Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2012 nie chcę przeżywać już żadnych burz trzaskania drzwiami tuż po brzasku bzdurnych uniesień wspólnoty dusz nie chcę zaburzeń szeptów wrzasków nie dla mnie skryte namiętności i wypłukanych tęsknot szelest podobno krzyczy się z miłości czy stać mnie by zawołać śmielej? niech płyną nurtem sprawiedliwym cienie pomiędzy dniem i nocą letniość w rozmyciach niełamliwych myśli tchórzliwie w tle dygocą a kiedy zmyję błękit z dłoni i porozbijam w pył fortece czy spokój w środku się wyłoni czy będę czuła to co zechcę ?
Oxyvia Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 W pewnym wieku człowiek zaczyna bać się burzliwych uniesień i doceniać spokojne, bardziej stabilne uczucia. Dobry wiersz. Tylko te rymy... W większości sa gramatyczne, co powaznemu wierszowi nie przystoi. Poza tym załamują się w dwóch miejscach: szelest-gest i pragnień-czerwień - te wyrazy sie nie rymują, a powinny, bo są na końcu wersów. Pozdrawiam serdecznie. :-)
Alicja_Wysocka Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Rymy trzeba by usystematyzować. Paroksytoniczne źle się komponuję z oksytonicznym akcentem, jak na to wskazała OXY burz - dusz (jednosylabowe) szelest - gest ( dwusylabowy z jednosylabowym) - nie pasuje Moim skromnym zdaniem Serdeczności :)
Nata_Kruk Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Lilko, ogólnie, śmiało mogę powiedzieć, że to naprawdę niezły wiersz. Co do rymów, nie potrafię ich nazwać, jak poprzedniczki, po prostu wsłuchuję się w rymy przy czytaniu i też mi troszkę nie tak. Druga i trzecia, dla mnie b. dobre. Pozdrawiam... :)
Anna_Para Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Lilko, muszę powtórzyć opinię Alicji. Nie płynie. Tekst warto poprawić, bo jest "o czymś". Powodzenia, Para:)
maria_bard Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Tekst jest powieleniem nad miarę wzniosłego gadania o uczuciach, ale niczego nie powoduje oprócz znudzenia. Przepraszam, ale takie jest moje zdanie. Formę pomijam już... Pozdrawiam. E.
Roklin Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Bardzo ładny wiersz o uczuciach dojrzałego, przemyślnego człowieka. Treść ujmująca, forma trochę piosenkowa, na taką miniaturkę... Pozdrawiam ciepło :)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oksywio, Wiesz ,że bardzo liczę się z twoją opinią. Zwłaszcza jesli chodzi o poprawność wiersza pod względem merytorycznym i gramatycznym. Masz rację z tymi rymami i brakiem spójności między nimi. Może za szybko chciałam sie podzielić nim, zamiast spokojnie wszystko przeanalizować i uładzić. Próbuję coś wymyśleć w zastepstwie tych zgrzytów i mnie zgrzytających, ale niestety niesporo mi idzie. Bardzo Ci dziekuję za wnikliwy komentarz i udzielenie rad Pozdrawiam serdecznie Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo, Cieszę się ,że zadałaś sobie trud przeczytania i skomentowania mojego wierszyka. Niestety wiem, że popełniam błędy i pewnie długo jeszcze będę popełniała, ale taki już los początkujących. Tak samo jak odpisałam Oksywi..myślę myslę. Każda uwaga tego typu jest cenna. Przynajmniej dla mnie Pozdrawiam serdecznie Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nato, Oj zgrzyta i nie składa się. Ale ciesze się ,że uznałaś za niezłe to moje wczorajsze pisanie. Z tą końcową czerwienią sobie nie radzę najzwyczajniej. Ale mam nadzieję ,że może mi sie przyśni rozwiązanie. Jeszcze raz dzięki i dobranoc PS. Oczywiście serdeczności dla Ciebie Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi Aniu że zajrzałaś do mnie. Nie będe się powtarzała z własnym odczuciem braku płynności w wierszu. Zauważonym przez wszystkich komentujących. Postaram się to przemysleć!! Z życzeniami powodzenia od Ciebie może sie uda. Dziekuję, pozdrawiam ciepło Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mario, O formie juz faktycznie było, więc nie ma co powtarzać. Są błędy, widoczne, może rażące nawet i basta! Do poprawki...