Oxyvia Opublikowano 2 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Być jak słodka pomarańcza, być jak napój Twój i jadło, ale czy mnie Tobie starczy, byś był syty, wciąż mnie pragnąc? Chcę miłością Cię otoczyć, by oddzielać Cię od złego, ale czy mnie będzie dosyć na ochronny kombinezon? Niczym tego nie wypowiem, jak chcę szczęściem Cię zadziwić, ale czy mnie starczy Tobie, byś na zawsze był szczęśliwy? Chcę Cię zmieścić w moim niebie, chcę w mój świat Cię poprowadzić, lecz czy starczy mnie dla Ciebie, byś miał siłę się odważyć?Gródek nad Dunajcem, 25.07.2012.
Johny Opublikowano 2 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się forma i kompozycja wiersza. Nie podoba mi się treść bo kojarzy mi się z uszczęśliwianiem drugiej osoby na siłę i braniem odpowiedzialności za jej uczucia.
Oxyvia Opublikowano 2 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Johny, dziękuję za wizytę i komentarz. Cieszę sie, że podoba Ci sie forma wiersza. Co od treści, tutaj już jest sprawa gustu i poglądów, i osobistego odbioru wiersza. Dla mnie tu nie ma uszczęśliwiania na siłę, przeciwnie, jest nieśmiało postawione pytanie Peelki, czy aby nie jest zbyt "mała" wobec swojego "księcia" - czy jest w stanie go uszczęśliwić na zawsze i czy on tego na pewno chce. Odpowiedzialność za cudze uczucia - to tak, oczywiście. Jeśli pragniemy czyjejś miłości, to musimy zaoferować mu swoją. Inaczej nie mamy prawa tego oczekiwać.
maria_bard Opublikowano 2 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Niebie, Ciebie, Tobie, Cię, mnie...........itd. - zwielokrotnione - ....? Czy wystarczy? Chociaż - nie od tego szczęście uzależnione. ;-) E.
Oxyvia Opublikowano 2 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2012 Jasne, że nie od tego. ;-) Mario, w wierszach miłosnych celowo i świadomie używam wielu zaimków osobowych, wskazujących na Adresata. Wielu wielkich poetów czyniło tak samo. O, na przykład taki Gałczyński:Ty jesteś najpiękniejsze zwierzęta,twoje włosy o świcie są modre,tyś wysoko jak światła na okrętach, do oddechu twojego się modlę.Tobiem [u]wszystkie[/u] zbudował instrumenty, [u]wszystkie[/u] owoce zniósł, [u]wszystkie[/u] kwiaty,ciebie ścigam przez [u]wszystkie[/u] firmamenty, [u]wszystkie[/u] światy, [u]wszystkie[/u] klimaty. Dzięki Ci za wizytę, przeczytanie i ślad, Mario.
Robert Kolasa Opublikowano 3 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Podoba mi się prostota tego wiersza. Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to tylko jakoś tak ten "ochronny kombinezon" troszke mi nie pasuje, ale nie mam pomysłu czym można go byłoby zastąpić. Generalnie wiersz urzekający i fajnie sie go czyta :) Robert (początkujący... nawet nie poeta)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 3 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Oksywio, Dobrze, że przytoczyłaś Gałczyńskiego, bo on również mi się nasunął przez analogie miłosną. ...kochanie Ty moje kochanie dobranoc już jesteś senna i widzę twój cien na ścianie.... Bardzo melodyjny i płynny i wiele mówiący wiersz. Pozdrawiam Lilka
anna_rebajn Opublikowano 3 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxy - przy okazji stworzyłaś wiersz, na którym można by się uczyć poprawnej wymowy :). Recytowany - wymaga bardzo dobrej dykcji. Dla mnie lekki, napisany z przymrużeniem oka. Pozdr. ciepło. a a tymczasem mój najdroższy, czas się żegnać , koniec kropka, i nie próbuj nawet prosić bym zmieniła grafik spotkań. Cóż, rozumiesz. Obowiązki. Pies, zakupy, czas dla mamy. Tak mnie pragniesz? Kup obrączki, wtedy zostaniemy sami. Coś pobladłeś mój jedyny rzęsa wpadła Ci do oka? Może zgadnę czemu milczysz? Czyżbyś właśnie przestał kochać? :*
NOWA Opublikowano 3 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Moim zdaniem najlepiej, jeśli każdy pisze tak jak czuje, dlatego uważam, ze wszystko jest dobrze, do tego bardzo miłośnie, a to najważniejsze. Pozdrawiam:)
Oxyvia Opublikowano 3 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam z radością nowego Czytelnika. :-) Bardzo się cieszę, że podoba Ci się mój wiersz. Ten kombinezon... mnie też zastanawia, mówiąc szczerze. Ale też na razie nie wiem, czym mgłabym go zastąpić. :-) Czasami dobre pomysły przychodzą do głowy dopiero po kilku miesiącach albo nawet kilku latach od napisania wiersza.
