Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kapcanem zwą tego, co pośród śmietnika,
urwanym czas skleja, z nadziei do wiary
wynosi okruchy i w bólu połyka
co mniej nadgryzione z dystynkcją, z tej miary
swawola w przegranej przyszłości - nim zalśni,
już depcze mu pięty przez próg wyobraźni,

niezdarą w zamknięciu drzwi domu bez marzeń
los pchnięty w ulice skąd wyjść niedołężnie
na szczyty możliwych prawd wprost z wyobraźni
daleko i dalej ubogi, na szczęście
w domysłach utwierdza swej doli poznanie,
za progiem nieszczęścia, gdzie snów wymieranie,

żebraczą udręką - interes i trwanie,
sam słowa dobiera i dłonie do prośby,
by w rzeźbie uświęcić przechodniów, czuwaniem
nad pięknem złożonym do śmierci i choćby
chowano przed światem pod obcas wszechpanów
ktoś w końcu się potknie do nowych kacpanów.

Opublikowano

Niech się Pani zdecyduje. Albo P, albo Z.

http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=14981
http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=14986
Różnica kilku minut. I w Z i w P.

I w ten oto sposób ten wędruje do warsztatu.

a.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jeśli przeszkadza, ze jeden wpuściłem na P a drugi na Z to przepraszam - ale wydaje mi się, że to nie ładnie korygować w ten sposób - odczekałem swój limit i wydaje mi się, że coś jest nie tak - nawet nie dał Pan skomentować nikomu - proszę o przeniesienie tego wiersza w miejsce gdzie go przesłałem

wiersz w P - to kontynuacja moich tkliwości - natomiast w Z - jest nowy

z szacunkiem MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 ufff , w takim razie mi ulżyło. Nie chciałam Cię urazić. Wywołał u mnie takie właśnie myśli.  Cieszę się, że tak to odbierasz. Czekam na więcej !
    • @wiedźma właśnie chciałam żeby ten wiersz był niejednoznaczy i oniryczny i mam nadzieję, że mi się to udało. Dziękuję bardzo za komentarze...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Berenika97 bardzo sie cieszę, źè Ci się podoba:)  
    • Straciłam czucie w swojej lewej dłoni, w lewej półkuli, gdzie neuroprzekaźniki się stykają, iskrzą, iskrzą się - na słomianym stosie się spalają, w lewej skroni, gdzie stare, wyblakłe fotografie pod dotknięciem ręki się rozpadają, w metalowej klatce zakopanej pod ziemią, gdzie nie dociera latarniane światło.   Co się właściwie stało? To nie moje ciało - kukiełka poruszana dwoma nitkami.   Drugoplanowa aktorka w sztuce nienapisanej własnymi rękoma.   Nie czuję bólu, nie czuję radości, ani ciepła, ani ognia, ani złości. Nie czuję nawet obojętności - rola statysty przypadła mi.   W prawej dłoni również czucie zanika, w prawej półkuli, gdzie magiczne sztuczki na cyrkowej arenie się wydarzają, w prawej skroni, gdzie z zardzewiałych doniczek płatki śniegu spadają, w prawej przestrzeni, gdzie w rodzinnym domu, nie ma już śnieżnobiałych poduszek.   Co się właściwie stało? Ktoś zamyka powieki. Kurtyna opada.   Za rogiem, zza tekturowej zasłony, wyszeptane moje imię. Pusta, delikatna skorupa na zewnątrz, wewnątrz wulkaniczna lawa - gęsta, zastygająca.   Kim jestem więc? Czy jestem iskrą, która rozpali ogień bez użycia zapałek? Czy jestem cieniem stojącym z boku, czekającym, aż zajdzie słońce, by w ogóle zniknąć? Czy jestem kimś, kto czeka na odkrycie?
    • @Gosława To dobre życzenie. Moja intuicja podpowiada mi ciekawy okres życia, twórczy, intensywny, a nawet... zasobny, tylko po co...  @Berenika97 Bardzo się wahałem. Jedna z Was mnie namówiła, ma podobnie smutne doświadczenie. Chciałbym, żebyście widzieli w tym wspomnieniu piękno bycia razem, do końca i dłużej.
    • @Starzec genialny błysk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...