Kraft_ Opublikowano 12 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2012 świadomość przez sen skromność powtarzam raz jeszcze tam jestem nie ja jeden w oszołomieniu czekający na kosmos szamanterie piórem w czasach kiedy wszystko spierdoliłem a jednak coś w tym jest najwyżej krzesła i taborety będą latały jak coś na kształt pocałunku którego nogi nie potrafią utrzymać przyszłość w tym tkwią demony skrzydlate konie które nie chcą latać wdzięk życia co pewny na umieranie a ja idę wciąż idę twoim śladem bo nikt nie podpuszcza jak ty nie chcąc ugrzęznąć w tunelu piszę listy do biednych i bogatych o strasznej bajce na wiosennym bazarku ku przestrodze nowalijek Love You zakwitłych lękiem po szarej stronie światła idziesz po przeciwnej tęcza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się