Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pieć par oczu
Spogląda z wyczekiwaniem
Pięć par rąk
Sięga by dać
Pięć gąb chce jeść
Pięć języków
Miele krzyczy prosi
Pięć nóg tupoce
Pięć serc żąda czułości
Ona ma
Jedną głowę
Jedną parę oczu rąk i nóg
I jedno serce
Coraz słabsze
Trzy razy dziennie stawiane
Pod pręgierzem kofeiny
Aby się nie leniło
I wytrzymało
Od świtu do nocy
Ma też napięte do kresu
Struny nerwów
By rejestrować każdą potrzebę

Opublikowano

W opisie do pani profilu czytam : sama także popisuję, ale nie mam odwagi się tym chwalić.
Czegoś tu nie rozumiem.Przyznaje pani, że ledwo "popisuje", kryguje się "brakiem odwagi" i konsekwentnie wstawia wszystkie teksty do działu Z, gdzie wymagania i wystawienie na krytyczny ogląd są większe ?
Przed panią jeszcze długa poetycka droga. Na razie realizuje się pani w mało skomplikowanej metodzie "co w głowie, to na języku". Proponuję zacząć od podstaw, poterminować w dziale P. Na razie nie ma nawet czego poprawiać, to jedna z tych prób (bedą ich jeszcze dziesiątki), które muszą powstać, by "wyrobić rękę", i spełniwszy zadanie wędrują do kosza.
:)

Opublikowano

Wiersz zwraca uwagę na poważny problem rodzin wielodzietnych. Przekaz jest prosty i czytelny a szydzenie z tego problemu jest głupie.
Zawsze może być lepiej -tak w kwestii poruszonej( i powinno) jak i w kwestii wiersza. Proszę nad nim jeszcze popracować, warto.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




W pełni zgadzam się z tym komentarzem. To, co Pani wkleiła, trudno analizować. To nie jest poezja.
Próbowałam czytać ten tekst jak diakrostych, dla rozrywki i szukania sensu. Jak u Makuszyńskiego:-)
Jedno słowo mi wyszło: SPIS. Wnioski zostawiam Autorce.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Lwy to by chciały do dżungli 
    • Witaj - nie lubcie takiej pogody a wiersz zaciekawił mimo to -                                                                                                               Pzdr.
    • @andrew Masz rację, dziękuję :)   @Alicja_Wysocka Tak, bo tu zależało mi bardziej na oddaniu nastroju, stworzeniu pewnego rodzaju lirycznej widokówki, ale takiej, która jednak pozwala spojrzeć trochę głębiej. Dla uspokojenia emocji :)
    • Link do piosenki:     Marzył chłopiec o piosence Marzył chłopiec o panience   Śnił i marzył, i śmierć przyszła Z ciała dusza wyszła Uleciała hen daleko A pod powieką Ciężką jak ołowiu bryła Jeszcze miłość żyła   I przeżyła chłopca I przeżyła świat i Boga I zapłakała: moja droga, Moja droga, moje drogi Niezbadane ich odnogi   Gdzieś się chłopcze włóczył Czegoś się nauczył Za żywota swego I śmierci ciała twego   Gdzieś się błąkał Ile łez wylałeś Nim zrozumiałeś Żeś za życia martwy chodził I w cierpieniu trupim brodził   A chłopiec tak powiada: Toś nie ty mnie tu wiodła Lecz twa złuda podła Czemuś tak mnie okłamała Przecież we mnie trwała I wiara, i nadzieja Czy zabrakło miłości Ach, pożółkły moje kości   A miłość na to: Nie, za dużo miałeś A za mało chciałeś   I wie już chłopiec Gdy śmierć przyszła A z ciała dusza wyszła Kochał, był i żył   I minął świat, minął Bóg Minęło wszystko Została piosenka Został złoty róg Co w serca sięga   Serca z kamienia Budzi ze złudzenia   I panienka zapłakała A miłość wciąż trwała  
    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...