Leszek_Dentman Opublikowano 13 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2004 No i zgubiłam się... Wiedziałam, że kiedyś musiało do tego dojść. Leżę samotnie i rozmyślam o wielu pięknych chwilach mego niezbyt długiego, wielce jednak urozmaiconego życia. Pamiętam przyjęcie w ambasadzie. Ambasador całował długo i namiętnie, a ja byłam w siódmym niebie. Albo te wszystkie bale…Przelotne muśnięcia ust rozgorączkowanych młodzieńców, delikatne, acz wymowne uściski ich ciepłych rąk… Do dziś drżę z podniecenia na wspomnienie tych pięknych chwil. Ale cóż- kiedyś wszystko musiało się skończyć... Nic to! Przynajmniej mam o czym wspominać. Dobrze, że nie jestem zwykłą, zimową, a tym bardziej roboczą rękawicą .
asher Opublikowano 15 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2004 Cacy! Wcielasz się w takie cuda, że szczena opada... Tylko wyjątkowo tym razem króciutko...
Leszek_Dentman Opublikowano 15 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2004 Nie spodziewałem się laurki. QQQQQQQQQQ
czarna Opublikowano 15 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2004 wspomnienia...rękawiczki? ciut perwersyjnie i ze smakiem...
UFO Opublikowano 2 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2005 Mnie sie nie podoba. Ale ciepłe pozdro
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się