Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po co to wszystko, po co ta walka
Tysiące ludzi, tysiące serc
Wciąż demonstrują, okrzyki wznoszą
Każdy o wolność z nich walczyć chce
Choć demokracja wybrała innych
Tych, co uzdrowią ten chory kraj
Wprowadzą szybko nam dobra zmianę
On naczelnikiem i będzie raj

On to jest naród, on wie najlepiej
On ponad prawem, on lepszy sort
Jego wyznawcy wierzą mu ślepo
Traktując państwo jak do gry kort
Wznoszą pomniki szukają winnych
Chociaż rewanżu nie miało być
Ta sprawiedliwość wymaga ofiar
Dla nich na pewno, bo chce tak wódz

On z drugiej ławki, pilotem zdalnie
Kieruje rządem bezwolnych kukł
Realizuje swój plan uparcie
I trudno dzisiaj przeszkodzić mu
Pomaga biednym, łupi bogatych
I taki obraz dziś w mediach jest
Tylko czasami, w chwilach słabości
Gest pojednania rzuci nam też


Nawet jak konie zdychają w stajniach
On wytłumaczy, otruł go wróg
Ten, co przed laty przysłał nam stonkę
I nam nie pomógł, wtedy, gdy mógł
Drogi Polaku, odrzuć emocje
Trochę współczucia dla krótkich nóg
To przecież tylko biedny hobbita
Co dawno zgubił, ten złoty róg?

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar

Jest dobrym strategiem , niestety lepszego nie ma, ale na dłuższą metę nie ma On szans .
Każdy wielki polityk , dyktator , przywódca miał żony , romanse , kochanki itp. , a On co - kot.
I jak tu pisać biografię takiego człowieka - nuda. Nawet J. Chrystus miał Marię Magdalenę ( nieistotne co ich łączyło ) , a On - nuda.

Dzięki za przeczytanie .

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Ej tam, ej tam. Bez nas nie wiedziałyście, że jesteście... piękne i jedyne. Lusterko tego nie powie :-)  Piękny wiersz, bardzo kobiecy, łagodny i marzycielski - to jest "kobiecość".
    • Na trzy to już walczyk. Może i walczy. Zdrówka życzę. Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Za każdym razem gdy wraca na ląd ogrzewa się najpierw kubkiem herbaty w Pierwszym i Ostatnim Domu Land’s End Zanim zapuka do Merlin’s Cottage włóczy się przez chwilę po Mousehole za muszle w portowych sklepikach kupuje klamry i spinki do włosów   Po przekroczeniu progu ściąga mokre ubrania a potem bierze długą ciepłą kąpiel w starej żeliwnej wannie z uchwytem na ręcznik w kształcie mosiężnej płaszczki zanim wysuszy włosy wiesza w oknie mały przezroczysty kryształ -wie że kiedy znów pojawi się mgła będzie musiała wrócić   naciera zmęczone morską solą ciało balsamem z rumiankiem zamyka głos w szklanej szkatule i nie zagląda do niego przez resztę pobytu potem zjada wszystkie herbatniki z mleczną czekoladą z blaszanej puszki ukrytej w szafce nad kuchenką   John wraca do domu pod koniec dnia jego ramiona są mocne a ręce szorstkie od rybackich sieci w małej sypialni ze ścianami z bielonego kamienia przesypia nareszcie całą noc   gdy pojawia się ranek wydaje się być zawsze nieprzyjemnie zaskoczona   w pośpiechu pakuje spinki, głos i kryształ całuje opalone słońcem czoło i spracowane ręce wymyka się świtem zanim mgła opadnie zupełnie ostatnio mało brakowało gdy jeden z kornwalijskich chłopców dostrzegł z plaży znikającą się w wodzie srebrnoniebieską płetwę
    • @Berenika97   Nika. czytam Twój odbiór i mam wrazenie, że dotykasz dokładnie tego miejsca, w którym wiersz przestaje być tekstem, a zaczyna być doświadczeniem. to "nie ma ciebie, więc nie ma mnie” brzmi u Ciebie jak    nie tyle brak, co jakas osobliwa forma pełni  istnienie które nie potrzebuje już nośnika. bardzo poruszyło mnie to Twoje odczytanie miłości jako energii bo ono odbiera jej ciężar gestu a zostawia czyste trwanie. i ten cień, który nie ma się gdzie położyć . pięknie uchwyciłaś jego bezdomnośsc. jakby rzeczywistość została rozpuszczona do tego stopnia, że nawet ślad nie ma już oparcia. Twoja puenta też jest mi bliska: że może zostaje nie tyle ktoś, co samo czucie, ostatnia zdolnosć, która nie wie już, do kogo należy. dziękuję Nika za tę interpretację bo ona nie zamyka wiersza, tylko otwiera w nim jeszcze jedną ciszę.
    • @LessLove   Nie :) nie piszemy dla Was tylko dla siebie:)  śliczny wiersz Nata :) Pozdrawiam!     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...