Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Grymas natury

Egzystencji zawoalowaną pannę młodą obnażę,
bezwładnie pędzącego pociągu życia uroczego,
wsłuchaj się, myślę że chichot natury usłyszysz,
udrapowanego ciała ześlizgującego się z góry,
któremu nic z upływem czasu blasku nie przyda,
za młodu pociotkami i rodzeństwem otoczonego,
z ożenkiem zaprzestajemy być nawet kumplami,
pędzi bezwładnie pociąg od czasu beztroskiego,
rodzicem, wujem, babką, ciocią zostajemy sami,
ciało z upływającym czasem jest jak efemeryda,
niczym beka rozeschło się, przecieka upierdliwie,
cywilizacja pampersy ma dla starego człowieka,
on zachowaniem i pamięcią dzieciństwa się ima,
wokół innych pociągi bezwładnie do życia mkną,
jeszcze przyjaciół i rodziny przedziały są pełne,
wszyscy wysiądą, bezlitośnie pozostaniesz sam,
od wspomnień mózg płonie, odchodzą zapomniani,
przy bramie cmentarnej pociąg od życia tu zwolni,
po czasie inkubacji w ponowną trasę życia wyruszy,
rozpędu nabierze mknąc z zapłodnieniem w ciele,
w jakimś świecie, państwie, mieście, czy rodzinie,
zapobiegliwy umysł bilet w tamtym ciele już kupił,
twą karmą życie w materii i dramat życia nie ginie.
3 stycznia 2015


Szanowni czytelnicy, utworzyłem składaka zamieszczając gniota p. Krzywaka, żeby było jasne dla każdego, skąd wziął się mój wiersz; Musiałem się wyrzygać. Umieściłem również niektóre moje komentarze z pod jego dzieła. Pan Krzywak jest moderatorem, powinien nie pozwalać nam na umieszczanie twórczości chamskiej, która nacechowana jest wulgaryzmami, ale jak może zabronić komuś tego, jeżeli z niego wyłazi chamstwo. Proszę przeczytać wiersz Henryka_bukowskiego; Jedna lepsza od drugiej. Takie słownictwo można znaleźć u wielu twórców (niby) poezji, a już nie mówiąc o komentarzach pod cudzą twórczością, dlatego, to wszystko zaprocentowało, bym wybuchnął wierszem niezadowolenia, a pan Krzywak wyróżnił tylko mnie, bo akurat ja nie liżę jemu, jak to robią chociażby ci pod jego chamskim gniotem.
2013 listopada 20 21:55:29


Historia godnego umierania z cyklu: Polska rok 1013

jest takie miejsce
wyobraź sobie
żeś stary
(o trwogo...)
to biorą cię i hop
na wyro
i teraz tak
nie płacisz z dupą obsraną poleżysz
bo pieluch drogi
tak więc nie rób z siebie idioty
co piąty raz wołaj
do zmiany
bo pieluch cenny a ciężkie czasy
wszyscy dziś wspólnie oszczędzamy
a jak przezornyś i masz je własne
się nie martw i tak ukradną
możesz je sobie powtórnie kupić
w sklepiku rano
a jak dwóch dych nie dasz
i tak nie zmienią
zatem rozsądnie w domu umieraj
przynajmniej zdrowia mniej stracisz

albo, uwaga, jak już nie chodzisz
to czterech typa szlast w prześcieradło
jeb teflon fruwa krew płynie zgroza
ale chuj rzut i już leżysz godnie wygodnie
krew łap bo cenna i droga
a potem windą się przejedziemy
tam czasem trupa czasem chleb wiozą
nie posmarujesz i tak nie pojedziesz
to przemyśl sprawę i nie męcz ludzi

bo

jest takie miejsce wyobraź sobie
gdzie krzyż na krzyżu krzyżem pogania
tam sobie przynajmniej trochę odpoczniesz
ot taka krótka historia godnego umierania...

