Sebek..._ Opublikowano 18 Sierpnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2013 żar przyczyn - dóbr modlitewnik zbyt czarno na białym gdy ja tutaj tonę w kolorach z serca do głowy i z głowy do serca przelewane potoki istnień nieporadnych w przetrwaniu przydawki, przydomki z gardeł złaknionych, sparzonych warg z moich rąk urobionych po łokcie bólem tej Ziemi braci i sióstr na wyjałowionej glebie twardość drzew osamotnionych blask ze źródeł mniej lub bardziej pozornych cienie na drodze: spotkany chłopiec o słomkowej duszy i kapelusznik z brzytwą zaciętych ust
andrzej_barycz Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Proponuję bez cierpiętniczego, egzaltowanego środka. Aby ogarnąć "ból tej Ziemi", czasami wystarczy/ warto skupić się na jednym człowieku... żar przyczyn - dóbr modlitewnik zbyt czarno na białym gdy ja w kolorach na wyjałowionej glebie twardość drzew osamotnionych blask ze źródeł mniej lub bardziej pozornych cienie na drodze: spotkany chłopiec o słomkowej duszy i kapelusznik z brzytwą zaciętych ust
LadyC Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pan wydobył z tego tekstu duszę podoba mi się 'chłopiec o słomkowej duszy'
Malarz_ Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2013 ,,gdy ja tutaj tonę na kolanach" Przegadane okropnie wystarczy gdy tonę, dalej jest podobnie i manifest wyszedł z ciekawego zamysłu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się