Nata_Kruk Opublikowano 4 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 (edytowane) Krótki wiersz o zabijaniu na wschodzie liczy się każdy zachód słońca niezależnie od tego co robisz szyję sukienkę dla jedynaczki w granatach zakwitły marzenia dla nich naręcza kwiatów to miała być ostatnia przymiarka na bazarze najłatwiej utargować czyjeś wybierała koronki do welonu czerwień nie pasuje na pochówek luty, 2013 Edytowane 11 Grudnia 2023 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Puff Puff Opublikowano 4 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Ciekawy temat, ładnie ujęty. Heh handel jest nieodłącznym elementem życia, nadaje mu kolorów. Prawda najprawdziwsza, szczególnie dla kobiet :) Ja osobiście podzieliłabym pierwszą strofę, na dwie mniejsze, gdyż w pierwszej to taka ,,narracja,, a w drugiej wypowiedź, że ja coś tam robię...
Magdalena_Blu Opublikowano 4 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Nową drogę zawsze mierzymy już przeszłymi, lękiem przed porażką, staramy się nie popełniać błędów. Handel jako wymiana doświadczenia. Ciekawe. Pozdrawiam:)
Grażyna_Kudła Opublikowano 4 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Jak krótki film o zabijaniu? Tam długo trwało zabijanie, wbrew tytułowi. Bo tak kojarzę tytuł wiersza, ale w wierszu wydaje mi się długie "coś", a krótkie zabijanie. Dla mnie wiersz bardzo hermetyczny, nie poradzę. Pozdrawiam, Grażyna.
Baba_Izba Opublikowano 4 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Wschód, daleki wschód; kwitną drzewa granatów, (granat - sama nazwa, nasuwa również na myśl, te wybuchowe), dziewczyna szykuję się na swój ślub. "Wybierała koronki do welonu" - eksploduje jakiś ładunek wybuchowy, zamach terrorystyczny w miejscu, gdzie przebywa dużo ludzi: na suku (targu). Koronki zabarwiają się krwią, nie pasują na pogrzeb. I tak od lat giną postronni ludzie, którzy znaleźli się w danej chwili w nieodpowiednim miejscu. Mimo zagrożenia, życie musi toczyć się dalej. Ludzie pracują, pobieraja się, mają dzieci. I to nie tylko na Dalekim Wschodzie. Wiersz ten czytałam po raz pierwszy dwie godziny temu. Nie od razu zrozumiałam treść. Tak ją odbieram. W moim odczuciu, oszczędny w słowach, przejmujący. Zastanawiam się tylko nad "naręcza kwiatów splatają marzenia", czy o to chodzi? Serdeczności - baba
maria_bard Opublikowano 5 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na wschodzie liczy się zachód słońca niezależnie od tego co robisz szyję sukienkę dla jedynaczki w ogrodzie zakwitły granaty to miała być ostatnia przymiarka na bazarze najłatwiej utargować czyjeś wybierała koronki do welonu czerwień nie pasuje na pochówek Myślę nad Twoim wierszem wciąż:-) Coś wyjęłam. Nie wiem, ale zawsze stawiam na komunikatywną prostotę. Dla własnego użytku;-) Czuję, że mówisz o problemach kobiet ze Wschodu. To porusza. I jeszcze ta czerwień! Może nie jest zawsze tak tragicznie, ale... kto wie. Nic nie wiem;-) Pozdrawiam. E.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ano przyszło... nie kierowałam się przezornością, to "coś", o czym pomyślałam, zapisałam tak, jak czytałeś... jeśli dla Ciebie nic z tego nie ma, trudno... mogę dać cukierka, czekoladkę... :) to już coś. Dzięki za czytanie. PS.. podzieliłam całość.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie mogę nie zgodzić się, że handel jest nieodłącznym elementem życia. Czy nadaje mu kolorów, na pewno, ale nie zawsze.. zależy.. czym się handluje. Co do podziału.. od początku miałam cztery małe części, ale dając tu, posklejałam, pewnie niesłusznie, poprawiłam już na oryginalny zapis, Twoja sugestia przekonała mnie.! Puff(ko), dziękuję za wgląd.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co by tu dodać, Magdaleno.. :) piszesz chyba o życiu, w ogóle. To, że staramy się nie popełniać błędów, cieszy, jednak zbyt wielu ludzi nie wyciąga wniosków i ciągle gdzieś.. na wschodzie.. coś wybucha, dosłownie. Handel/"handel".. w pewnym sensie.. i to, w złym tego słowa znaczeniu. Dziekuję za wizytę. