Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pot na twoim czole duszno i ciemno w oczach
to pewnie przez mrok który mnie prześladuje
wilgoć z najczarniejszej piwnicy
bezustannie liże ściany naszego powietrza

może dlatego
że kiedyś nie wrzuciłem cygance pod kościołem
Jezus rozłożył ręce w twojej sprawie
pozwolił wbić gwoździe
pierwszy raz obudził bunt

wśród ludzi z plastikowymi żyłami
kropla po kropli pochyliła krzyż
gnie się wiara w kolanach gdy słabniesz
popełniam drugie bluźnierstwo

kiedy słońce niżej patrzę na zetknięcie
hen daleko musi być szpara w Ziemi
Bóg powoli wsuwa tam żółtą monetę
jak do wielkiej skarbonki wypuszcza z ręki kolejny dzień

upadek trzeci
wieczorem dotykam ciszy podłogowych desek
tu najlepiej drżą słowa
modlę się o grosz dobrego światła
czekam
może spadnie może zabrzęczy


Opublikowano

"kropla po kropli pochyliła krzyż" raczej - pochyliły?
I dlaczego Ziemi z dużej? Jeśli już "drugie bluźnierstwo", to gdzie pierwsze? itd...
Itd - jest tutaj, w tym komentarzu, bo odnoszę wrażenie pewnego chaotycznego zapisu, bazującego na pomyśle, a w konsekwencji po dobrnięciu do końca, przysłowiowego "osiadania na lurach".
Dla mnie to szkic i moim skromnym powinno się nad nim popracować jeszcze.

pozdr.

Opublikowano

Jezus rozłożył ręce w twojej sprawie
pozwolił wbić gwoździe

gnie się wiara w kolanach gdy słabniesz

Czy można "odczytać" i zrozumieć cierpienie ? Czy można bez tego zachować wiarę i nadzieję, gdy zostaje już tylko ona ?
To nie jest wiersz do przeczytania, tylko do "przejścia", i sprawą drugorzędną stają się jego niewątpliwe walory literackie. Mam poczucie spotkania ze słowem ważnym, szukającym, wyzwalającym z samotności bólu, cierpienia i bezradności...
Dziękuję, panie Tadeuszu.

  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...