Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Tronie", ty mój "tronie", schylam się nie tobie,
Lecz za ciebie państwu dobrem w niskim ukłonie.

Bluszczu, ty mój bluszczu pnący,
Nie za tobą, a za moją Barbarą jestem tęskniący.

Kaliny, wy moje kaliny -
Przerosłyście "tron" i jego podwaliny.

Głogu, ty mój głogu,
Wiarę mam nie w tobie, lecz w Bogu.

Iwo, ty głowiasta iwo,
...Zimą za słoninką usiąść sikorkom będzie miło.

Pigwy, moje wy pigwy, karłowaty wzrost wam dano,
Lecz w kwitnięciu czerwieni wam nie pożałowano.

Jałowce, wy moje dwa jałowce - wyrośliście,
A w jednym z was uwił ptaszek gniazdko piękne iście!

Sosny, wy moje sosny, w puszczy borem stoicie,
Wśród gałęzi ptaki rozpoczynają śpiew o świcie.

Brzozy, wy moje brzozy zielenią płaczące -
Tak jakoby wam smutno, bo ku ziemi wizerunkiem jesteście zwisające.

Chmury, wy moje chmury w niskim zawisie płyniecie,
Tak jakoby ocierały się po puszczy grzbiecie.

Jerzyki, wy moje jerzyki, was na niebie przybywa -
Pod obłokami tyle, co nigdzie indziej nie bywa.

Słońce, ty moje słońce, na Ziemi życie rodzisz -
W dzień, na noc do zasłużonego snu odchodzisz.

Życie, ty moje życie piekielnie ogniste,
Jak w życiu jest ciężko zachować życie czyste.

Klnąc się nie raz na Pana Boga i na Ciebie Jezu Chryste.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   "Ukraść złorzeczącemu światu piękne chwile" - cały wiersz w jednym wersie. Reszta to dowody rzeczowe szczęścia. Warszawa pod neonami, flamaster, może miłość, może coś mniej patetycznego. Podoba mi się ta obrona prawa do zwykłości. Lubię to pozorne zgorszenie, które w istocie jest manifestem wolności.
    • @KOBIETA   dziękuję Czarek za wszystkie serduszka:) nie chce mi się chodzić po wszystkich wierszykach niemądrych;) pozdrawiam Ciebie serdecznie:) 
    • @vioara stelelor Nie widzę tu metapoezji, ale wyznanie niewystarczalności wobec jednej konkretnej osoby. Podmiot - poeta - uznaje, że cokolwiek by nie napisał, nie zrobi na adresacie takiego wrażenia, jakie miał w zamierzeniu. W trzech ostatnich utworach Autora dostrzegam jedną oś (wciąż zbieram się do napisania paru słów do "Uwolnienia", ale to...  skomplikowane). Kojarzę bohatera Twoich wierszy w stanie permanentnej projekcji i idealizacji. Od "Uwolnienia", przez "exegi monumentum" do tutejszego "coś poszło nie tak" coś uległo zmianie. Peel dokonuje ekspozycji własnej niepewności, obaw, niemocy. Nareszcie.   Dla podmiotu mam pewną sugestię. Nie tylko twórca staje się pomnikiem w napisanym wierszu. Jego adresat, inspiracja... również. Paradoksalnie im piękniej poeta o kimś pisze, im wyżej go stawia, tym bardziej umieszcza go poza granice osiągalności.   "Pióro czy serce?" - absolutnie źle postawione pytanie. Jedno i drugie jest integralną częścią podmiotu.
    • @Alicja_Wysocka   To jeden z tych wierszy, które czyta się i czuje, że podglądamy coś bardzo prywatnego - ale autor pozwala. "Mysza dziura", ławka, czereśnia - świat zredukowany do rozmiaru dwojga ludzi. To wiersz-rozmowa, wiersz-wyznanie. "Ze mną się nie pogubisz :)"  - wers w  środku tekstu - rozbrajający, ludzki.   A zakończenie o imieniu, które "już dawno mieszkało" -to przecież cała historia miłości w jednym zdaniu. Nie trzeba więcej. "Resztę dopisze wiatr" -  doskonała fraza. Cała filozofia niedopowiedzenia.  Piękny! 
    • @huzarc   Niepokojący obraz. Parostatek na pustyni to od razu absurd, koniec drogi.  Ale najciekawsze dzieje się w środku- przejście od konkretnego obrazu (turbina, osły) do abstrakcji mimikry uczuć - "mimiczne udawanie", "symulowana poszukiwaniem". Jakby relacje ludzkie były tym samym co parostatek- wyciągnięte z żywiołu, martwe, tylko udające ruch. Końcówka z piramidami-grobowcemi  - nawet wieczność okazuje się tylko śmiercią. Wiersz trudny. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...