Dnia: 2013-11-08 23:57:51 napisał(a): M._Krzywak

Musiałem się wyrzygać

Prezes Krzywak literacki kunszt zaprezentował,
nie jest to dzieło złe, ale dobre dla prokuratora,
w nim chamstwo słownictwa obnażył jak chuja,
i cóż ma to wspólnego z piękną poezją mój Boże,
ponieważ to krzyk rozpaczy w niemocy na pustyni,
nie jest to błogości poezja na owe strony poetyckie,
jednak wszyscy uwielbiamy potępiać i krytykować,
nikt nie był mi skłonny uchylić swego serca rąbka,
dołożyła mi rozpuknięta kredensina spróchniała,
i legendy bazyliszek_prost nie daje wytchnienia.

Wszedłem na stronę z myślą poetycznego zauroczenia,
wreszcie i ja doświadczyłem tego, kto z kim przystaje,
bo zamroczony zostałem wulgaryzmów atakami,
schlałem się komentarzami waszymi i wierszami,
toteż by odreagować niesmak mało ulotnej uczty,
zmuszony byłem po takiej strawie się wyrzygać,
i opiekunka była ze sklepiku podłożyć mi pieluch.

Ja wolny strzelec, o natychmiastowym reagowaniu,
ganię głupotę, mądrość mam w głębokim uznaniu,

kiedy wy utalentowani wolicie wypisywać pierdoły,
aby odbiorca czytający wasze bzdety stał się wesoły,

by ugasić waszej wspaniałości wybujałą wyobraźnię,
głowom rozpalonym, chociaż ciepłym, to robię łaźnię,

siusiak więc z wami, olewka całej wybitnych paczce,
i tak was nie zmoczę, płyn nie może zaszkodzi kaczce,

wy oleliście mnie i ja was olewam, chociaż nie moczę,
siusiak z wami, niech no chociaż rzęsiście was skropię,

cóż warta jest twórczość literacka dla pisania sztuki,
kiedy w umyśle głupota króluje, bo w mądrości luki,

siusiak z wami, mądrości filozofa i tak nie pojmiecie,
gdy na niewygodną prawdę uszy po sobie kładziecie,

krytyką wprost uwielbiacie kopać myślenie innego,
i ja chcę skopać, i podnieść umysł w coś wierzącego,

na kaczce uświadczy czystości więcej, niż na kościele,
tak i na was poeci, inwektyw nie ostanie się zbyt wiele,

upojenie już przeszło, kiedy piórem na was się wyżyłem,
i pokornie proszę o wybaczenie słów, które zamieściłem

choć wy macie też powody by przeprosiny ofiarowywać,
nie skłaniacie się ku temu, bez kultury wolicie się obywać.

13 listopada 2013

@M._Krzywak
Myślę, że powinniśmy zakończyć te niepotrzebne antagonizmy, nie leży to już w mej naturze, ale gdy zacząłem odgryzać się na wasze komentarze poczułem wielki niesmak, którym właśnie na tym robią sobie pożywkę komentujący, zatem przepraszam, wybacz mi.
Pozdrawiam cię bez urazy, niepotrzebnie dałem się wmanewrować w wasze zagrywki pragnień umysłu, więc nie miej do mnie urazy, wystarczą mi głupie insynuacje i ataki bazyla_prost, przed którym by się chronić w końcu zaznaczyłem by ignorować je. Myślę by uchronić się od niepotrzebnych utarczek słownych, zablokować możliwość komentowania, albo też dla świętego spokoju zakończyć publikacje na poezja org, aby nie zanieczyszczać niepotrzebnie umysłu, wiem że i tak moje wyjaśnienia dla ciebie są niezrozumiałe, ale to już zgoła problem każdej indywidualnej osoby. Jeszcze raz proszę cię abyś przyjął moje pokorne przeprosiny i zechciał łaskawie mi wybaczyć obrazy popełnione wobec twojej osoby, innych też o to proszę uniżenie.

S.O.S.

