Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To Twoje zdanie i Twoje odczucia. Tak jak Ty nie zgadzasz się z zapisem i zabiegami, wyrażając sądy w stylu: dziwactwo, ni z gruchy ni z pietruchy, mają sprawiać wrażenie poezji, tak ja nie zgadzam się z tak kategorycznymi sądami. Pozostajemy więc przy zdaniach rozbieżnych.


no dziwne by było, gdybym wyrażała cudze, jeśli to ja komentuję wiersz : |

czy zatem wytłumaczy mi Pan gramatykę tej pierwszej strofy, Autorze? kto przestyał tęptnić, jesli ani wczesniejsze wersy, ani wers póxniejszy nie rozpoczyna ani podejmuje tego zdania? Bo wobec gramatyki cięzko jest używać argumentu "zabiegu" , chyba, że wyraźnie uzasadnia się w wierszu
Czy szanowna komentatorka tłumaczy się z każdego słowa swoich wierszy? Gdybym dopowiedział kawa na ławę, to natychmiast byłabyś pierwsza z tych co by stwierdzili, że tak proste, że aż prostackie. Czy niedopowiedzenia np wyrażone elipsą poddają się gramatyce języka polskiego?

Panie Leszku, to żadna elipsa, to jest zwykła niespójność gramatyczna, a to, ze się panu kojarzy, nie oznacza, że jest dobrze zrobionym moemntem w wierszu.
Powiem panu, ze nie uznaję tego "nie będę tłumaczyć się z wiersza", bo to forum poetyckie, a zatem miejsce pracy nad wierszami, wątpliwości i dyskusji nad tym. Zatem liczę na to, ze się Pan z tej nieudolności w moich oczach, wytłumaczy

Powiem Pani, że nie zamierzam spełnić Pani oczekiwań, skoro wiersz nie spełnił. Ma Pani manierę ferowania wyroków, niech więc tak będzie, że Pani jest ostatnie słowo.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To Twoje zdanie i Twoje odczucia. Tak jak Ty nie zgadzasz się z zapisem i zabiegami, wyrażając sądy w stylu: dziwactwo, ni z gruchy ni z pietruchy, mają sprawiać wrażenie poezji, tak ja nie zgadzam się z tak kategorycznymi sądami. Pozostajemy więc przy zdaniach rozbieżnych.


no dziwne by było, gdybym wyrażała cudze, jeśli to ja komentuję wiersz : |

czy zatem wytłumaczy mi Pan gramatykę tej pierwszej strofy, Autorze? kto przestyał tęptnić, jesli ani wczesniejsze wersy, ani wers póxniejszy nie rozpoczyna ani podejmuje tego zdania? Bo wobec gramatyki cięzko jest używać argumentu "zabiegu" , chyba, że wyraźnie uzasadnia się w wierszu
Czy szanowna komentatorka tłumaczy się z każdego słowa swoich wierszy? Gdybym dopowiedział kawa na ławę, to natychmiast byłabyś pierwsza z tych co by stwierdzili, że tak proste, że aż prostackie. Czy niedopowiedzenia np wyrażone elipsą poddają się gramatyce języka polskiego?

Panie Leszku, to żadna elipsa, to jest zwykła niespójność gramatyczna, a to, ze się panu kojarzy, nie oznacza, że jest dobrze zrobionym moemntem w wierszu.
Powiem panu, ze nie uznaję tego "nie będę tłumaczyć się z wiersza", bo to forum poetyckie, a zatem miejsce pracy nad wierszami, wątpliwości i dyskusji nad tym. Zatem liczę na to, ze się Pan z tej nieudolności w moich oczach, wytłumaczy

Powiem Pani, że nie zamierzam spełnić Pani oczekiwań, skoro wiersz nie spełnił. Ma Pani manierę ferowania wyroków, niech więc tak będzie, że Pani jest ostatnie słowo.


Wobec tego, że Pan się ze mną przekomarza i komentuje mój sposób komentowania, wypisując mi cechy "mojej maniery" zamiast zwyczajnie podejść po autorsku do mówienia o wierszu, bo wszak o niego i sprawę techniczną pytam, uznaję, że Pan nie ma pomysłu co zrobić z tą gramatyką i że chyba nie bardzo nawet Pan dostrzega tę gramatyczną niespójność, która w dalszym rozrachunku wymusza brak logiki. Zatem z tym poczuciem zostaję.

Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To Twoje zdanie i Twoje odczucia. Tak jak Ty nie zgadzasz się z zapisem i zabiegami, wyrażając sądy w stylu: dziwactwo, ni z gruchy ni z pietruchy, mają sprawiać wrażenie poezji, tak ja nie zgadzam się z tak kategorycznymi sądami. Pozostajemy więc przy zdaniach rozbieżnych.


no dziwne by było, gdybym wyrażała cudze, jeśli to ja komentuję wiersz : |

czy zatem wytłumaczy mi Pan gramatykę tej pierwszej strofy, Autorze? kto przestyał tęptnić, jesli ani wczesniejsze wersy, ani wers póxniejszy nie rozpoczyna ani podejmuje tego zdania? Bo wobec gramatyki cięzko jest używać argumentu "zabiegu" , chyba, że wyraźnie uzasadnia się w wierszu
Czy szanowna komentatorka tłumaczy się z każdego słowa swoich wierszy? Gdybym dopowiedział kawa na ławę, to natychmiast byłabyś pierwsza z tych co by stwierdzili, że tak proste, że aż prostackie. Czy niedopowiedzenia np wyrażone elipsą poddają się gramatyce języka polskiego?

Panie Leszku, to żadna elipsa, to jest zwykła niespójność gramatyczna, a to, ze się panu kojarzy, nie oznacza, że jest dobrze zrobionym moemntem w wierszu.
Powiem panu, ze nie uznaję tego "nie będę tłumaczyć się z wiersza", bo to forum poetyckie, a zatem miejsce pracy nad wierszami, wątpliwości i dyskusji nad tym. Zatem liczę na to, ze się Pan z tej nieudolności w moich oczach, wytłumaczy

Powiem Pani, że nie zamierzam spełnić Pani oczekiwań, skoro wiersz nie spełnił. Ma Pani manierę ferowania wyroków, niech więc tak będzie, że Pani jest ostatnie słowo.


Wobec tego, że Pan się ze mną przekomarza i komentuje mój sposób komentowania, wypisując mi cechy "mojej maniery" zamiast zwyczajnie podejść po autorsku do mówienia o wierszu, bo wszak o niego i sprawę techniczną pytam, uznaję, że Pan nie ma pomysłu co zrobić z tą gramatyką i że chyba nie bardzo nawet Pan dostrzega tę gramatyczną niespójność, która w dalszym rozrachunku wymusza brak logiki. Zatem z tym poczuciem zostaję.

Pozdrawiam :)

Nic dodać nic ująć, wszak nie pierwsza to nasza identyczna rozmowa. Tyś mądra, ja głupi. Niech tak już pozostanie. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy mnie wzrok nie myli, czy Twoja wersja pogubiła znamiona wiersza rymowanego?
Taki zabieg, to jakbyś przerobiła sukienkę na fartuszek. :)
Można i tak to ująć , sukienka fartuszek, fajne, czasem się człowiek o coś pokusi...
pozdrawiam kredens
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze miło przeczytać "merytoryczny" werdykt wyroczni. Pozdrawiam.


Zabawny pan jest z tym swoim dyżurnym wołaniem o "merytoryczność". Sposób w jaki pan zbył, merytoryczną przecież w swych uwagach, dzie wuszkę, jedynie potwierdza, że to puste słowa, a czas poświęcony przez czytelnika na roztrząsanie krytycznych niuansów, jest czasem straconym...
Merytoryczny = pieszczotliwy ? ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze miło przeczytać "merytoryczny" werdykt wyroczni. Pozdrawiam.


Zabawny pan jest z tym swoim dyżurnym wołaniem o "merytoryczność". Sposób w jaki pan zbył, merytoryczną przecież w swych uwagach, dzie wuszkę, jedynie potwierdza, że to puste słowa, a czas poświęcony przez czytelnika na roztrząsanie krytycznych niuansów, jest czasem straconym...
Merytoryczny = pieszczotliwy ? ;) merytoryczny=kulturalny;)
merytoryczny=bez zbędnej ironii
merytoryczny=rzeczowy;)
w przypadku Pańskich komentarzy jest to koncert życzeń;):)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze miło przeczytać "merytoryczny" werdykt wyroczni. Pozdrawiam.