(jesli zdołam) Jednak jeśli chodzi o sam przekaz, pozwól ,że się nie zgodzę z twoja opinią. Tematy które poruszamy w naszych wierszach są dla każdego indywidualnie na tyle ważne, aby je ubrać (lepiej lub gorzej) we właściwe słowa i przekazać. Czy ktos pisze o kwiatkach czy o oślizgłych schodach to nie ma specjalnego znaczenia. To samo dotyczy uczuć. Napisano tyle fajnych i ciekawych wierszy o milościach tęsknotach, nienawiściach. Temat więc musi być aktualny. Przynajmniej dla większości. Jeden szyfruje swoje przekazy, ktoś inny pisze wprost. Spoetyzowana opowieśc może sie oczywiście nie podobać, albo znudzić ( i naprawdę nie ma za co przepraszać) tym niemniej napewno sam temat nie jest nudny. To raz. Dwa, to wzniosłość. Wiele można mojemu wierszowi zarzucić, ale napewno nie jest on wzniosły. Ba, tematycznie wręcz zaprzecza wzniosłości. Przeczytaj jeszcze raz (przemagając znudzenie, brrrr) i znajdź mi fragment zahaczający o wzniosłość. Dzięki bardzo za wizytę u mnie i komentarz. Również pozdrawiam Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Roklinie, Fajnie Cię przeczytać pod swoim tekstem. Jeśli znalazłeś jakiś przekaz który ujął to tym bardziej się cieszę. Pozdrawiam serdecznie Lilka
Alicja_Wysocka Opublikowano 27 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo, Cieszę się ,że zadałaś sobie trud przeczytania i skomentowania mojego wierszyka. Niestety wiem, że popełniam błędy i pewnie długo jeszcze będę popełniała, ale taki już los początkujących. Tak samo jak odpisałam Oksywi..myślę myslę. Każda uwaga tego typu jest cenna. Przynajmniej dla mnie Pozdrawiam serdecznie Lilka Lilko, wiersza - nie wierszyka :) Wierszykiem nazwę wymyśloną na kolanie częstochowską rąbankę. Lubię Twoje wiersze i pewno nie raz zostawiałam pod nimi swój ślad. Wiem, że stać Cię na doskonałość i tylko dlatego dodałam swoje trzy grosze. Zresztą, nie takie znów moje, bo chciałam podzielić się się tym, co mi z dobroci serca inni darowali. W skrócie chodzi o to żeby łączyć rymem wielosylabowe z wielosylabowymi, a jednosylabowe z jednosylabowymi, regularnie. Wtedy stopy akcentowe układają się poprawnie. Dobrej nocy :)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2012 Alicjo, Doceniam doceniam. I rady i słowa zachęty. Z pomocą Oksywi zmieniłam te zaburzające rymy. Wydaje mi się, ze jest lepiej. A przynajmniej taką mam nadzieję. Pozdrawiam dobranocnie Lilka
maria_bard Opublikowano 28 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo, Cieszę się ,że zadałaś sobie trud przeczytania i skomentowania mojego wierszyka. Niestety wiem, że popełniam błędy i pewnie długo jeszcze będę popełniała, ale taki już los początkujących. Tak samo jak odpisałam Oksywi..myślę myslę. Każda uwaga tego typu jest cenna. Przynajmniej dla mnie Pozdrawiam serdecznie Lilka Lilko, wiersza - nie wierszyka :) Wierszykiem nazwę wymyśloną na kolanie częstochowską rąbankę. Lubię Twoje wiersze i pewno nie raz zostawiałam pod nimi swój ślad. Wiem, że stać Cię na doskonałość i tylko dlatego dodałam swoje trzy grosze. Zresztą, nie takie znów moje, bo chciałam podzielić się się tym, co mi z dobroci serca inni darowali. W skrócie chodzi o to żeby łączyć rymem wielosylabowe z wielosylabowymi, a jednosylabowe z jednosylabowymi, regularnie. Wtedy stopy akcentowe układają się poprawnie. Dobrej nocy :) Wierszykami będę nazywała niedojrzałą poezję, próby docierania do lepszych jej form. Moje też tak nazywam. Z powodu dystansu do tego, co piszę. To jest bardzoej płodne, niż samozachwyt. Ten tekst jeszcze nie jest dla mnie wierszem. To próba. Dlatego też - nie lećmy wyżej niż nasze skrzydła mogą nas unieść. Pozdrawiam obie poetki. E.