W pokornym stanie umysłu powiedz sobie; wiem iż nic nie wiem,
dopiero wtedy, nieznanych ci filozoficznych doktryn wysłuchaj,
jak żyć, by siebie poznać, gdy wola twoja będzie, i ja ci powiem,
wszystko na doświadczeniu opierasz i umyśle, a jemu nie ufaj,

w nim za pośrednictwem zmysłów pragnienia się rozbudzają,
on, by szczęście odnaleźć, do ich realizacji ciebie przymusza,
ci co za ułudą nie gonią, w materialne życie się nie wikłają,
tą całą dla ciała mitręgą, coraz bardziej niewolona jest dusza,

by materialne szczęście osiągnąć, żywot swój pędzisz w znoju,
nieład i prawo tworzone są na głupocie ludzkiej i zachłanności,
żyjąc w zgodzie z prawem Bożym, można egzystować w spokoju,
tylko jak do takiego stanu dojść, gdy takiej unikacie twórczości.

25 lipca 2004

Dnia: 2013-11-14 13:37:58 napisał(a): Jacek_Dyć

@M._Krzywak
Mantra szósta Śri Iśopanisad głosi:

Kto widzi, że wszystko ma związek z Najwyższym Panem, że wszystkie żywe istoty są Jego integralnymi cząstkami, a Najwyższy Pan obecny jest we wszystkim, ten nie może żywić nienawiści do niczego ani do nikogo.

Modlitwa Pana Śri Caitanyi Mahaprabhu z Caitanya Caritamrity brzmi:

Święte imię Pana należy intonować w pokornym stanie umysłu uważając się za niższego od słomy na ulicy; należy być tolerancyjnym niż drzewo, powinno się być wolnym od wszelkiego poczucia fałszywego prestiżu i należy być zawsze gotowym, by ofiarować wszelki szacunek innym. Osiągnąwszy taki stan umysłu można bezustannie intonować święte imię Pana.
ja staram się nieporadnie stosować do owych zaleceń, więc proszę cię pochamój się od krytyki na temat owych mantr, byś nie popełnił obraz i nie odebrał owoców za nie.

Dnia: 2013-11-14 16:53:13 napisał(a): Jacek_Dyć

Aaa, już rozumiem dlaczego mam bana. Może skończy się zamieszczanie wólgarnych słów w poezji. Jednak nie rozumiem, moje to chamstwo i ban, a pana Krzywaka język w Historii śmierci umierania, to lukrecja?

Bez kości złość

Niczym nagie miecze użyłem siusiaki trzy,
w miejsce ich kładę odnowy wiosenne bzy,

chociaż skronie przyoblekły mi się w kiru żal,
to na drzewiec z siusiaka naciągam biały szal,

przed wami potrząsam nim na znak pokoju,
schodzę z przyłbicą opuszczoną z placu boju,

nie biję się w pierś, po eskapadzie serce boli,
za broń posłużyła mi garść słów o smaku soli,

czoło bez dumy, gdy moderator żąda pardonu,
i działo z wiersza sugeruje stawić do palindromu,

widzę że do głębi poruszyłem umysłem Krzywaka,
niczym pod Grunwaldem w portki utkam siusiaka,

oba, jak to do pochwy, bez problemu się wsunęły,
choć to one, tak twórczo do boju mnie natchnęły,

tom polatał sobie z humorem troszeczkę, ale nie goło,
wypisujący wulgaryzmy, też niech walną się w czoło,

by dział poezji stał się od obraz wolny, kryształowy,
i pięknem polszczyzny przyprawiał o zawrót głowy.

18 listopada 2013 19:30:17

Panie dacyszyn, mógłby pan sprostować swój komentarz, tak jak mi pan napisał w PW

