Grażyna_Kudła Opublikowano 29 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 to ja strąciłem twój ulubiony wazon tłumacząc że przeciąg kiedy myłaś okna przykre bo synek miał szlaban na bajki a córka wstrzymane kieszonkowe została po mnie duma rozrzucona po kątach i wstyd który teraz zniósłbym z miedzianym czołem za drzwiami dawnych obietnic pachnące lepką słodyczą światło dobrze poznałem siebie mogę już zapomnieć
NOWA Opublikowano 29 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zatrzymał mnie, zaciekawił treścią i ujęciem tematu. Odbieram, że to o męskiej dumie i niemożności przyznawania się do błędów-jakież to męskie. Dopiero strata ukochanych, powoduje uświadomienie sobie jakie to wszystko głupie, mało ważne i mało warte. Pozdrawiam:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 29 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 bardzo umiejętnie wcielasz się w męską skórę - dobry wiersz , takie sytuacje chyba coraz częściej mają miejsce . Stąd apel : kobiety ogarniajcie ( umiejętnie !!! ) swoich facetów nim będzie za późno !!! A linia wychowawcza musi być wspólna !!! Tutaj znacznie lepiej niż w liryce ;-)
teresa943 Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 i znów powracają słowa ks. Twardowskiego: "śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"; w Twoim wierszu jest jakby odwrotność - ten, który odszedł, już wie, czego nie zdążył, tylko ...cóż? już teraz może "zapomnieć"... dobry wiersz, Grażynko :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
Lilka_Laszczyk Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2012 Oj jakie to znane, kiedy coś, kogoś się traci ( w rózny sposób nie tylko ten nieodwołalny) czemu wtedy nie powiedziałem, dlaczego nie wróciłam, dlaczego nie zatrzymałem itd... Najpiękniej i najbardziej tajemniczo brzmia słowa..za drzwiami dawnych obietnic pachnące lepką słodycza światło... (przynajmniej dla mnie) Pozdrawiam ciepło Lilka
Grażyna_Kudła Opublikowano 31 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ta duma... O, tak! Bez względu, kto odchodzi, kto zostaje, ona zawsze zostawia niedomówienia, te niedokończone sprawy... Nawet te głupie, nieważnenabierają wtedy duży rozmiarów i gdzieś tam kłują. Serdeczności, Nowa :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 31 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tym wcielaniem, to lata doświadczeń ;))) Mogłabym powiedzieć "bo z niejednego pieca chleb jadłam", ale powiem, że z tego samego pieca chleb też różnie smakuje, czasem się nie dopiecze, czasem, przypali, a czasem ma zakalec. I zawsze to wina pieca ;) Wtedy najlepiej sobie zaśpiwać: "ten chleb jest mój i twój" Może wtedy będzie się chciało pamiętać. Pozdrawiam, Cezary :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 31 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak już jest, że ci, co zostają, rozpamietują, a ci, co odchodzą? Właśnie tak jak napisałaś, Krysiu. Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 31 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tajemnice zabieramy ze sobą na tamtą "stronę", nie wiemy, czy "tam", jeszcze coś czujemy, ale pewnie liczymy, że tam też może być dobrze, byle byśmy tylko odeszli rozliczeni stając do raportu, jak to nazwała Krysia w swoim wierszu. To taka moja zadumka... Pozdrawiam, Lilko :)
Magdalena_Blu Opublikowano 31 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2012 Oprócz oczywistego wątku odejść, podoba mi się zawartość końcówki wiersza. Rodzaj poradzenia sobie z traumą i stresem. Nie wiem jak nazywa się to zjawisko w psychologii, w każdym razie polega ono na zmierzeniu się z "demonami" i zaakceptowanie ich. Ładny i przejmujący wiersz. Pozdrawiam:)
Zbyszek_Dwa Opublikowano 1 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2012 Zbyt mało rozmów z najbliższymi oni nie wiedzą... widzą tylko naszą... dumę a nawet więcej często zbyt późno wiemy kim jesteśmy Tak mi się odczytało Pozdrawiam pani Grażyno :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja nie wiem, czy istnieje jakaś konkretna nazwa, może nawet jest ich kilka, a może dopiero kiedyś się pojawi... ` Ale zjawisko jest. Dziękuję za ciekawy wpis. Pozdrawiam, Magdaleno :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi przypadł taki odbiór, panie Zbyszku :) a byliśmy chyba kiedyś jakby troszkę spoufaleni :))) Serdeczności
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się