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo chciałam, żeby tak skojarzono tytuł, ale nie chciałam "zabijania" w tytule. Widzę że szłaś w dobrym kierunku. Tam, zabijanie było, jest i pewnie będzie, a to, zaledwie jedna sytuacja, dlatego w tytule padło słowo "krótki". Jestem świadoma, że jedno czytanie, być może nie wystarczy i cieszę się, że jednak ruszyłaś te "hermetyczne drzwi". Grażyno, dziekuję za dobry trop.! Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trafiłaś w dziesiątkę.! Gdybym czytała wiersz, jako nie mój, pewnie też ważyłabym kolejne wersy, chciałam, żeby było oszczędnie i w miarę logicznie, a że region dłuuugi i szeroooki, dałam tylko "wschód".. gdzie dominuje islam i judaizm, dlatego w zakończeniu użyłam słowa "pochówek", zamiast, np. trumny. Granat, to sybmol m.in. płodności, kwiaty granatu symbolizują miłość, dlatego jest.. "naręcza kwiatów splatają marzenia". Iza, bardzo Ci dziękuję za tak szeroki komentarz. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie warto, wciąż.. :) Ela, dzięki Twoim uwagom, w tych dawniejszych, że sztucznie udziwnione, mało czytelne, zaczęłam pisać bardzo proste w przekazie, Tutaj jest, jak jest, treść chyba do odczytania, może za drugim razem. Podobno nigdy nie jest tak źle, żby nie mogło być jeszcze gorzej. Temu regionowi tego nie życzę. Nie chcę pozbywać się naręczy kwiatów; ani słowa "każdy" z pierwszego wersu, bo dla "złej strony", każdy, kto pójdzie/pojedzie z ładunkiem, jest na wagę złota. Nic nie wiesz.?. . :) pocieszyłaś mnie, tzn. że wiemy tyle samo. Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam.
zbyszko Opublikowano 7 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Cóż, Nato, powiem tylko tyle - byłem, czytałem pozdrawiam
aluna Opublikowano 7 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 A ja myślę (trzymam się tytułu), że autorce chodzi o handel ludzkimi organami , płaci się za nie życiem na wschodzie (nie wiem dlaczego ? ) przyszły mi do głowy Indie!Może dlatego , że tam nie ma granicy bogaty -biedny , tam jest przepaść dwa światy , i żeby przeżyć robi się dla dziecka , rodziny wszystko!Nawet za cenę życia ! Ale to tylko mój odbiór! Autorkę pozdrawiam ! Hania
Lilka_Laszczyk Opublikowano 8 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2013 Nato, Bardzo zawoalowany Twój wiersz. Wolę bardziej proste w zrozumieniu. Dodarło do mnie tylko przesłanie o kobietach wschodu. Które w odróżnieniu do kobiet w naszej zachodniej kulturze nie wiele mają do powiedzenia i stanowienia o sobie i o swoim losie. Pozdrawiam serdecznie
Gość Opublikowano 9 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nato - bez pochyłego. Masz wyobraźnię, nie ma co... fajnie.
Nata_Kruk Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zbyszko, cóż.. dzięki za czytanie, odwzajemniam pozdrowienie.
Nata_Kruk Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Haniu, treść już zinterpretowana przez poprzedników. Trzymając się tytułu, możnaby podczepić Twój tor myślenia, ale wtedy musiałabym co nieco zmienić w treści. Może ten.. handel.. za dużo miesza... W Indiach też są podziały, zresztą.. gdzie ich nie ma. Dziękuję za refleksję, pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lila, naprawdę nie zamierzałam kamuflować, ale bywa, że ktoś złapie myśl, a ktoś zagubi się nieco. Wyłapałaś wschód, co jest pocieszeniem dla mnie, a treść jest nie tyle o kobietach wschodu, to raczej problem tego regionu, na przykładzie jw. Co do kobiet, one walczą o swoje prawa, ale dłuuuga droga przed nimi. Dziekuję za post. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 10 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oscari, bez pochyłego.. znaczy bez "utargować".? czy chodziło Ci, bez kursywy... Bez tego słowa, będzie nijak.... Miałam inne, ale.. dałam to. Dzięki za ślad, miło, że fajnie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się