Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na granicy nocy i dnia,
o ile taka jest,
siedziałam w pustym pokoju,
oparta o zimną,
białą ścianę...
Na szybie łzy deszczu,
a za drzwiami krzyk
i ckliwe piosenki o miłości...
Modliłam się o śmierć
lub chociażby o głęboki sen...
Chciałam nawet wyjść
pod wpływem iskry poranka,
szukałam klucza...nadaremnie
Wszedłeś i zasłoniłeś okna,
by było ciemniej...
A ja z ogromną siłą wyrwałam ci z rąk klucz...
pamiętam to lepiej,
niż cokolwiek...
Teraz jestem tutaj...
siedzę,
piszę i dziękuję Bogu,
że nie wysłuchał tamtej modlitwy....

Opublikowano

kilka uwag na temat formy:

wielokropki według mnie tylko przeszkadzają;
zaznaczone wyrazy i tak
mają spory
ładunek
emocjonalny;

w końcu nie rozpoczynasz nowej myśli
ale kontynuujesz jedną
i tą samą

zobacz jak można ustawić początkowe wersy !

tytuł: Na granicy

o ile taka jest

siedziałam w pustym pokoju
na granicy nocy i dnia

oparta o zimną
białą ścianę

itd.

odniosłem również wrażenie że nie pracowałaś nad wierszem
po jego napisaniu; a tak nie można !

poza tym dosłowność w poezji
powinna
być:

według mnie

zabroniona ! smile.gif


Pozdrawiam


Ps. Z " dosłownością " nieco przesadziłem; nie wszystkie
fragmenty są takie. Życzę owocnych poszukiwań smile.gif

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @wiedźma Tak, również tak uważam. Pustka jest po to, aby ją wypełniać. Pozdr. 
    • @Alicja_Wysocka   kolejna wersja :   przymus grawitacji ściąga cheruby na ziemię (poród)   wiosenne drobinki przeobrażone w rozwrzeszczane korony (pierwszy krzyk, koronowanie na człowieka)   miodny bursztyn wszechrzeczy  w ruchu (maź)   mieni się na niebie jak gołębie  w locie (pierwsze przejawy świadomości)   jak widok ze starej ruchomej  pocztówki - jak film- życie
    • @Alicja_Wysocka - tak, bo to przemiana.   skojarzenia: od natury do kultury, od niebios po świat miniony, od abstrakcji do konkretu.   obrazy kolejno: anioły-grawitacja, natura (ciała stałe), ruch (migotanie), kultura (pocztówka).   kolorystyka: złoto, srebro oraz biel.   korony jak zdobienia w kościele, twory konstytuujące się, powoli przybierające formy – trochę jak w akcie stworzenia. Jakby środowisko płynne, rozprysk formuje korony, potem gęstniejący bursztyn.   zmiana: ciała stałe, zamiana w ptaki. kto wie, jak wyglądają lecące gołębie?   ten migot powtarza się w ruchomych obrazach na pocztówce.   @Alicja_Wysocka   miejsca zmieniają się raczej w pionie- od niebios po światy podziemne   to może być metafora życia człowieka-   od cheruba (dziecka)-który nie pamięta co było wcześniej (może właśnie takie "przetasowanie" kształtów i konsystencji miało miejsce w niebie)   poprzez lot dusz- gołębi (dusze narodzonych dzieci lub starszych osób, które już  odeszły)   po wspomnienie o człowieku w widoku pocztówki   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zaproś je na kawę, lub na herbatę "z prądem" niech pije smutna gawiedź Ty ciesz się dobrym zdrowiem.   I niczym się nie przejmuj Byle deszczykiem w życiu Słoneczna radość w końcu Wyjdzie jutro z ukrycia. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Alicja_Wysocka Przepiękny wierszyk - kołysanka. Przeczytałem mojemu Kotu i kazał przekazać: mrau = dobranoc po kociemu. :) Dobranoc Alu! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...