Oxyvia Opublikowano 28 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2012 Lilko, teraz ten wiersz jest znacznei lepszy niz na początku. Jest jasny i zrozumiały, i wyrazisty. Takie jest moje zdanie.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo, Cieszę się ,że zadałaś sobie trud przeczytania i skomentowania mojego wierszyka. Niestety wiem, że popełniam błędy i pewnie długo jeszcze będę popełniała, ale taki już los początkujących. Tak samo jak odpisałam Oksywi..myślę myslę. Każda uwaga tego typu jest cenna. Przynajmniej dla mnie Pozdrawiam serdecznie Lilka Lilko, wiersza - nie wierszyka :) Wierszykiem nazwę wymyśloną na kolanie częstochowską rąbankę. Lubię Twoje wiersze i pewno nie raz zostawiałam pod nimi swój ślad. Wiem, że stać Cię na doskonałość i tylko dlatego dodałam swoje trzy grosze. Zresztą, nie takie znów moje, bo chciałam podzielić się się tym, co mi z dobroci serca inni darowali. W skrócie chodzi o to żeby łączyć rymem wielosylabowe z wielosylabowymi, a jednosylabowe z jednosylabowymi, regularnie. Wtedy stopy akcentowe układają się poprawnie. Dobrej nocy :) Wierszykami będę nazywała niedojrzałą poezję, próby docierania do lepszych jej form. Moje też tak nazywam. Z powodu dystansu do tego, co piszę. To jest bardzoej płodne, niż samozachwyt. Ten tekst jeszcze nie jest dla mnie wierszem. To próba. Dlatego też - nie lećmy wyżej niż nasze skrzydła mogą nas unieść. Pozdrawiam obie poetki. E. Pierwszy raz zgadzam się z Tobą Mario, Elu. Masz rację...nie lećmy wyżej niż nasze skrzydła mogą nas unieść... Pozdrawiam ciepło Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeszcze raz bardzo dziękuję Oksywio! Za wszystko... Pozdrawiam ciepło Lilka
maria_bard Opublikowano 28 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo, Cieszę się ,że zadałaś sobie trud przeczytania i skomentowania mojego wierszyka. Niestety wiem, że popełniam błędy i pewnie długo jeszcze będę popełniała, ale taki już los początkujących. Tak samo jak odpisałam Oksywi..myślę myslę. Każda uwaga tego typu jest cenna. Przynajmniej dla mnie Pozdrawiam serdecznie Lilka Lilko, wiersza - nie wierszyka :) Wierszykiem nazwę wymyśloną na kolanie częstochowską rąbankę. Lubię Twoje wiersze i pewno nie raz zostawiałam pod nimi swój ślad. Wiem, że stać Cię na doskonałość i tylko dlatego dodałam swoje trzy grosze. Zresztą, nie takie znów moje, bo chciałam podzielić się się tym, co mi z dobroci serca inni darowali. W skrócie chodzi o to żeby łączyć rymem wielosylabowe z wielosylabowymi, a jednosylabowe z jednosylabowymi, regularnie. Wtedy stopy akcentowe układają się poprawnie. Dobrej nocy :) Wierszykami będę nazywała niedojrzałą poezję, próby docierania do lepszych jej form. Moje też tak nazywam. Z powodu dystansu do tego, co piszę. To jest bardzoej płodne, niż samozachwyt. Ten tekst jeszcze nie jest dla mnie wierszem. To próba. Dlatego też - nie lećmy wyżej niż nasze skrzydła mogą nas unieść. Pozdrawiam obie poetki. E. Pierwszy raz zgadzam się z Tobą Mario, Elu. Masz rację...nie lećmy wyżej niż nasze skrzydła mogą nas unieść... Pozdrawiam ciepło Lilka Dopiero pierwszy raz? Jak mi smutno ;-)))) Chłodna Elka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się