Zabawny pan jest z tym swoim dyżurnym wołaniem o "merytoryczność". Sposób w jaki pan zbył, merytoryczną przecież w swych uwagach, dzie wuszkę, jedynie potwierdza, że to puste słowa, a czas poświęcony przez czytelnika na roztrząsanie krytycznych niuansów, jest czasem straconym...
Merytoryczny = pieszczotliwy ? ;)

Mógłbym skwitować dosadnym: nie mój cyrk, nie moje małpy i zapewne to za chwilę powiem na pożegnanie, ale zanim to nastąpi to może jeszcze parę słów napiszę.
Wybacz na początek, że nie będę chama nazywać Panem, ale spójrz na siebie moimi oczami.
Po licznych kłopotach portalu, zaczęliście wysyłać e-maile zachęcające do logowania się. Podobnie jak wielu zajrzałem. Podobała mi się nowa moderowana w założeniu zetka. Zostałem do niej zaproszony. Wystarczyło wejść w mój profil, aby zobaczyć jak piszę i jeśli nie mieściło się to w Waszym pojęciu poezji, to dać sobie spokój. Chyba, że potrzebujecie naiwniaków do swoich gierek, drwin i szyderstwa, co wybitnie sprzyja Waszej autokreacji.
Dajesz przykład dzie wuszki. Chybiony to przykład i dokładnie przestrzelony. Pamiętam ją sprzed paru lat i widzę, że ugruntowała w sobie typowo belferskie skłonności. Podobni jej katują nasze dzieci jedynie słusznymi interpretacjami poezji. Jeśli ktoś odbiega od schematu, jeśli stosuje metaforykę wypowiedzi, której te osoby nie potrafią zinterpretować, to od razu zapada wyrok: kicz, grafomania, etc. bez żadnego uzasadnienia. Przy okazji warto pobawić się kimś i poszydzić z niego, a tak jak pisała Bernadetta 1:

merytoryczny=kulturalny;)
merytoryczny=bez zbędnej ironii
merytoryczny=rzeczowy;)
w przypadku Pańskich komentarzy jest to koncert życzeń;):)

Zgadzam się z nią w pełni.

Gdybym był właścicielem tego portalu to taki administrator, czy moderator ( nie wiem jaką funkcję pełnisz ), już dawno powinien dostać solidnego kopniaka i wylecieć z tej funkcji na zbity pysk, po destrukcji, jaką siejesz.
Spójrz sobie na działy portalu. Ile tam masz komentarzy z powodu swojej i Tobie podobnym głupoty i braku jakichkolwiek zasad współżycia z ludźmi.
Jedynie w tym dziale jest ich więcej i wejść oczywiście też, bo ludziska chcą zobaczyć, nie poezję, ale kolejne odsłony mordobicia, które im fundujecie.
Wybacz ostry ton wypowiedzi, zapewne spłynie to po Tobie, nie mam co do tego złudzeń, ale w przeciwieństwie do innych, których zastraszyliście na Portalu, ja mam to głęboko gdzieś, co sobie pomyślisz i co w odwecie zrobisz.
Mimo wszystko, życzę abyś nie pozostał za jakiś czas sam na portalu, jak ta kura na grzędzie. Leszek
Opublikowano

Leszku.

Nienaturalna składnia, "awangardowe" epitety, deformacja toku logicznego zdań, ekspresja obrazu, naiwna stylizacja toniczna, prymitywna forma "asonansowo-konsonansowego przeplotu", motyw szkła - jak u Chwistka! Jak u Walczaka! U Szypuły! Niech żyje poetycki formizm!

PS. Daleko temu do " wspołczesnej sztuki poetyckiej", bliżej - poetyckiej cepelii;)

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze miło przeczytać "merytoryczny" werdykt wyroczni. Pozdrawiam.