Oxyvia Opublikowano 3 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lilko, bardzo dziękuję za pochwalenie wiersza - ale czyjego? Mojego czy Gałczyńskiego? Tak czy siak, dziękuję za wiele mówiący i nobilitujący mnie pnad miarę wyraz "analogia". :-) Serdeczności.
Oxyvia Opublikowano 3 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo język polski w ogóle jest trudnyi wymaga bardzo dobrej dykcji, w przeciwieństwie do np. angielskiego. :-) Tak, wiersz nieco z przymrużem, to fakt. Dziekuję Ci za wiersz-dopowiedzenie, które zresztą wyraża także intepretację mojego utworka. Bardzo dobra pointa, zresztą smutna mina rozmówcy Peelki nie musi oznaczać, że przestał kochac, a raczej tyle, że się przeraził. ;-) Jest to nader częste w przedstawianej sytuacji. Na szczęście nie zawsze tak jest... :-*
Oxyvia Opublikowano 3 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Nowa. Pewnie, że każdy powinien pisać tak, jak czuje, a nie jak inni czują. Nie mniej istnieją pewne reguły języka i reguły pisania wierszy. Tylko rzecz w tym, że nie można ich traktować jak szablonu, pod który wszyscy i zawsze muszą się kształtować. Są różne wiersze, więc też i różne środki wyrazu, i wszelkie reguły można łamać, byle z sensem i celem dla treści. Pozdrowieństwa. :-)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 3 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lilko, bardzo dziękuję za pochwalenie wiersza - ale czyjego? Mojego czy Gałczyńskiego? Tak czy siak, dziękuję za wiele mówiący i nobilitujący mnie pnad miarę wyraz "analogia". :-) Serdeczności. Oksywio, gdy spotkam kiedyś na spacerze ducha Gałczyńskiego ( nawiasem mówiąc mam dużą szansę, bo mieszkał przez jakiś krótki czas w moim rodzinnym mieście, ) to ukłonię mu się nisko pomimo iż jestem kobietą i osobiście przekażę wyrazy uznania za jego liryczna (i nie tylko twórczość). Bardzo bardzo lubię. A komplementy dotyczą oczywiście twojego wiersza. Zwiewnego i ...płynnego. Pozdrawiam Lilka
Oxyvia Opublikowano 3 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2012 Lilko przemiła, nie mogłaś mi dać lepszej pochwały! Nie masz pojęcia, jak wielbię i cenię poezję Gałczyńskiego - to mój ukochany poeta! Buziaki serdeczne! :-*** :-)
teresa943 Opublikowano 4 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2012 śpiewnie i ujmująco miłośnie zostawiam podobaśkę i pozdrawiam, Oxy :) Krysia
Oxyvia Opublikowano 4 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2012 Krysiu, dziękuje serdecznie za podobaśkę! Miło mi bardzo! Pozdrawiam. :-)
Nata_Kruk Opublikowano 4 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2012 Oxyvio, "czy wystarczy" skojarzyło się mi się od razu z "Panem Sułkiem". Treść byłaby świetna na scenkę kabaretową.. możnaby jeszcze rozpisać na dialog, między dwojgiem rozmowa, ona pyta, a on mógłby zdawkowo, od niechcenia coś czasem odpowiedzieć... do tego odpowiednie miny aktorów... widzę to. Rozbawił mnie ten wiersz, chyba nie masz nic przeciwko... :) Pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 4 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2012 Nato, jasne, że nie mam nic przeciwko, bardzo się cieszę, że wiersz Cię rozbawił i że nasunął Ci pomysł scenki kabaretowej. Wierszyk jest na wpół żartobliwy, właściwie tylko ostatnia strofa uderza w bardziej powazny ton, ale i ją można wyrecytować zgrywusowsko. A może wyreżyserujesz jakąś scenkę rodzajową z tym wierszem? Może nagrasz filmik i puścisz do Youtuba? Fajnie by było!
Alicja_Wysocka Opublikowano 4 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2012 Przepisy na słodkie wiersze wymyśla autor. Jak świat światem, szczególnie kobietom wciąż brakuje tego smaku. Panowie dobrze wiedzą co lubimy, ale żałują nam jak cholera, no i cóż robić? Połykam wszystko :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się