Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Są ulice, którymi chadzają podeptańcy,
nieszczęśnicy, co nigdy nie jadali małmazji w Elizjonie.

Są grzeszne spelunki, gdzie bywają stateczni niedokochani, płaczący nad kieliszkiem.
Są maleńkie, nieodkryte zakątki podświadomości z łożami dla niedośpionych snów.

Dopiero tam zaczyna się gra o wybór doskonałej szczęśliwości.
Każdego wieczora diabły kołysząc się w tak bębnów piją gorący rum.
Ku Ziemi idzie dym z rozgrzanego kotła rozpusty.

Są takie sypialnie na Ziemi, gdzie kobieta wchodzi na kobietę.
Tuli jej piersi, całuje szyję, gładzi rozbełtane włosy,
głaszcze brzuch, dotyka swoimi wargami jej warg sromowych.

Pod nią druga podnosi pośladki, poddaje się naciskowi.
Wilgotna, już gorąca czeka na język, krople śliny.
Szuka jej pochwy, żeby włożyć w nią swoją dłoń.

I zaraz obie pieszczą swoje łechtaczki językami.
Jest gejzer.
Diabli mieszają w kotłach, podgrzewają palenisko.
Nie kończy się nic. Elizjon trwa.


  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dla mnie to wiersz o mniej lub bardziej intensywnym poszukiwaniu szczęścia, dla niektórych - tych nieustających w swoich dążeniach do niego - nieliczących strat ani zysków to jedyna droga, taka bez kompromisu jakiegokolwiek. Nieważne, czy społeczny, czy religijny...
Tak sobie przeczytałam i tak mi się podoba.

Pozdrawiam Cię, Elu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • choć w marzeniach naszych dziadków królowały niemal zawsze łącząc się już samą nazwą w symbolice jednoznacznej   te spódniczki w grochy w paski te w różyczki w inne kwiatki gładkie w fałdki plisowane fatałaszki fraszki szmatki   dzisiaj są na drugim planie bo choć czasem też się przyśnią jeszcze niejednemu panu to najczęściej niemal wszystkie   rozwiewają się nad ranem gdy pań większość na zad wciągnie zwykle nieźle spasowane tradycyjnie męskie spodnie   które często w tym przypadku miast okrywać eksponują kształty często aż zanadto jawnie mężczyzn prowokując   chociaż wiele z pań zaprzeczy żachnie się na takie zdanie jednak większość zwykle cieszy gdy mężczyzna zerka na nie
    • @Tajemnicza9723 Ja też nie potrafię, dziewczyna do dziewczyny - to mi nie pasuje :)  
    • @Stary_Kredens ogólnie to tylko potwierdza twierdzenie( parafrazując trochę 2 zasadę termodynamiki )  że świat dąży do chaosu (entropii) a tylko kobiety starają się go trochę uporządkować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Miało być piwo, zwyczajnie, bez planu, a tu nagle „randka” wyskoczyła z ekranu. Ja trochę zdziwiony, Ty w lekkiej panice, jednak oboje śmialiśmy się z tej różnicy.   Ty: pani od planów, menu i finansów, ja: od uśmiechów, żartów i romansów. Pytałaś o piwo, wino i przekąski do tego, a ja wiedziałem jedno: chcę spotkania Naszego.   „Czy ja Cię podrywam?” – sam siebie zapytałem, bo chyba za bardzo do ekranu się uśmiechałem. A Ty powiedziałaś coś tak niespodzianego: że dawno nie czułaś już czegoś tak miłego.   Pytałaś, czy w tym wieku jeszcze tak wypada, czy serce nie powinno już spokojniej gadać. A ono nie pyta o lata i daty, czasem tylko przypomni, że świat jest bogaty.   Bo motyle nie patrzą na metrykę człowieka, przylatują ot tak, choć nikt na nie nie czeka. Nie pytają o plany, rozsądek czy czas, pojawiają się cicho i zmieniają coś w nas.   Za oknem wiatr gwizdał, deszcz wybijał swój rytm, ja kończyłem wieczór z myślą: „to jest to, to ma byt”. Więc pakuj walizkę, muzykę weź ze sobą, ja zabiorę ciekawość, by odkryć Cię na nowo.   A jeśli ktoś spyta o atrakcję tego dnia, powiem: nie piwo, nie przekąski… lecz ta dziewczyna, co motyle w brzuchu ma.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...