu co zmyje

me wszystkie strapienia i duszy cierpienie

 

nie wrócę już w strony co były mi domem

nie siądę pod drzewem gdzie w cieniu sypiałem

nie spotkam znajomych co miałem niewielu

nie najem się chlebem pachnącym i białym

 

przede mną otwiera się droga w nieznane

gdzie spotkać mnie może i światłość i ciemność

tam teraz podążam za głosem w mym  sercu

nie patrząc na boki nie patrząc się w przeszłość

 

nikt nie powstrzyma wędrówki w nieznane

w zakątki najdalsze gdzie znajdę znów siebie

by móc się połączyć z Tą mą Najpiękniejszą

co woła z oddali i kusi spełnieniem

Edytowane przez kwicher (wyświetl historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 zapomniałam polubić, już się poprawilam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Z cierpieniem człowiek jest niestety sam, bo współczucie, lęk jest jedynie psychiczną reakcją, a ten ból jest nieprzetłumaczalny dla innych. Cierpienie zatem jest językiem, którym się nie mówił , bo dla niecierpiących jest niezrozumiały. Czy nadzieja zbawienia koi ból, tego nie wiem. Co do błędów przekładu to jak z aramejskiego, przez hebrajski, grekę, łacinę po nasz język, trudno, żeby, mimo najlepszych chęci, ich nie było, a jeszcze bywa tak, że clue jest między słowami, jak w filmie S. Coppoli. Byłem wczoraj na pogrzebie mojego kolegi, który umarł /serce, udar?/ nad ranem. Wszyscy mówili, że piękna śmierć, szybka, bez cierpienia. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Białe, srebrne, złotawe, niczym wyspy śniegu, rozgrzane od zachodu pod płowym prześwitem, a my, pod ich wrażeniem, na szarawym brzegu patrzymy, podziwiając mijające życie.   Tamten w dali, rozpięty, wygląda jak żagiel, drugi płoży się, mieni, przewrotny jak fala, inny sunie zabawnie, przecinając drogę, która marszczy się, pieni i na dwie się rozpada.   Błogosławione lato — pogodny dzień — słońce, ziemia, morze i ryby pod nieba błękitem, i my — jak te baranki po tafli płynące — zapatrzeni w urodę, zachwyceni byciem!
    • @wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis. @LessLove To głównie o automanipulacji dla poprawy samopoczucia i samooceny. W temacie mistrz Schopenhauer pisał, że wybitne jednostki są zawsze samotne, więc to też można sobie  wmawiać:).  Staram się pisać pozytywnie, a we wczesnej młodości dostałem książkę : The power of positive thinking i jej przeczytanie i przestudiowanie wiele mi dało,  Pozdrawiam
    • odniosę się zbiorczo do Waszych słów: system polityczne to jedno a realne życie drugie jak się urodzisz pod ławom    to trudno na ławę wejść. czy cos poza fasada systemu się zmieniło? to co mówi Kredens Ci sami ludzie... w czas przestrzeni miejsca siedzenia i poglądów. jest jeszcze to co mną kierowało krzywa dzwonowa ci którzy popychają do przodu ten środek najliczniejszy ( jak powiedział L. Stomma Jest jak ma być ma być jak jest.). i ci na skraju beznadzieji kalectwa i innych niezawinionych niedoskonałości cierpiąc. Ale ,żeby nie było politycznie poprawnie zasada nadal ta sama socjalizm dla ludu a władza kapitalistyczna partycypując w korzyściach , lubimy eklektyzm zwłaszcza ci stojący po środku przeciętni obywatele świata europy i innych państw. a  na końcu i tak wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma jakieś cierpienie na grzbiecie 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...