Zabawny pan jest z tym swoim dyżurnym wołaniem o "merytoryczność". Sposób w jaki pan zbył, merytoryczną przecież w swych uwagach, dzie wuszkę, jedynie potwierdza, że to puste słowa, a czas poświęcony przez czytelnika na roztrząsanie krytycznych niuansów, jest czasem straconym...
Merytoryczny = pieszczotliwy ? ;) merytoryczny=kulturalny;)
merytoryczny=bez zbędnej ironii
merytoryczny=rzeczowy;)
w przypadku Pańskich komentarzy jest to koncert życzeń;):)


I ani słowa o wierszu ? ;)
Ironią (zbędną) jest to, że nie jest to (komentarz ?) kulturalne wobec autora i rzeczowe wobec tekstu.
Idę o zakład, że "merytorycznemu" autorowi kompletnie to nie przeszkadza...
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze miło przeczytać "merytoryczny" werdykt wyroczni. Pozdrawiam.


Zabawny pan jest z tym swoim dyżurnym wołaniem o "merytoryczność". Sposób w jaki pan zbył, merytoryczną przecież w swych uwagach, dzie wuszkę, jedynie potwierdza, że to puste słowa, a czas poświęcony przez czytelnika na roztrząsanie krytycznych niuansów, jest czasem straconym...
Merytoryczny = pieszczotliwy ? ;)

Mógłbym skwitować dosadnym: nie mój cyrk, nie moje małpy i zapewne to za chwilę powiem na pożegnanie, ale zanim to nastąpi to może jeszcze parę słów napiszę.
Wybacz na początek, że nie będę chama nazywać Panem, ale spójrz na siebie moimi oczami.
Po licznych kłopotach portalu, zaczęliście wysyłać e-maile zachęcające do logowania się. Podobnie jak wielu zajrzałem. Podobała mi się nowa moderowana w założeniu zetka. Zostałem do niej zaproszony. Wystarczyło wejść w mój profil, aby zobaczyć jak piszę i jeśli nie mieściło się to w Waszym pojęciu poezji, to dać sobie spokój. Chyba, że potrzebujecie naiwniaków do swoich gierek, drwin i szyderstwa, co wybitnie sprzyja Waszej autokreacji.
Dajesz przykład dzie wuszki. Chybiony to przykład i dokładnie przestrzelony. Pamiętam ją sprzed paru lat i widzę, że ugruntowała w sobie typowo belferskie skłonności. Podobni jej katują nasze dzieci jedynie słusznymi interpretacjami poezji. Jeśli ktoś odbiega od schematu, jeśli stosuje metaforykę wypowiedzi, której te osoby nie potrafią zinterpretować, to od razu zapada wyrok: kicz, grafomania, etc. bez żadnego uzasadnienia. Przy okazji warto pobawić się kimś i poszydzić z niego, a tak jak pisała Bernadetta 1:

merytoryczny=kulturalny;)
merytoryczny=bez zbędnej ironii
merytoryczny=rzeczowy;)
w przypadku Pańskich komentarzy jest to koncert życzeń;):)

Zgadzam się z nią w pełni.

Gdybym był właścicielem tego portalu to taki administrator, czy moderator ( nie wiem jaką funkcję pełnisz ), już dawno powinien dostać solidnego kopniaka i wylecieć z tej funkcji na zbity pysk, po destrukcji, jaką siejesz.
Spójrz sobie na działy portalu. Ile tam masz komentarzy z powodu swojej i Tobie podobnym głupoty i braku jakichkolwiek zasad współżycia z ludźmi.
Jedynie w tym dziale jest ich więcej i wejść oczywiście też, bo ludziska chcą zobaczyć, nie poezję, ale kolejne odsłony mordobicia, które im fundujecie.
Wybacz ostry ton wypowiedzi, zapewne spłynie to po Tobie, nie mam co do tego złudzeń, ale w przeciwieństwie do innych, których zastraszyliście na Portalu, ja mam to głęboko gdzieś, co sobie pomyślisz i co w odwecie zrobisz.
Mimo wszystko, życzę abyś nie pozostał za jakiś czas sam na portalu, jak ta kura na grzędzie. Leszek


