Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"no zaskoczyła mnie pogoda, nie zdążyłem :), ale to nic, na Wielkanoc ulepimy sobie bałwana i postawimy go na głowie, żeby było na odwrót normalnie :)))
a w lany poniedziałek urządzimy sobie bitwę na śnieżki ;)... będzie fajnie :)"
Pomysłowy Dobromir:))) nieźle mnie rozśmieszyłeś, może jaki wierszyk dla dzieci o bałwanie na głowie i czym się da:))) co by dzieci wprowadzić w dorosłe klimaty i miały na temat świata na głowie swój własny wierszyk:) hęęęę....

Opublikowano

"Proszę pana, proszę pana,
Zaszła u nas wielka zmiana:
Moja starsza siostra Bronka
Zamieniła się w skowronka,
Siedzi cały dzień na buku
I powtarza: kuku, kuku!
"

oto,
co ma wspólnego dziewczynka z ptaszkiem;

-jakby się ktoś pytał; można? - można!

pozdrawiam, Inek:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzięki Inku, bardzo lubię Brzechwę :),
ale w kwestii ptaków zaapeluję wierszykiem innego poety:


Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istota niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka
Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
........................................................
kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie do jasnej cholery!


i wolałbym, żeby dziewczynki zostały dziewczynkami ;).
pozdrawiam i do poczytania :)
Opublikowano

a w moim, wybitnie subiektywnym odczuciu, to jest jeden z lepszych wersów w tym wierszu :).
dym z komina - dom - ognisko - ognisko domowe - rodzina, a gdy postawić to na głowie, to wszystko się sypie, łącznie z dymem z komina :)
dziękuję, Kredensie, za czytanie i komplementację :)
do poczytania :)
i pozdrawiam :)

Opublikowano

Lekko, sympatycznie, z humorem, a zarazem bardzo poważnie o bolączkach starszych ludzi, którzy lubią wspominać "bo za moich czasów"... Ale nie tylko, bo i o tych, którzy dociekają, którzy są zdumieni zachodzącymi zmianami, którzy się ich boją. Zastanawiający i zmuszający do myślenia tekst. Tak!
Pozdrawiam ciepło :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...