Jakie oszustwo, jaki plagiat panie Krzywaku? Chciałem zobaczyć czy znacie się na twórczości poetów, którymi śmie mienić się portal. Nawet przed umieszczeniem jego, wkleiłem go tobie byś zezwolił na umieszczenie w poezji dla wprawnych, a ty nawet nie pofatygowałeś się do odpowiedzi. Dopiero w miesiąc po oczekiwaniu na twoją odpowiedź umieściłem go, z góry mając przygotowany w formie komentarza wiersz Advocem do wiersza, Do mięsożerców. Oczekiwałem z nim, by umieścić go wtedy, gdy będą nieprzychylne komentarze, ale po dwóch pozytywnych, postanowiłem usunąć wiersz Jasnorzewskiej, gdyż miałem z tego powodu moralniaka. Gdybym myślał o plagiacie, niczego bym nie zmieniał, i niczego demaskującego mnie bym nie zamieszczał, ale ty tak widocznie mnie nie cierpisz, iż głupio, wręcz nieinteligentnie uczepiłeś się swego chamskiego postępowania wobec mojej osoby, a powinieneś być bezstronnym cenzorem. Niech każdy wie, jaki jesteś złośliwy i za każdym razem, wraz z wejściem pod mego twora pomniejszasz konto odsłonęć, tylko wiec to, iż nie obchodzi mnie twoja punktacja.

20 listopada godz. 22:33

Panie Krzyżaku.
Po pierwsze to jesteś pan do entej potęgi przez duże Cham.
Po drugie głupio dałem się wciągnąć w utarczki słowne z panem.
Po trzecie obydwaj zachowujemy się jak prostaczkowie, a jeden to już z pewnością.
Po czwarte moglibyśmy postąpić jak dżentelmeni, pan świetnie zna moje dane osobowe, a pomimo różnicy wieku nas dzielącego, mogę z panem stanąć w szranki sprawności fizycznej, w dyscyplinach sportowych, a nie chamskim opluwaniu się. Narty, snowboard, windsurfing, wspinaczka górska z asekuracją, lub bez, łyżwy, rolki, rolko deska, boks, zapasy, aikido, a może biała broń – szpady, które posiadam. Również posiadam po parę par sprzętu do uprawiania tych sportów, i to dla mnie pikuś spełniania czynności z tymi klamorami. Jeżeli czuje się pan na siłach proszę o wskazanie którejkolwiek dyscypliny, (a nawet wszystkich), w których mógłby pan rywalizować jak mężczyzna, a niewyzywające przygnębione krakowskim splinem babsko, ja mam przyjacielu fantazję ułańską i dla mnie wszystko jest możliwe do zrealizowania, i czasami nie pomyśl, że przy fechtunku chciałbym cię zabić, ale co nieco porysować i owszem. Albo panie Krzywaku, w starym wydaniu, z sensem i rymowankami, pojedynek poetycki, skoro sił fizycznych brak. Jakoś trzeba to rozwiązać, bo nigdy nie przestanę być panu solą w oku. Bo jakbyś pan chciał wiedzieć – o dziwo nie czuję do pana zbytniej urazy, ale gdybyś mnie pan wkurzył stojąc przede mną, z ochotą bym zlał pana. I nie ma co się zachowywać jak cipa siedząca jedynie przed komputerem i walcząca słownie klikaniem na klawiaturze, by drugiej osobie stało się niemiło.
2013 listopada 22 15:10

Opublikowano

Jacku ! Na ogół nie komentuję czegoś co według mnie jest absolutnie słabe albo zwyczajnie dla mnie niezrozumiałe bądź też pospolicie nie jest wierszem ani nawet jego próbą. Nie przeczytałem Twojego tekstu do końca, rezygnuję po trzech pierwszych taktach... Napiszę wprost: chyba musisz swoje niespełnione ambicje zaspokajać gdzie indziej. Sam widzisz - na tym portalu nie jesteś w stanie dojść do katharsis i osiągnąć nirwany... Niemniej życzę. I pozdrawiam :-)

Opublikowano

@Jacek_Dyć

to jest mój ulubiony fragment z poprawnej polszczyzny:

"Bo jakbyś pan chciał wiedzieć – o dziwo nie czuję do pana zbytniej urazy, ale gdybyś mnie pan wkurzył stojąc przede mną, z ochotą bym zlał pana. I nie ma co się zachowywać jak cipa siedząca jedynie przed komputerem i walcząca słownie klikaniem na klawiaturze, by drugiej osobie stało się nie mioło."

