Anna_Myszkin Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 soli nigdy dość nie boję się razów gorzka myśl że opuści mnie smak zabiera dech wyrywana bez korzenia uparcie kiełkuje solę kwiatem najbardziej odkryte miejsca piołun usycha na jakiś czas
Marek_Dziekan Opublikowano 7 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Solić kwiatem? Metafora oryginalna i dość odważna, tak sądzę. Szczerze, to musiałem zajrzeć do nieśmiertelnej Wikipedii, któż to ów Tanatos. Wiersz jak dla mnie przejrzysty i dobrze napisany, w sumie mogło się obejść, chyba, i bez Tanatosa.
Pan_Biały Opublikowano 7 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 jedyny zgrzyt soli-solę. wiersz charakterny i dobry
Anna_Myszkin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Życie samo niesie przenośnie - "kwiat soli" to nie mój pomysł, a że to wysokogatunkowa sól, to pozwoliłam sobie użyć tego określenia, bo przecież nie chcemy się karmić byle czym ;) Tanatosa musiałam tu wrazić, żeby było jasne, skąd lęk się bierze. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. NaCl sypiemy, ku trwodze roślin przydrożnych, na oblodzone jezdnie i chodniki - człowiekowi daję sól soli, żeby czuł, że żyje ;) Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, a skoro "soli nigdy dość", to już niech będzie w dwóch miejscach, bo z kwiatem soli nic innego nie wykombinuję. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. NaCl sypiemy, ku trwodze roślin przydrożnych, na oblodzone jezdnie i chodniki - człowiekowi daję sól soli, żeby czuł, że żyje ;) Pozdrawiam :) dziękuję , o marmurowa bogini! to jakiś cud nie widzę twoich ust a głos twój posągowy dudni mi w głowie! ... /padam i leżę cały w trwodze/ Nie lękaj się, człowiecze, albowiem wszystko ludzkie przepędza mi sen z powiek ;)
Anna_Myszkin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Nie, sam jeno dziurawiec, ale nie uwalnia od PMS-u ;)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 8 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2013 Dosadny wiersz w ukrytej formie. Najfajniejsza druga zwrotka. Żeby życie miało jakis smak od czasu do czasu trzeba je dosolić. Byleby nie za często bo wtedy staje się za słone lub za gorzkie (od piołunu) Czyli łyżka dziegciu i łyżka miodu, naprzemiennie najlepiej. Pozdrawiam pod wierszem serdecznie Lilka
Magdalena_Blu Opublikowano 8 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2013 Tytuł jako połączenie żargonowego wiechcia z dostojną nazwą bóstwa - oj, żartobliwy ton, w końcu dystans powinien być i jest. Z wiersza można wyjąć wiele emocji, na pierwszy rzut oka sprzecznych, ale właściwych w sytuacjach, kiedy coś się kończy. Zastąpienie jednego smaku innym, mocniejszym - tak, tak - jak najbardziej:) Gęsto, gęsto i dobrze:) Pozdrawiam.
Anna_Myszkin Opublikowano 8 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fakt, człowiek bez soli ginie - w przenośni i bez przenośni, a tutaj niechciana goryczka z lęku przed śmiercią przekornie napędza chęć pełniejszego przeżywania wszystkiego. Pozdrawiam, Lilko :)
Anna_Myszkin Opublikowano 8 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli nie możesz wygrać z własnymi lękami, to je przynajmniej wyszydź - z takiego założenia wychodzę. Czasem gorzej, czasem lepiej mi idzie ;) Pozdrawiam :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 10 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 a zupa może być za słona? :))) pozdrawiam i do poczytania :)
Nata_Kruk Opublikowano 10 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Pierwsze dwa wersy, brawo.! Dalej, wolałabym, zapiera dech, nie "zabiera", bo to taka uległość na te razy.. natomiast zapiera/chwilowo, to nabieranie mocy na kotratak. Ostatnia jasna, bardzo. Ogólnie, pozytywny odbiór. Pozdrawiam.
Anna_Myszkin Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może - nie boję się razów ;) Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Zapieranie tchu" przywodzi na myśl pozytywne emocje, a tu jest wprost przeciwnie, jak w trakcie napadu paniki -w pierwotnej wersji było "zabiera dech i czucie w kończynach". Cieszę się z ogólnego pozytywnego odbioru i pozdrawiam :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 11 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Życiowo ! Wyrazisty przekaz , dobry wiersz . Ba ... Bardzo dobry ;-)
Anna_Myszkin Opublikowano 11 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2013 Miło mi, że tak uważasz. Pozdrawiam :)
Roklin Opublikowano 12 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Przypomina mi to trochę podtrzymywanie przy nadziei/złudzeniach za pomocą czegoś, co samo w sobie jest trucizną, ale ma właściwości wyostrzania zmysłów, pozwala głębiej patrzeć i więcej dostrzegać. Trochę to taka homeopatia. Ogólnie podoba się. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Celnie, bo myślałam o krótkich atakach strachu przed śmiercią, które paradoksalnie ostrzą zmysły i apetyt na życie. Dziękuję za owocne czytanie i pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się