Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spłoszony jak szarak z puszczy
Na wolną przestrzeń wybiegnę -
Po obu stronach na pola zielone
Wzrok przemieniać będę, a choć to,
Nasycenia dość nie doznam.
Drogą pagórkowatą nad krajobraz
Wznosić i zniżać się rozpocznę,
Kołyskę z dzieciństwa przypomnę,
Że stąd pochodzę i tutaj wyrosłem
Ziemi tej służąc wiernie
Zanim los pognał mnie na Śląsk.
Wioski z sentymentem napotykać będę -
Z oczu do umysłu zapamiętywać; jak jest tu dzisiaj,
Przypominać jak było wczoraj.
Z bólem serca i żalem opuszczać -
Podążając do miejsca narodzin i wychowania się.
Po drodze zieleń oczyma wchłaniać,
Niebo z ołowianych chmur w białe anioły przemieniać,
Jaskółki w powietrzu wzrokiem policzyć,
W duszy, ale z serca przyrodzie i ludziom pogody życzyć,
Dotrzeć tam, gdzie tęsknota przywołuje.
A tam matula czeka i minionych czterdzieści wiosen.
Dalej nie mogę.

Pisałem, dnia 22-06-2014 roku. Podlasie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WiatrŚwietlny To chyba oko cyklonu. W oku cyklonu panuje spokój i cisza, co stanowi uderzający kontrast dla ekstremalnych warunków atmosferycznych szalejących tuż obok.    Przechodził - czytam - przewiewał.
    • @Berenika97 Koleżanko myk polega też na tym że jako prawie 50 latek jesteś już nieco zestarzały, a wtedy jakoś te zaskoczenia jakoś dziwnym trafem już mniej ciebie interesują. Z jednej strony unikasz już trochę zaskoczeń, a z drugiej nie uczysz już się tak na zaskoczeniach, jakby rdzewiejesz. I choć chcesz świat rozgryźć i masz nawet nieco więcej narzędzi ku temu to myk polega i na tym, że jakby gorzej Ci to wychodzi, często coraz gorzej wbrew pozorom. A dobijają się następni, kolejni, nowi, ze świeżą siłą, werwą i zapałem i to oni być może lepiej rozumieją na czym myk polega, choć generalnie śmiem twierdzić, że i tak tego nikt nie wie. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł jest, wiersz wymaga jednak dopracowania. Takie na przykład przybite gwoździem oczy, musiałyby być na tyle uszkodzone, żeby już nie pełnić żadnej funkcji, tu jednak mają sporo do zrobienia, bo są wejściem i wyjściem.  Daję plusa na zachętę.   Pozdrawiam :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie to oczekiwanie na lato. Życzę mnie frasunków, więcej muzyki i przyjemnośći. Pozdrawiam serdecznie.
    • w roli statysty niekontrolowany przemarsz krajobraz co chwilę łapie oddech idziemy po wiatr   kilka zdjęć w euforii późnego błękitu i skrawek dzikiego oceanu zamiast słów tylko sól w ustach   a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź nocne marki topiły się między snami próbowałem zasnąć gdzieś indziej  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...