"Dajesz przykład dzie wuszki. Chybiony to przykład i dokładnie przestrzelony. Pamiętam ją sprzed paru lat i widzę, że ugruntowała w sobie typowo belferskie skłonności. Podobni jej katują nasze dzieci jedynie słusznymi interpretacjami poezji. Jeśli ktoś odbiega od schematu, jeśli stosuje metaforykę wypowiedzi, której te osoby nie potrafią zinterpretować, to od razu zapada wyrok: kicz, grafomania, etc. bez żadnego uzasadnienia"

Jeżeli w dalszym ciągu, będzie pan sobie pozwalał, na tego typu wycieczki osobiste, to nie zdąży pan niczego powiedzieć na pożegnanie, pożegnamy się znacznie wcześniej...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze miło przeczytać "merytoryczny" werdykt wyroczni. Pozdrawiam.


Zabawny pan jest z tym swoim dyżurnym wołaniem o "merytoryczność". Sposób w jaki pan zbył, merytoryczną przecież w swych uwagach, dzie wuszkę, jedynie potwierdza, że to puste słowa, a czas poświęcony przez czytelnika na roztrząsanie krytycznych niuansów, jest czasem straconym...
Merytoryczny = pieszczotliwy ? ;) merytoryczny=kulturalny;)
merytoryczny=bez zbędnej ironii
merytoryczny=rzeczowy;)
w przypadku Pańskich komentarzy jest to koncert życzeń;):)



I ani słowa o wierszu ? ;)
Ironią (zbędną) jest to, że nie jest to (komentarz ?) kulturalne wobec autora i rzeczowe wobec tekstu.
Idę o zakład, że "merytorycznemu" autorowi kompletnie to nie przeszkadza...
;)
[/quote/
no i znowu mnie Pan nie czyta-trzeci punkt brzmiał RZECZOWE;):)
myślę,że merytoryczność polega na szerszym uzasadnieniu(tak jak próbowała zrobić to dzie wuszka)zastrzeżeń co do wiersza .
;)
Opublikowano

Nie mędrkuj Pan, a bierz się do warsztatu! Pokora to cukier poezji, który ciężko wyrobić. A nawet jeśli przyjdzie odłożyć pióro i samemu sobie rzec; jako jest ona we mnie, ale wyrazić jej nie umiem, a tylko nieść, nieść w sobie i płakać razem...

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Leszku powiem tak: ten przekaz zatrzymuje. Ktoś tu napisał, że uprawiasz "poetycką cepelię" i ja się z tym zgadzam. Ale czytając Twoje teksty to jest Twój styl. Ty tak piszesz (na pograniczu logicznej składni itd) i można to Twoje pisanie akceptować albo nie, ale nigdy nie wolno Ciebie nawracać, bo to jak zawracanie kijem Wisły.

ja ten wiersz widzę po swojemu:

ostatki ciepła wchłonął mróz
szyba od dawna nieprzejrzysta
zgrabiały palce ani rusz
nie umiem wygrać

nie wiem czy zwątpień długi rząd
i beznadziei zapach sprawia
że zawężony oczu kąt
poległ w realiach

więc skrawki sensu jeszcze znajdź
obrazu który zbiło lustro
gdyż rzeczywistość już bez jaj
wykastrowane jutro

ps moderacją się nie przejmuj, bo jest młoda i ... ma jedynie słuszne kierunki
jak sam widzisz prowadzenie własnych portali nie podnosi emocji :))

serdecznie pozdrawiam Jacek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      niestety z wiekiem ta sztuka staje się trudna , pomimo że mamy to wrodzone i jako dzieci otwarte wszystkie zmysły, ucisk społeczny i psełdo nauka sprawia że cieżko przestać myśleć a co się z tym wiąże coraz trudniej spać. a jeszcze jakieś niedorozwinięte ludzie grożą że cie zamkną, za samoleczenie lub brak pieniedzy i pracy. Masz prawo do życia ale kup sobie wodę do picia.
    • @Berenika97 dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu Tak jest, tak odcinam się szybko od głóbców Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!   myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc  na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich   bawią się w znawców dobrego z natury nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył bawią się w znawców złego z natury to też ułuda i mgły, ulicznych grajków  kłamców poetów, etyków-trądu świat
    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - przybyły wraz z nią mężczyzna odwzajemnił równie spokojne spojrzenie.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...