Kraft_ Opublikowano 24 Stycznia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2015 z murów wzięte niepokoje marznę po ścianach echasz szybciej niż zwykle odbijasz słowa które mówią po drodze gry i zabawy ciepły dotyk już bez cukru różni w prześwicie tolerancji podczas przerwy na strukturę okna nazywają to życiem wołam cię milczeniem wysyłając wrzaski posyłam znaki nie widzisz ponieważ nie chcesz usłyszeć kiedy spacerujemy pod wiatr z czystych łez rodzą się perły już przestałem liczyć żagle po drugiej stronie flauty jakieś syreny lekka bryza na sygnale słyszysz kiedy odnajdziesz czarną skrzynkę dowiesz się tego czego nie mogłaś na własne oczy jednak czy da się reanimować miłość
Marlett Opublikowano 25 Stycznia 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2015 @Kraft_ "echasz'' dla mnie to neologizm , bardzo trafny i przydatny :) Lubię Twoje pointy i tym razem też :) PozdrawiaM.
cezary_dacyszyn Opublikowano 26 Stycznia 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2015 echasz brzmi słabo - wyrób słowopodobny z powodu braku znalezienia innej, lepszej formy... Aczkolwiek wiadomo o co kaman... W tym wierszu nadmiar dobieranych tematycznie słów - rodzi przeświadczenie o przemożnej chęci zaakcentowania sprawy, i niechby tak było - tyle tylko, że niekiedy ta gra słów jest niepotrzebnie nabrzmiała i to ona bardziej może zatrzymać - jej sensowność - niż sam przekaz. A myślę, że bardziej zależy Ci na trafnym przekazie :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się