Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niebo perspektywą wzniosłości
niektórzy szybują w bezmiar
bez zbędnych wzruszeń

chciałem podarować cały błękit
tyle słońc zaszło za nami
ostatnie przesłonił grad

dzisiaj

za spiżową mgłą
nie dostrzegam olśnień

niespełnione ptaki

zawsze pozostaną w klatkach



Darzowice 16 XI 2012

Opublikowano

zabiłem

niebo wzniosłością
niektórzy szybują w bezmiar
bez zbędnych wzruszeń


tak widzę

Mogą być dopełniaczowe formy jeżeli nie są sztuczne - "skrzydła wzruszeń" - sam sobie wyobraź:)

Reszta ok - mimo zgranych ptaków w klatkach:)

Po poprawkach podoba mi się :)
Hej Cezary:)

P.S. Nie żałuj "skrzydeł".

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


szczerze żałuję , jeśli ktokolwiek podskórnie utożsamia się z treścią ... Ale cieszę , że podoba :-) Pozdrawiam , C :))
Nie utożsamiam się z treścią. Znam mnóstwo ludzi, którzy zabijają uczucia ze strachu przed ich potencjalnym zranieniem. Rzeczywiście jest to okropnie smutne.
Opublikowano

Cezary, bardzo fajne "Zabiłem".! Przez moment myślałam, czy grad mógłby przysłonić to ostatnie słońce,
ale w wierszu jego "moc" (chyba) nieokiełznana.. ;) Dobre zakończenie.
Też niezłe by było.. niespełnienia ptaków... ale to poza, ot tak, sobie.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i tutaj cały pies pogrzebany ;-) przestała wierzyć :-( tak się rodzą niebieskie ... ptaki ;-)

Czaruś , pewnie tylko stroszyłeś piórka zamiast robić z nich użytek..;-)))))
...bo z dziewczynami jest tak..., że im bardziej...tym bardziej wierzy..;-))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jedyne co po mnie zostanie  To te kilkadziesiąt wierszy  Poety amatora, samouka  Nie których bardzo ładnych  Innych zaś średnich lub kiepskich  Ale zawsze pisanych od serca Z uczuciem, natchnieniem, pasją Wiem, że nie będę nigdy wielki Natomiast piszę je naturalnie  W kilka minut tworzę wiersz  Rzadko wprowadzam poprawki  Częściej koryguję błędy I oto są i one - moje myśli Przelane prosto na papier....
    • Grzęźnie w gąszczu natrętnych myśli  między szkłem kolorowych pingli a jeziorem wyschniętych źrenic teatr spleciony z bladych cieni    Parkiet sceny ubrany w szkarłat na niej leży para sylwetek nad nimi dawno zmarły światła rozdarte grubym murem we mgle
    • @bazyl_prost Ależ też otóż to. Wielu mówi, że tak naprawdę nic się nie zmieniło. Wiesz ciężko dociec, ale sam fakt  na przykład istnienia forum poetyckiego jest zmianą. Sam fakt facebooka, nie wiem youtuba, spotify. To nie jest aż taka zmiana oczywiście, bo były spotkania autorskie, więcej, rozmowy były i wymiana myśli, ale jednak jest kategoria pewnej zmiany. Czegoś z trochę innego rozdania. Ma to ciężar gatunkowy szeregu minusów i plusów. Nawet nie bardzo wiem co przeważa. Mnie trochę martwi w wielu branżach jakby rodzaj nieco nieodwzajemnionej nadprodukcji :// 
    • Leżysz zdrętwiały w wilgotnej pościeli Martwa ofiara, można by pomyśleć  Lecz jeszcze tli się życie w twoim ciele Łza ci wędruje przez wklęsłość policzka Przywłaszczyli cię sobie brutalnie Pogwałcili godność twej duszy i ciała Ludzką istotę porzucili na twardej glebie Aby samotnie tam umierała Pomszczę cię, mój królu, to ci obiecuję! Być może nie sam, a z czyjąś pomocą  Lecz teraz siedzę przy tobie i zaklinam czule By twój ból odszedł wraz z kończącą się nocą Cicho mówię do ciebie, ty zdajesz się być głuchy Strzaskany, zamknąłeś się w sobie  Słodko-gorzki rąk bezwład i włosów miękkie puchy A cisza jak w grobie Składam na twojej piersi ołtarzu  Ciepło i światło mojego dotyku Nie odrywając wzroku od skamieniałej twarzy  I pierwszego na niej słońca promyka Wtem ktoś puka do drzwi, ciekawy nieszczęścia To przyjaciel twój stary, otwieram mu w półśnie Dzieląc się z nim tą nieśmiałą nadzieją Że kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech…
    • @Leszczym nie nowsze od starego , taki niuans
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...