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przeplatanka   ptaki lecą skrzydłami wywijają o mój nos zahaczają kropkę stawiają życie udają   martwe na papierze litery rozkładają się parzą wzrokiem gonią mnie mijają   usychają jak atrament w środku lata zmęczony   kłuje biel na niebie soczystością winogron za późno zebranych
    • Od tłumacza: Copybook Headings - co z braku odpowiednika w Polskim przełożyłem jako "Kaligraficzne Wzory" - to przysłowia i maksymy drukowane na górze stron (headings) zeszytów (copybook) do nauki pisania, czy raczej kaligrafii, XIX-wiecznych brytyjskich uczniów. Biedacy mieli je wielokrotnie przepisywać na stronie poniżej, ćwicząc pismo i rozsądek jednocześnie. - Ależ to musiała być nuda - myślicie. O tym jest ten wiersz. I o wielu innych rzeczach. W wersie: Na pierwszych piaskowcach Feminianu obiecano nam Życie Obudzone, Feminian nie jest rzecz jasna prawdziwą epoką geologiczną, jak Kambr czy Karbon. Fuller Life dosłownie oznaczałoby pełniejsze życie, ale Margaret Fuller była pionierką feminizmu. Inne przypisy - pomocne w rozszyfrowaniu - można znaleźć na: 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Życzę przyjemnej lektury.     Przez wszystkie swoje wcielenia, przez wieków i ras odsłony, Ku chwale Bogów Targowiska biję stosowne pokłony. Zerkając przez palce pobożne, widzę jak kwitną i upadają, Zaś Bogowie Kaligraficznych Wzorów, sądzę, ich wszystkich przetrwają.   Żyliśmy na drzewach przy pierwszym spotkaniu. Kolejno nam pokazali, Że Woda z pewnością nas zmoczy, a Ogień z pewnością przypali: Lecz uznaliśmy, że brak im Polotu, Wizji i Błyskotliwości, Zostawiliśmy ich więc z Gorylami, by ruszyć w Marszu Ludzkości.   My szliśmy niesieni Duchem, oni swego kroku nie zmienili,  Wszak chmurą czy wiatrem, jak Bogowie Targowiska, nie byli, Lecz zawsze nasz postęp doganiali i wtedy słowo się rozchodziło,  Że plemię z lodowca starte zostało, albo w Rzymie coś światło zgasiło.   Z Nadziei, na których Świat stoi, kompletnie nic do nich nie dociera; Zaprzeczali, że księżyc jest z Goudy; w ogóle zaprzeczali, że z Sera; Zaprzeczali, że Babcia ma Wąsy, zaprzeczali, że Świnie Latają; Więc czciliśmy Bogów Targowiska, co te piękne rzeczy obiecają.   Gdy formowały się Kambryjskie linie, Oni pokój wiekuisty obiecali. Przysięgali koniec plemiennych wojen, gdybyśmy broń im oddali, Gdyśmy się rozbroili, sprzedali nas i wrogom rzucili związanych, A Bogowie Kaligraficznych Wzorów mówili -Trzymaj się Diabłów znanych.   Na pierwszych piaskowcach Feminianu obiecano nam Życie Obudzone (Zaczynasz kochając bliźniego swego, a kończysz kochając jego żonę); Aż nasze kobiety rozstały się z dziećmi, a mężczyźni z rozumem i wiarą, A Bogowie Kaligraficznych Wzorów mówili: - Śmierć jest za Grzechy Karą.   W epoce Karbonu obiecano nam, że każdy z nas się obłowi, Okradając wybranego Piotra, by wypłacić zbiorowemu Pawłowi; Lecz co nam po takich pieniądzach, gdy na rynku pustką zieje,  A Bogowie Kaligraficznych Wzorów mówili: - Kto nie pracuje, ten nie je.   Wtedy upadli Bogowie Targowiska, a ich złotouści prorocy zniknęli I otworzyła serca czereda wszystka i wierzyć prawdzie zaczęli, Że nie Wszystko Złoto, co się Świeci, a Dwa i Dwa daje Cztery- A Bogowie Kaligraficznych Wzorów dreptali, by znów objaśniać litery.   Tak jak będzie w przyszłości, tak było u zarania rodu ludzkiego. Cztery są tylko rzeczy pewne od początku Postępu Społecznego. Że pies do swych wymiocin wróci, a świnia babrać się błotem, A głupiec zabandażowany palec do ognia wsadzi z powrotem;   I, że gdy to się już dokona i nowy wspaniały świat nadejdzie, Kiedy ludziom będą płacić za bycie, a grzech bez kary się obejdzie, Jak Woda z pewnością nas zmoczy, a Ogień z pewnością przypali, Bogowie Kaligraficznych Wzorów pośród rzezi będą wracali!   