Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

MIEJCIE ŁASKĘ


Po zaskoczeniu - odrzekłem.
Swą srogą karę odwlekłem.
Wina moja niewątpliwa,
każda dusza jest wadliwa.


Czy należy mi się krzesło?
Prąd przeleci jak sto biesów
I wyrzeźbi swe sto ścieżek
W starym pomarszczonym ciele
Duch spogląda spod nawisów
Na to życie, które prysło.

Więc darujcie swojej łaski
Więc odpuśćcie każdą winę
Bo gdy wpadłem w swe zasadzki
zrozumiałem, że przeminę...

2013 III

Opublikowano

Mirek ( oczywiście biorę pod uwagę podmiot) ,a bez zasadzek to miałbyś w planie trwanie bez końca? Ja rozumiem ,że miało się rymować ,ale może z sensem?
A tak w ogóle, to rymy dla rymów: pierwszy i drugi wers - ta jojku .

Ponieważ jednak dałeś taki tytuł ,to tylko popraw litrówkę i jest ok.
pozdr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Musisz mi wybaczyć moją nieporadność, ale dopiero zaczynam stawiać pierwsze kroki na tym cienkim lodzie.
Chciałem żeby się zrymowało ścieżek - ciele biesów - nawisów krzesło - prysło, ale widocznie mnie nie wyszło za dobrze. Postaram się czynić postępy.
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_TalarMasz rację - dziękuję 
    • Wieczorną porą, u schyłku sennego dnia, na piaszczystej ścieżce, stał ślimak bez muszelki. Rudzielec miał coś pod sobą, niuplając do bezzębnej gęby. Wzbudził moje zainteresowanie. Może to gałązka z drzewa, jak miło na chwilę się zatrzymać. Pochyliłam się więc nisko zajrzeć, czym tak się leniwie posila. Zawzięcie przyssany nie pozwalał sobie na przerwę. Moja ciekawość była silniejsza, od dobrego wychowania. Nie przeszkadzać nikomu w jedzeniu, ta zasada poszła razem ze mną na pobocze, szukać patyka do podważenia ślimaczego oślizgłego cielska. Szturchnęłam go najdelikatniej, jak tylko ludzką ręką można to zrobić. Oderwany z niesmakiem, skurczył się w sobie. Po obadaniu sprawy. Ślimak zjadał ustnik od peta z papierosa. Wniosek: Uzależniony ślimaczy się palacz zawodowiec, wychodzi zajarać w przerwie z trawy. Ludzie! Nie rzucajcie petów, gdzie popadnie. Dbajcie o zdrowie zwierząt.
    • @Migrena Dziękuję. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Przemyślałem, rzeczywiście z uwagi na prosty fakt, że marynarki posiadają dwa rękawy.    Też zastanawiałem się, czy    niech będą  przeskalowane niczym marynarka  z szeroko zarysowaną  linią ramion       
    • @Berenika97 To dla wielu staje się częścią życia, myśl, że robią coś dla zmarłego, ale też ma sens dla nich samych, regularne wyprawy, spotkania. Moja babcia tak miała, a też regularnie i bardzo chętnie chodziła do przychodni. Tam miała ulubionych lekarzy, pielęgniarki, znajomych, a ważnym celem było "zdobycie" skierowania do sanatorium. Takie wyjście było celebrowane, wybierane ubrania, a nigdy nie narzekała, że musiała długo czekać.  Autentyzm twoich dialogów robi wrażenie. Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...