Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czymże jest istnienie bez niej?
Po co żyć nie mając jej we śnie?
Byłem już wszędzie, tylko nie tam...
Gdzie ona... Prawdziwa pustka nieskończona.

Czy końcem jest ona?
Czy ktoś zna jej znamiona?
Nieznana jest ona, jak słowa i zdania...
jak też odpowiedzi na te pytania.

Najmilej jest być, gdzie czas nigdy nie był,
gdzie przestrzeń nie miała dla siebie miejsca,
gdzie niemożna było wejść, przyjść ani odejść...

Zamknięty we chwili.
Wije się wieczna wić.
Tutaj mnie niema.
Tylko pustka, bezduch, nic...
Opublikowano

temat jest fajny, przynajmniej dla mnie, zgłębienie niezgłębionego,
natura prawdziwie refleksyjna zawsze podejmuje daremne wysiłki
by objąć to skromną perspektywą jaką mamy, wykonanie troszku słabe
niestety, spróbuje okaleczyć ten utwór i popracować w ramach treningu
nie obiecuje że będzie lepiej ;) Pozdrawiam


ruch i bezruch
istnienie i jego brak
nawet we śnie
byłem już wszędzie?
w każdym zakątku umysłu
nigdzie nie mogłem jej znaleźć

nicość to koniec
czym jej znamiona
znajduje tylko okruchy
te same odruchy w przestrzeni
gdzie nie znajduje miejsca dla niej

ciało zmrożone w tej chwili
jednak ja błądzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie trzeba błyszczeć elokwencją, aby być filozofem Nie trzeba dzielić się myślami, bo można kogoś zabić słowem Drzwi mają szczeliny, ściany uszy, a szczery możesz być tylko z bogiem Ale zanim klękniesz do modlitwy, upewnij się, że nikt nie stoi pod oknem   Właśnie ci tłumaczę, że nie chodzi mi o to Powoli zmierzając do tego, że jesteś zwykłym idiotą w tym mieście nie dla mnie miejsca, piesi swym zwrokiem mnie gniotą  Wszczynam bojkot, pod oknem do księżyca wyjąc niczym kojot   Krew w śniegu piękna jest jak japonia  Właśnie dlatego nie chce pierwszy skonać Biało-czerwona, choć to nie jest polska Niektórych mądrych, chyba trzeba zacząć uczyć od podstaw   Nie jestem po to, aby mi ufać Nigdy nie wiesz czy w kieszeni siedzi nóż czy spluwa  a może nic? chociaż to raczej nie jest dziś  
    • @LessLove Bywam nierozsądna, ale tylko w piątki ;) Chulaj dusza ;) Wracając do meritum: być może świadomość rzeczywiście bazuje na iluzjach i sama je tworzy... ale czy naprawdę wolimy fantazje od czegoś, co możemy dotknąć? I chyba właśnie stąd bierze się to pęknięcie...
    • @Mel666 Wiele teorii mówi, że nasza świadomość operuje na iluzjach i sama je wytwarza. Czy warto trudzić się nad esencją i płacić radości absencją? Nie jestem zwolennikiem głupoty ale lekkoduszności -taaak :-) wydało się. Nie lubisz być trochę nierozsądna, powierzchowna... choć w weekendy lub w środy rano?
    • @LessLove To ciekawe. Nie myślałam o "pocałunku" jako o pojednaniu ciała i umysłu. W moim odczuciu ten konflikt nie daje się tak łatwo zażegnać.:) Poza tym panowanie nad rzeczywistością to tylko iluzja.
    • @Mel666 Problem w tym, że nie jesteśmy w stanie się skutecznie odseparować :-) To może najlepsze są metody niefilozoficzne. Dać ciału(zmysłom), co mu się należy a umysł... przekupić prostą wizją panowania nad rzeczywistością. Hmm, jedno i drugie jest w "pocałunku". Przy takiej aurze - na znak protestu (?) wyprodukowałem sobie rąbnięty rap:    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...