I Rudyard (1919): As I pass through my incarnations in every age and race, I make my proper prostrations to the Gods of the Market Place. Peering through reverent fingers I watch them flourish and fall, And the Gods of the Copybook Headings, I notice, outlast them all.    We were living in trees when they met us. They showed us each in turn That Water would certainly wet us, as Fire would certainly burn: But we found them lacking in Uplift, Vision and Breadth of Mind, So we left them to teach the Gorillas while we followed the March of Mankind.    We moved as the Spirit listed. They never altered their pace, Being neither cloud nor wind-borne like the Gods of the Market Place, But they always caught up with our progress, and presently word would come That a tribe had been wiped off its icefield, or the lights had gone out in Rome.    With the Hopes that our World is built on they were utterly out of touch, They denied that the Moon was Stilton; they denied she was even Dutch; They denied that Wishes were Horses; they denied that a Pig had Wings; So we worshipped the Gods of the Market Who promised these beautiful things.    When the Cambrian measures were forming, They promised perpetual peace. They swore, if we gave them our weapons, that the wars of the tribes would cease. But when we disarmed They sold us and delivered us bound to our foe, And the Gods of the Copybook Headings said: "Stick to the Devil you know."     On the first Feminian Sandstones we were promised the Fuller Life (Which started by loving our neighbour and ended by loving his wife) Till our women had no more children and the men lost reason and faith, And the Gods of the Copybook Headings said: "The Wages of Sin is Death."   In the Carboniferous Epoch we were promised abundance for all,  By robbing selected Peter to pay for collective Paul;  But, though we had plenty of money, there was nothing our money could buy,  And the Gods of the Copybook Headings said: "If you don't work you die."   Then the Gods of the Market tumbled, and their smooth-tongued wizards withdrew, And the hearts of the meanest were humbled and began to believe it was true That All is not Gold that Glitters, and Two and Two make Four– And the Gods of the Copybook Headings limped up to explain it once more.    As it will be in the future, it was at the birth of Man There are only four things certain since Social Progress began.  That the Dog returns to his Vomit and the Sow returns to her Mire,  And the burnt Fool's bandaged finger goes wabbling back to the Fire;    And that after this is accomplished, and the brave new world begins When all men are paid for existing and no man must pay for his sins,  As surely as Water will wet us, as surely as Fire will burn,  The Gods of the Copybook Headings with terror and slaughter return!
    • @LessLove    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        przyszedł ! Niszczyciel dobrej zabawy

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      specjalista od mechanizmów obronnych rozumiem, że znasz mnie lepiej ( jako mój Brat ) ale chyba obowiązuje nas tajemnica, rodzinna? może jeszcze zdradzisz wszystkim w czym sypiam.? a sypiam z każdym!   dziękuję, pozdrawiam Braciszku   @Łukasz Wiesław Jasiński   można  sobie tańczyć o północy pozdrawiam i dziękuję! @Alicja_Wysocka   nie ! otwieram okno, odsłaniam rolety i tańczę! przed snem! Taka mała rewia Mam sąsiada, który mnie obserwuje ( przez lornetkę) dziękuję Alicjo ! Słońce dla Ciebie ( i nie wierz w to, co napisałam )!   @Konrad Koper   dziękuję Konrad ! Pozdrawiam Ciebie serdecznie
    • @LessLove dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...