Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Twoja opinia z opinią Alicji, to dla mnie balsam na "niepewność" :)
Dziękuję Kingo z całego serca i pozdrawiam serdecznie :))) Krysia

ps mam podobnych wierszy więcej na forum ale ... pewnie umknęły uwadze; a to jakbyś chciała poczytać:

http://www.poezja.org/wiersz,1,91359.html
Opublikowano

No no no kochana!!!! Teraz po leciutkim liftingu, wygląda to cudnie;)
Super że dałaś na koniec tą zwrotkę;
"i nie wiem czy jutro będzie
lepszą okazją by pisać
więc łowię obecne szczęście
błyskiem empatii na dzisiaj"
Dodaje do ulubionych;)

Opublikowano

Krystyno - trochę to trwało, odważyłam się!
Wiesz,że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie ale Twój wiersz mnie uspokaja, wycisza,wyobrażnia zaś rysuje przepiękne obrazy. Urzeka ciepłem.
Mocno trzymam kciuki, wiesz za co!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Trochę "tego" mam, Nato, ale rzadko wklejam...bardziej pociągają mnie trudne ludzkie sprawy a o nich najlepiej pisze się białym.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)) Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Retilko, dobrze i tak trzymaj! Na początku zawsze trudno.
Cieszę się, że mój wiersz wnosi uspokojenie - taki był jego cel.
Dziękuję za komentarz i oczywiście za kciuki :-)

Cieplutko pozdrawiam :))) Krysia
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten utwór to niezwykle gęsta, filozoficzna próba przepisania mitu o stworzeniu świata na język fizyki, egzystencjalizmu i czułości.  Odwracasz tradycyjną wizję Genesis. Stworzenie świata nie jest tu triumfem światła, lecz „popełnieniem siebie” - rodzajem ontologicznej pomyłki. Doskonała nicość - zanim powstał świat, panowała pełnia, która nie potrzebowała świadka ani odbicia. Czas i przestrzeń nie są darami, lecz objawami „zużywania się” wieczności. Materia jest tylko „opóźnieniem rozpadu”. Pojawienie się człowieka w wierszu jest przedstawione jako coś niemal nielegalnego - „coś, co nie powinno mieć oczu”. Nasza świadomość to „rysa na nieskończoności”.    Najważniejszy moment wiersza, gdy sugerujesz, że w bezdusznym mechanizmie wszechświata pojawia się coś, czego „nie przewidziała żadna stała” - Czułość. Kiedy dwie skończone, śmiertelne istoty uznają się za „konieczne”, nicość traci swoją potęgę - przestaje być jedynym punktem odniesienia.   "Jesteśmy jedynymi bogami, których stać na luksus umierania" - to paradoksalne stwierdzenie - bogowie (wieczność) nic nie ryzykują, więc ich istnienie jest „tanie”. Nasze istnienie ma wartość, bo ryzykujemy wszystkim.   Proponujesz fascynującą, odwróconą teologię: "Może więc Bóg, nie jest początkiem. Może jest skutkiem."   To człowiek, poprzez swoją zdolność do nadawania znaczeń, „stwarza” boski pierwiastek w pustym kosmosie. Wiersz kończy się bardzo konkretną wskazówką: sensu nie znajdziesz w biologii („w neuronach”) ani w wielkich teoriach. Sens jest międzyludzki. Jesteśmy „błędem” w idealnej ciszy wszechświata, ale to właśnie ten błąd sprawia, że światło w ogóle ma po co płonąć.   Mocny i świetny tekst, dużo pięknych metafor i jeszcze więcej filozofii, w tym  koncepcji ex nihilo.  Fascynujący!    Pozdrawiam. :) 
    • @EsKalisia Fajne :)
    • Jeśli po latach nadal będziecie się kochać, to w temacie miłości nie ma więcej ponad.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...