Malutka tancerka - sak (re) cna, tak - tu lam.
Malutka tancerka - sak (re) cna, tak - tu lam.
Malutka tancerka sakre cna, tak tu lam.
Malutka tancerka sakre cna, tak tulam.
Ten tekst mógłby nie zaistnieć.
Albo nie powstać.
Tak jak nie powstają rzeki.
Nie powstają morza.
Nie powstaje przystań.
Ten tekst rozbiera się w bezczas,
na samych bezdechach.
Tak samo jak nie powstaje niebo,
jak nie powstaje czyściec
i nie powstają piekła.
Ten tekst mógłby nie istnieć.
Mógłby nie powstać.
Gdyby nie powstała miłość,
gdyby nie powstało życie
i nie powstał ten czas.
Gdyby moja dusza
nie zechciała śpiewać.
Mógłbym przecież nie istnieć,
jak nie istnieje bezkres.
Jak nie istnieją ból
i radość jednocześnie.
Jak słowo niesłyszane,
wypowiedziane przed dźwiękiem.
Jak kwiat,
który wyrósł z nasiona,
którego jeszcze nie ma.
Nie ma mnie.
Nie ma nas.
Nie ma tego wiersza.
Jest pusty obraz.