Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
zawinąć się w wiatr i brzegiem iść
do zmęczenia [...]
powracający ideał


droga do poznania wiedzie przez cienką ścianę nadmorskiej mgły
tam odległość między naszymi ustami nie jest większa
niż mój krótki oddech

dzieli nas ostatni mur i to bolesne oczekiwanie na
rozchylone wargi
ostatni odruch zagmatwanych myśli gubi się w wietrze i jednocześnie
zastyga w pionie przy twoim być i moim na przekór
jesteś spadającą gwiazdą
w przypływach cali mokrzy
odnajdujemy własne zgubione spojrzenia

czuję że w piersiach z rozrywającym bólem rośnie mi drugie serce
to moje pojednanie z nowym kształtem dnia i nocy
zgoda na brak słów

na zachodzie noc ziemi wydziera światło
obrys kuli powoli się zmienia
szykując
na spotkanie z grawitacją
Opublikowano

Wiersz ma całkiem fajna myśl i intencję.
Może trochę przegadany.
Może za dużo tez przymiotników ( długie opisy nie sa najlepsze dla wierszy białych..)
najbardziej podoba mi się pierwsza zwrotka))).
Jakby ją lekko rozwinąć to wystarczyłoby na caly fajny wiersz.
Pozdrawiam
LL

Opublikowano

@Lilka_Laszczyk
Dziękuję za głębszy wgląd. Myślę, że nazwa "wiersz" to trochę za dużo dla tego tekstu. Z tym przegadaniem już widocznie mam jakiś problem. Piszę intuicyjnie. Mimo korekty, pewnych słów nie umiem wyrzucić. Może muszę się bardziej postarać... sama nie wiem. Bardzo dziękuję za uwagi. Rozwijają :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny To co płynie nas napędza. O tym myślę po lekturze.
    • @leszek piotr laskowski Czasem szklany sufit, czasem pustka czterech ścian.
    • Zmierzyłem bezkres oceanu  Ja tułacz, ja wygnaniec  Nieprzyjaciel, nietrwałego Edenu    Całuję ziemię ojczystą,  Choć ją przeklnąłem, rzekomo nieczystą….   Ja tułacz, ja wygnaniec wieczny  Moja przystań z tego samego prochu  Ulotna jak to ciało Więc, czy gdyby w proch wreszcie się przemieniło…. Czy ten tułacz, ten wygnaniec Zamknął na raz spokojnie w szkatułce czystego Eteru!   Gdyby tylko tak się stało….  Ale inną mi dało fatum Mojrę Czy też długa jej nić?  Czy krótka zatem? Nie odgadnę tego zawczasu, drżę jeszcze przed grobem!  Bogowie!    Głupi tułacz i wygnaniec,  Więc padnę na kolana wam!  Splotłem dawno białe ręce   Zmierzyłem bezkres oceanu  Ja tułacz, ja wygnaniec  Nieprzyjaciel, nietrwałego Edenu   Błagałem o pomyślną nić dla tej prządki  By mi plotła same cuda,  I wtedy gdy się niebo z chmurami ciemne rozszalało  Bure, mocną łzą o szybę uderzało    Ja tułacz, ja wygnaniec  Wieczny nieprzyjaciel nietrwałego Edenu    Tedy czułem twą opatrzność!  I wiedziałem, i wiedziało moje głupie serce!    Gdy się niebo rozszalało… złapałem was za ręce, Bogowie  A w te wiosnę ptaki latały nisko, samoloty latały nisko, nuciłem tę samą tkliwą piosnkę    O, Bogowie!  Rąk wam jeszcze nie składam do grobu,  Ani nóg, ani serca nie dam wam jeszcze w aloesowy liść!   Tylko nucę, nucę i nucę  Patrzę na niebo szukam - znak  Jeżeli powiesz, że tak…  To tak!    Ja wieczny tułacz Wieczny wygnaniec    Nie puściłem waszych rąk W głowie mam tą samą piosnkę Z dokładnością szła ona tak…   Zmierzyłem bezkres oceanu  Ja tułacz, ja wygnaniec  Nieprzyjaciel, nietrwałego Edenu   
    • @Migrena   Ukazujesz miłość jako potężny, kosmiczny i biologiczny żywioł. Balansujesz między czułą intymnością a obezwładniającą, spalającą obsesją, w której pragnienie drugiego człowieka staje się warunkiem przetrwania. To anatomia głodu, która daje życie, ale jednocześnie trawi je od środka.  Mocny i wspaniały tekst. Pozdrawiam. 
    • @A.Between Obraz świata wyśnionego, nie ma go, ale czujemy, że taki mógłby być.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...