Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

czasem w dupsko kopnie

czasem nogę podstawi

bywa że wyśmieje

bywa że zapłacze

 

ale ma do tego prawo

jest drogowskazem

jaki nas prowadzi

wyznaczoną drogą

 

która do celu zmierza

gdzie raz uśmiech raz łzy

one zawsze prawdziwe

szlak  nam upiększają

 

to wszystko razem klamrą

spięte to właśnie ono

co dzień inaczej się budzi

ciągle jest piękne

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Bo życie takie jest, niespodzianek pełne

nie wiesz co przyniesie poranek kolejny.

 

I choćbyś się burzył, że okrutne bywa

że się zdrowie zużywa  a latek przybywa.

 

Że się czasem dusisz w życia tego matni

to bilans jego na ogół jest dodatni.

 

Miłego dnia Waldku :)

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez czytacz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj Bożenko - takie życie  -  musimy je zaakceptować -  miło że czytałaś.

                                                                                                                                      Spokojnej nocy życzę 

 

Opublikowano

Witaj Oxyvio - miło cię gościć - zgadzam się z tym co napisałaś - na tym polega piękno życia - ciągle inne

nie monotonne nie nudzi i tak trzymajmy.

Wielkie dziękuje przesyłam.

                                                                                                                                                  Udanego wolnego życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - cieszy mnie bardzo że tak miło oceniłaś ten wiersz - dzięki -                                                                                                                       Pzdr.rześkim porankiem.                                                                                                                         @Benjamin Artur - @viola arvensis - @Poet Ka - bardzo dziękuję - 
    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Od pieluchy do pieluchy”   Pierwsze, co widzisz – nic nie rozumiesz, szukając ratunku, rączkami bezradnie. Jedyne, co umiesz? To krzyczeć umiesz! Tak leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Kolory widzisz, poznajesz powoli, głos otoczenia z łona wspominasz. Spoglądasz w sufit, w tępej ciekawości, co zauważysz, od razu zapominasz.   I chciałbyś mówić, i chciałbyś biegać, podrzuca cię niemoc, wygina w mękach. Postacie wielkie, jak na wietrze drzewa, schylając się, całują i noszą na rękach.   Jesz, śpisz i jesz, i nie wiesz, że żyjesz, bo życia prawda dopiero przed tobą. Bojaźliwie patrzysz i tego nie kryjesz, niewinności czarem i całym sobą.   I takim okresem, z urokiem w dzieciaku, pierwsze kroki i pierwszych zębów kłopoty. I szkół lista cała, z siniakiem na siniaku, drogą nastolatka, w naiwności głupoty.   Miłości zawodów, w bólu serca klęsk wiele, poznajesz dorosłość – wzlotów i upadków. Tak bywa, że wrogiem są najlepsi przyjaciele, a jedyna miłość nadchodzi z przypadku.   I wreszcie, i w końcu, ty pieluchy zmieniasz obsrańcom życia – owocom namiętności. Kochając to coś, swe oblicze przemieniasz, jest ono ci podzięką i największą miłością.   Patrzysz, jak rosną, i ty z nimi rośniesz, rozumem, w mądrości i siwym włosem. Choć często widzisz ich drogi ukośnie, służysz im radą, coraz cichszym głosem.   Aż, słysząc z oddali jakby siebie samego, słów, krzyków, ostrzeżeń i nauk przestrogi, powracasz wtedy do dzieciństwa swojego, do twoich rodziców, tak kochanych i drogich!   Już wszystko poznałeś i wszystko rozumiesz, nie szukasz ratunku już ślepo, bezradnie. Wszystko przeżyłeś i wszystko już umiesz, znów leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Sylwester_Lasota Dziękuję za komentarz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam, G.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...