Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak ogólnie rzecz biorąc to ja nie wiem " i co ja robie tu"
ale nie ma sie co dziwić
nie wiem niczego
przepraszam
wiem jedno
że posypie się grad krytyki
(chociaż czy warto marnować czas na mnie, nie nie warto)
a to dawno było
na mój pierwszy w życiu napisany wiersz
bardzo nawet
ehh
nie martwcie zniose wszystko
i z pewnością nie idciągniecie mnie od pisania
tylko kartce papieru moge powiedzieć jak bardzo ją kocham
kończę już ten niepotrzebny bikomu wywód
i zabieram się do przepisywania
dobranoc wszystkich towarzyszom

Opublikowano

z całego tego portalu najbardziej chyba lubię czytać narzekania różnych autorów. dostarczają niesamowicie pasjonującej lektury:)

jak na pierwszy wiersz to może nie jest tragicznie. moje pierwsze ileś tam było zupełnie denne, a obecne według większości osób takimi pozostały;)

z gradem krytyki to może być o tyle kiepsko, że ostatnio się wierszy nie komentuje.

w wierszu widać pewne objawy enteromanii, ale to jest uleczalne. zabrakło mi w tych paru wersach odrobiny poezji, chyba wszystko jasno powiedziane i koniec. czasem to i dobrze, ale wtedy musi za wszystkim stać jakaś niesamowicie interesująca myśl.
that's all.

dobranoc, towarzyszko.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...