Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

białogłowy rodzą w pieleszach
tłuste noworodki

pielgrzymują klęcząc rozmodlone
w rucianych wiankach plecionych przez macierz

niosą wota z dziedzicznej cnoty
macice ich jałowe pod pieczą czarnych sukien
puste bez kropideł

białogłowy odgórnie zatwierdzone
chodzą na procesje z chrzczoną dziatwą
sypią nieskazitelne płatki lilii
na nie całkiem świętą ziemię


dawno temu damy w perkalikach
chadzały z umbrelką po Łazienkach
wokół panowie zgięci w lansadach
szukali pretekstu by je święcić

by uszczknąć
zniewolić
bez modłów kaplic i konfesjonałów

dzięki temu trwamy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem @Sylwester_Lasota @Poet Ka @Leszek Piotr Laskowski @APM @MIROSŁAW C.   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Aha, no chyba, że tak Kredens pozdrawia 
    • Jeszcze jestem smukła, jeszcze jestem zgrabna ciągle jeszcze czysta   ale czy powabna?    Czy czas co   przez listki i kolce przepływa nie kaleczy płatków...  urody ubywa?    Ciągle jeszcze czekam na tego jednego ale nie przybywa i nie wiem dlaczego.    W myślach zatopiona   róża   trwa codziennie i tylko czas jeden jest  przy niej,  niezmiennie.  
    • @andrew @Berenika97 Kromka chleba naszego powszedniego muśnięta wierszem  ...   Dziękuję, pozdrawiam. 
    • @Gra-Budzi-ka   Bardzo dziękuję!  To ogromny komplement! :) Miło, że wiersz wywołał takie skojarzenia - szarość i mgła to chyba uniwersalny język na opisanie tego stanu między jasnością a mrokiem. Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję!  Podoba mi się ten kontrast - u mnie szarość i chłód, u Ciebie ogień, który jednak wraca. Miło, że wiersz stał się dla Ciebie punktem wyjścia do tak pięknych strof. :)  Serderdecznie pozdrawiam. :)  @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak wnikliwy komentarz - to piękne,że wyłapałeś właśnie ten obraz, na którym najbardziej mi zależało. Pozdrawiam serdecznie! :)  @Radosław   Bardzo dziękuję! To bardzo miłe, że właśnie puenta zwróciła Twoją uwagę. Dla mnie też jest kluczowa dla całego wiersza. :) Serdecznie pozdrawiam. :)  @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Świetna jest   ta zwięzła riposta - trafia w sedno.:) Serdecznie pozdrawiam. :)  @Poet Ka   Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwą i trafną analizę. Cieszę się, że dostrzegłaś nie tylko warstwę obrazową, ale i tę myśl o obojętności natury.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!  Rzeczywiście, jabłka szarej renety nie licują ze smutkiem - miło, że to zauważyłeś. Serdecznie pozdrawiam. :)  @karenka   Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak ciepły komentarz. Miło, że wiersz przekazał właśnie to - że nawet w szarej codzienności można znaleźć coś dobrego.   Pozdrawiam serdecznie! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...