Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skacz tak wysoko jak nigdy dotąd
obejmij wzrokiem cały nieboskłon
usłysz jak dźwięki w górach się niosą
i poczuj w sobie moc niemal boską

Światło zalewa świat wokół ciebie
a wnętrze płonie niczym w wulkanie
jesteś ogromną gwiazdą na niebie
i nikt pokonać cię nie jest w stanie

otwierasz serce w powietrzu miłość
elektryzuje błyskawicami
piękno co każdą ścianę rozbiło
wczoraj sam byłeś dziś jesteś z nami

I inni grzejąc się twym płomieniem
również uwierzą w piękne marzenia
obdarowując ludzi uśmiechem
który dokoła wszystkich odmienia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Lepiej śmiechem jest pisać niż łzami.
W śmiechu jest całe bogactwo człowieka" - Franciszek Rabelais
W ostatnim wersie, w drugiej zwrotce lepiej mi się czyta
"i nikt pokonać cię nie jest w stanie"
Zresztą zrobisz jak uważasz.
pozdrawiam.
Opublikowano

Johny, wiersz bardzo optymistyczny, emanuje radością, młodością i jest w sumie bardzo sympatyczny. Nie gniewaj się, ale pierwszy wers zaraz skojarzyłem z dość trafnym powiedzeniem, w którym jest trochę świntuszenia: "Wyżej ch..a nie podskoczysz".
Pozdrawiam serdecznie.
J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki. Zmieniłem według twojej wskazówki. Muszę się oduczyć tego szyku przestawnego jeszcze trochę i będę tak mówić na co dzień ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...