Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

żyć to jak zwykle - żyć pomimo
nurzać się w gęstej słów percepcji
znosić spojrzenia zbyt urocze
walczyć z małymi, bać się większych

kto mało wie, ten wiele traci
kto wie za dużo - nic już nie wie
zresztą zostaje tylko pustka
jeszcze istnienia jestem pewien

a jeśli nawet snem istnienie
koszmarem czy miłą iluzją?
skoro każdy sam sobie bogiem
dlaczego bogom jest tak smutno?

ja wierzę że dopiero zasnę
teraz jest wszystko tak prawdziwe...
trzeba przez czas się wciąż przedzierać
a groźba śmierci kradnie siłę

będę, za wszelką cenę będę
co chwila coraz mocniej, pełniej
choć to o wiele jest za dużo
to nie potrafię nic już więcej

oby się wreszcie rozszerzyła
zbyt ciasna dla mej duszy brama
przeciśnie się ostatnia owca
nim na rzeź zostanie zabrana

Opublikowano

Witam,
odnajduję w tym wierszu przebłyski ciekawej refleksji. Są fragmenty trafne i ciekawe, między innymi: "żyć to jak zwykle - żyć pomimo", albo "kto wie za dużo - nic już nie wie". Ponadto widzę pewien potencjał w motywach życia jako snu i ludzi jako smutnych bogów.
Niestety jednak, forma jest zbyt rozwleczona, przegadana, zbyt dużo tu banałów, waty słownej, miałkich rozważań, przez co wiersza nie czyta się dobrze.
Ponadto radziłabym zrezygnować z archaicznych, krótkich form zaimków które we współczesnym wierszu brzmią komicznie poprzez nieudaną eskalację patosu. ("mej duszy"). Zamiast tego można napisać "mojej duszy" albo w ogóle zrezygnować z zaimka dzierżawczego i pozostawić samo "duszy".
Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

@Pola_Paris
Dziękuje za rzeczową krytykę (która na tym forum jest niestety rzadkim zjawiskiem). Piszę już od wielu lat, ale może za rzadko, stąd jestem świadomy, że jeszcze wiele pracy przede mną :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur bardzo skojarzeniowe:)
    • @jan_komułzykant

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął.   Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął.   Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął.   W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol.   Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb.   Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok.   A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb.   Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie.   U nas też jakaś posucha.   Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha.   W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.  
    • @Natuskaa   piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości    ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy    słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony    kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...   myślę, że to wieloznaczne   w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi- jak i kontrastowi- nowemu znaczeniu    kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji  motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )   ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.   czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor   w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości i stanów   reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię  a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...