ard ble Opublikowano 7 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2004 i przede wszystkim kopać dołki i zasypywać gruszki w środkach. i łapać się przy tym za ogon, odwracać się nim i błądzić, błądzić w tym kole bezbłędnym, a piątym. igrać ze słowami i grać z ogniem w bierki w berka, ganianego, łapanego i rozrywanego na sylaby. i znowu potem sklejać samoloty, na wszelki wiatr jednak rzucać tylko siebie i tylko przez ramię, trzykrotnie. poza tym na słońce nie rzucać się wcale cieniem człowieka z motyką. oddać, co cesarskie, owinąć się w bawełnę i zdać sobie sprawę ze koniec od początku był końcem początku.
Sowa Przemądrzała Opublikowano 7 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2004 Może się mylę, ale wydaje mi się, że lubisz Stachurę :) ładne. Dla mnie nawet bardzo-podoba mi się ta subtelna nieokreśloność myśli określonych...;) pozdrawiam!
Witold Marek Opublikowano 7 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2004 Beckettowsko również (nowele) :) Jakby żonglerka, ale przy bliższym wczytaniu - życie wyłazi z jego meandrami i histeriami. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się